Brzęczek: Przy wygranej z Czarnogórą awans będzie na wyciągnięcie ręki

4 godzin temu

Wygrana młodzieżówki z Armenią wprawiła selekcjonera Jerzego Brzęczka w bardzo dobry nastrój, choć… Zmartwień mu nie brakuje. Przed wyjazdowym meczem z Czarnogórą reprezentacja Polski U-21 ma spore problemy kadrowe.

Żółta kartka Kacpra Dudy, która eliminuje go z gry, urazy Filipa Kocaby oraz Mateusza Kowalczyka oraz spora grupa poturbowanych, poobijanych zawodników. To krajobraz w reprezentacji Polski U-21 przed meczem z Czarnogórą. Nic dziwnego, iż selekcjoner Jerzy Brzęczek mówił, iż mecz w Radomiu nie był łatwy dla zespołu.

Ważne zwycięstwo, ale nie było to łatwe spotkanie. Były różne fazy, gdy mieliśmy kontrolę, gdy sprokurowaliśmy rzut karny i było nerwowo. Mecz nie zakończył się pozytywnie pod względem kontuzji, musimy gwałtownie zregenerować się na Czarnogórę – stwierdził.

Kontuzje w kadrze młodzieżowej. Brzęczek zabrał głos

Jerzy Brzęczek po Polska – Armenia: Po meczu powiedziałem zawodnikom, iż miałem obawy

Blisko czterdzieści pięć minut czekaliśmy na gola, który otworzy wynik meczu z Armenią. Wiadomo, iż tacy rywale zamykają się nisko i ciężko przebić głową mur, ale trener młodzieżówki nie był z tego zadowolony.

Nie potrafiliśmy narzucić warunków gry, utrzymać się przy piłce. Indywidualnie Ormianie są dobrze wyszkoleni, lubią małą grę, są niewygodni pod względem balansu ciała. Po meczu powiedziałem zawodnikom, iż miałem dużo respektu i obaw, patrząc na naszą sytuację – powiedział Jerzy Brzęczek.

Jako cały zespół mieliśmy momenty, gdy z upływem minut cały zespół się rozkręcał, złapaliśmy większą płynność. W przerwie meczu zwróciliśmy uwagę na istotną kwestię – wbiegnięcia za linię obrony przeciwnika. Armenia bardzo dobrze się ustawiała, podwajała, potrajała. Przygotowujemy się, żeby szukać następnych rozwiązań i zaskoczyć przeciwnika czymś innym – dodał selekcjoner.

Trener zadowolony był natomiast z tego, jak wyglądała murawa na stadionie w Radomiu. Przed meczem zainwestowano w nową płytę, specjalnie dla młodzieżówki.

Jakość boiska była bardzo dobra. Bardzo się cieszę, iż młodzieżowa reprezentacja zapełnia stadiony. To dla nas satysfakcja, radość, docenienie jakości naszej gry, zaangażowania i wyników. Mam nadzieję, iż bez względu na to, w jakim mieście będziemy rozgrywać spotkania, będziemy mieć komplet publiczności.

Jerzy Brzęczek myśli o awansie na Euro. Mecz z Czarnogórą będzie „najtrudniejszy, kluczowy”

Selekcjoner stwierdził, iż nie widział bramki dla rywala, ale po krótkiej analizie i obejrzeniu sytuacji nie podobało mu się to, co się stało.

Nie widziałem do końca akcji, w której straciliśmy bramkę, bo akurat się odwróciłem. Myślę, iż było zbyt niebezpiecznie, nie powinniśmy ryzykować krótkiego rozegrania, gdy jest tak mało miejsca. Będzie materiał do analizy, co jest potrzebne, co niepotrzebne.

Jerzy Brzęczek myślami był jednak przy meczu z Czarnogórą, który będzie bardzo istotny dla losów rywalizacji w grupie.

Mamy dobrze przeanalizowaną kadrę Czarnogóry, w naszym pierwszym meczu wygraliśmy, ale nie to nie było łatwe zwycięstwo. Mecze na Bałkanach nie są łatwe, kto tam grał, ten wie. To będzie jedno z najtrudniejszych spotkań w eliminacjach, najważniejsze dla naszej pozycji wyjściowej do walki o awans na Euro. Przy wygranej będzie on na wyciągnięcie ręki. Czarnogórcy będą bardziej agresywnym zespołem niż Armenia, która bardziej lubi piłkę techniczną. Poza dobrym wyszkoleniem technicznym są bardzo agresywni, bezpośredni. Dysponują piłkarzami o bardzo dobrych warunkach fizycznych, którzy dobrze grają w powietrzu.

CZYTAJ WIĘCEJ O REPREZENTACJI POLSKI U-21:

  • Polska odfajkowała obowiązek. Kadra Brzęczka przez cały czas cieszy oko
  • Nowy asystent w kadrze? Brzęczek dementuje. „To nie jego rola”
  • Piłkarz Wisły Kraków dotarł na zgrupowanie kadry mimo urazu

SZYMON JANCZYK

fot. FotoPyK

Idź do oryginalnego materiału