Tak Atalanta poradziła sobie bez Zalewskiego z Juventusem. Deklasacja

2 godzin temu
Nicola Zalewski spędził cały mecz na ławce rezerwowych. Z jej perspektywy oglądał, jak jego koledzy poradzili sobie z Juventusem. Wygrali 3:0 i awansowali do półfinału Pucharu Włoch, w którym zmierzą się z byłym klubem Polaka - Interem Mediolan.
W środowy wieczór Inter Mediolan pokonał Torino 2:1 i awansował do półfinału Pucharu Włoch. Podopieczni Cristiana Chivu w czwartek mogli spokojnie śledzić rywalizację w Bergamo, która miała wyłonić ich kolejnego rywala. Atalanta podejmowała Juventus. Spotkanie na ławce rezerwowych rozpoczął Nicola Zalewski. Raffaele Palladino zdecydował się na wystawienie w pierwszym składzie Lorenzo Bernasconiego.

REKLAMA







Zobacz wideo To uratuje Legię Warszawa? Kałucki: Nie liczę na cuda Marka Papszuna



Zalewski rozpoczął na ławce. Hit w ćwierćfinale Pucharu Włoch
Atalanta w ćwierćfinale pokonała Genoę (4:0), a Juventus uporał się z Udinese (2:0). Trudno było wskazać jednoznacznego faworyta czwartkowej potyczki. Mecz znacznie lepiej rozpoczął się dla gospodarzy.
W 25. minucie sędzia, po wcześniejszej konsultacji VAR, podyktował rzut karny. Powtórki pokazały, iż Gleison Bremer zablokował dośrodkowanie ręką. Jedenastka dla Atalanty była uzasadniona. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Gianluca Scamacca i wygrał pojedynek z Perinem. Chwilę później mogło dojść do wyrównania, a zrehabilitować mógł się Bremer, ale w niezłej sytuacji uderzył głową obok bramki strzeżonej przez Carnesecchiego.


Zobacz wideo Czy trener Widzewa poukłada drużynę? Kałucki: Nie widzę tego, nie wiem co on wykombinuje



Po zmianie stron Juventus nie tylko nie był w stanie doprowadzić do wyrównania, ale miał do odrobienia już dwubramkową stratę. Tym razem Perina pokonał rezerwowy Kamaldeen Sulemana, który chwilę przed trafieniem do siatki zmienił Scamaccę. Wynik ustalił inny zmiennik - Mario Pasalić.
Gospodarze upokorzyli Juventus i awansowali do półfinału krajowego pucharu. W nim zmierzą się z Interem Mediolan.



Czytaj też: Tak Inter zagrał bez Zielińskiego. Nie uwierzysz, kto im strzelił
Atalanta, zajmująca siódme miejsce w tabeli Serie A , kolejne ligowe spotkanie rozegra w poniedziałek 9 lutego. Jej rywalem w domowym starciu będzie Cremonese. Będący na czwartej pozycji Juventus dzień wcześniej podejmie u siebie Lazio.

Atalanta 3:0 Juventus (1:0)

Gole: Gianluca Scamacca'27k, Kamaldeen Sulemana' 78, Mario Pasalić' 85
Atalanta: Carnesecchi (gk) - Scalvini (76' Kossounou), Djimsiti, Ahanor - Zappacosta (70' Bellanova), de Roon (k), Ederson, Bernasconi - De Ketelaere (83' Pasalić), Raspadori (75' Krstović) - Scamacca (70' Sulemana)
trener: Raffaele Palladino
Juventus: Perin (gk) - Kalulu, Gatti (64' Boga), Bremer, Kelly - Locatelli (k) (74' Koopmeiners), Thuram - Conceicao (80' Zhegrova), McKennie, Cambaso (81' Openda) - David (74' Holm)
trener: Luciano Spalletti
New Balance Arena, Bergamo
sędziował: Michael Fabbri
Idź do oryginalnego materiału