Bunt Ronaldo! Postawił jeden warunek. Zaskakujące doniesienia

2 godzin temu
Cristiano Ronaldo zbuntował się przeciwko zarządzeniu jego klubem przez Publiczny Fundusz Inwestycyjny (PIF). Opuścił ostatni mecz, przez parę dni nie pojawił się na treningach. Teraz Fabrizio Romano donosi, iż to jeszcze nie jest koniec. Wtedy Portugalczyk wróci do gry. Postawił warunek.
Cristiano Ronaldo mimo zaawansowanego wieku wciąż stanowi o sile Al Nassr. 41-latek strzela gole i jest kluczowym zawodnikiem w układance tego zespołu. Jednak w ostatnim czasie Portugalczyk zniknął - nie pojawił się na treningu i nie zagrał z Al-Riyadh, co wywołało spore poruszenie.

REKLAMA







Zobacz wideo Cristiano Ronaldo: Najlepszy w historii jestem ja



Protest Cristiano Ronaldo w Arabii Saudyjskiej
Jak się okazuje Ronaldo nie jest kontuzjowany, ani nie ma problemów zdrowotnych. Jego absencja to forma protestu przeciwko zarządzaniu jego klubem przez Publiczny Fundusz Inwestycyjny (PIF) Arabii Saudyjskiej.


"A Bola" informuje, iż Portugalczyk jest niezadowolony "z zarządzania jego klubem przez PIF, do którego dołączył trzy lata temu, zwłaszcza w porównaniu z traktowaniem rywalizujących drużyn, w tym Al Hilal" - czytamy. Ich największy rywal w zimowym okienku transferowym wydał niemal 100 mln euro, w tym zakontraktował Karima Benzemę z Al-Ittihad.
Media: To nie koniec protestu Ronaldo
Kiedy wydawało się, iż protest Ronaldo dobiega końca, a sam zawodnik wrócił do treningów, spadła kolejna bomba. Fabrizio Romano w serwisie X udostępnił aktualizację w tej sprawie.


"Cristiano Ronaldo pozostaje niedostępny w następnym meczu Al Nassr z Al-Ittihad w piątek. Jak ujawniono w poniedziałek, nie było żadnych problemów z personelem ani kierownictwem Al Nassr, żadnych kontuzji, żadnych problemów ze sprawnością fizyczną. Zniesmaczenie zarządzaniem PIF-u niektórymi klubami SPL" - napisał dziennikarz.









Media: Wtedy Ronaldo wróci na boisko
Na temat tego, co się dzieje w lidze saudyjskiej skomentował Alvaro Medran z Al-Ettifaq. "Pomocnik przekazał, iż coś dziwnego dzieje się ze strony PIF. Widzimy, jak Al-Hilal wydaje pieniądze i zawiera umowy, podczas gdy po drugiej stronie Cristiano jest zły i odmawia gry. Jest coś ukrytego, o czym nie wiemy'" - stwierdził, cytowany przez flashscore.pl.
Zobacz też: Absolutna bomba! To byłby największy transfer ostatnich lat
Więcej informacji na temat absencji Ronaldo przekazali dziennikarze "A Bola", którzy podkreślają, iż pojawiły doniesienia o znacznych opóźnieniach w wypłatach wynagrodzeń w Al Nassr. "Cristiano Ronaldo poczeka na rozwiązanie sytuacji przed powrotem do gry. jeżeli stanie się to na czas, będzie dostępny dla Jorge Jesusa w najbliższy piątek, a konkretnie w meczu z Al Ittihad, prowadzonym przez Sérgio Conceição. jeżeli pensje nie zostaną wypłacone, Portugalczyk będzie kontynuować bojkot. W tej chwili jest to rzeczywiście najbardziej prawdopodobny scenariusz" - czytamy.
Mecz Al Nassr z Al-Ittihad zaplanowano na piątek 6.02 o godz. 18:30. Transmisję na żywo będzie śledzić na Polsat Sport Premium 1. Po 19. kolejkach zespół Crisitano Ronaldo zajmuje drugie miejsce z dorobkiem 46 pkt. Pierwszy Al-Hilal ma jedno "oczko" więcej.
Idź do oryginalnego materiału