Jan Ziółkowski w czwartek zagrał ostatni mecz w barwach Legii Warszawa, z którą awansował do fazy ligowej Ligi Konferencji. W tych rozgrywkach jednak nie zagra, bowiem w piątek podpisał kontrakt z Romą. Będzie reprezentować barwy rzymskiego klubu. Jak ten ruch ocenia były piłkarz zespołu z Wiecznego Miasta, a także były prezes PZPN Zbigniew Boniek? Swoimi przemyśleniami podzielił się w rozmowie z kanałem Meczyki.
REKLAMA
Zobacz wideo Sensacyjny powrót do reprezentacji Polski?! Jan Urban: Nie wahałbym się
Boniek przemówił ws. Ziółkowskiego
- Bardzo często dzwonili do mnie dziennikarze i pytali: "Kto to jest ten Ziółkowski? Bo nie bardzo go znam. Do kogo byś go porównał? Ja tak - można powiedzieć trochę odważnie - powiedział, iż tak jak na niego patrzę, gabaryty i sposób grania powodują, iż ja bym go porównał do Huijsena - powiedział były prezes PZPN, przywołując nazwisko hiszpańskiego obrońcy holenderskiego pochodzenia, który grając dobrze w Romie wypromował się. Trafił do Bournemouth, a dziś jest piłkarzem Realu Madryt.
Według informacji włoskiego dziennikarza Fabrizio Romano za ten transfer Legia zarobi sześć milionów euro, a w umowie zawarty została także klauzula odsprzedaży.
- Wydaje mi się, iż to jest deal win-win dla wszystkich. Dla Legii to jest duża rzecz, iż Legia sprzedała piłkarza do klubu topowego. Roma, co by nie mówić - chociaż nie gra w Champions League - jest tym klubem, który ze względu na swoją markę, na swoją tradycję należy do klubów o wielkim brandzie. Sprzedać zawodnika bezpośrednio w taki sposób nie jest łatwo. Czy to jest suma duża, czy mała? Musimy sobie zdawać sprawę, iż nasi zawodnicy, jak wyskakują rzadko się zdarza, iż klub angielski rzuci kasę na stół i bez jakiegoś udokumentowania zapłaci 10, czy 12 milionów, bo nasi zawodnicy kiedy wyjeżdżają z Polski nie są tyle warci - dodał Boniek.
Ci, którzy na co dzień nie śledzą włoskiej piłki muszą mieć jednak świadomość, iż od początku o minuty w Romie nie będzie Ziółkowskiemu łatwo. Niepodważalny status w rzymskiej obronie mają Gianluca Mancini - jeden z klubowych kapitanów - a także Evan Ndicka. Tercet stoperów uzupełnia także Mario Hermoso, zaś w odwodzie są jeszcze Daniele Ghilardi i nominalni boczni obrońcy - Zeki Celik i Devyne Rensch. Turek w poprzednim sezonie bardzo często z powodzeniem występował na pozycji pół prawego stopera. Z kim z tego grona, według Bońka, będzie rywalizować Ziółkowski?
- Myślę, iż zacznie jako rezerwa Manciniego albo Hermoso, bo Roma gra trzema obrońcami. On będzie takim można powiedzieć zabezpieczającym na środku obrony i na pół prawym. Widząc, iż Roma gra w Lidze Europy i Pucharze Włoch, myślę iż na początku dostanie swoje minuty spokojnie. Ma 20 lat - uważam, iż za dwa lata będzie zawodnikiem zupełnie innego formatu. Dużo, dużo lepszym - skwitował Boniek.
Roma rozpoczęła sezon w znakomitym stylu. W pierwszej kolejce po golu Wesleya pokonała Bolognę (1:0), a w sobotę dzięki trafieniu Matiasa Soule wygrała na wyjeździe z beniaminkiem z Pisy (1:0). Po przerwie reprezentacyjnej zmierzy się u siebie z Torino (14 września, 12:30).