
Bohater gali FAME 30: Icons miał się mierzyć z zawodnikiem UFC. Niesamowite doniesienia w sprawie „Kubańczyka”.
Gala FAME 30: Icons zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń w historii federacji. Jubileuszowa odsłona organizacji hybrydowej odbędzie się już 21 marca w Gliwicach i już teraz wzbudza ogromne emocje wśród kibiców sportów walki oraz fanów freak fightów. Organizatorzy szykują wyjątkową kartę walk, która ma podkreślić rangę wydarzenia i symbolicznie zamknąć kolejny etap rozwoju marki. Wśród najgłośniejszych zestawień znalazło się starcie Denisa Labrygi z Makhmudem Muradovem, które przyciąga uwagę nie tylko fanów internetu, ale i sympatyków bardziej sportowego MMA. Muradov, mający doświadczenie z największych światowych aren, w tym choćby pod szyldem UFC, wnosi do klatki międzynarodowy rozgłos, a jego konfrontacja z Labrygą zapowiada się niezwykle widowiskowo.
Jednym z ciekawszych pojedynków gali będzie również walka Kubańczyka z Akopem Szostakiem. To zestawienie budzi zainteresowanie ze względu na różnice w doświadczeniu i stylu obu zawodników. Szostak od lat związany jest ze sportami walki, jednakże dopiero teraz zadebiutuje w świecie freak fightów. Mimo wszystko to Jakub Flas jest postrzegany jako faworyt, a nie były zawodnik KSW, który nie jest wirtuozem płaszczyzny stójkowej. To właśnie w boksie będą się oni mierzyć w PreZero Arenie i dlatego to wywodzący się ze stójki raper jest faworyzowany.
ZOBACZ TAKŻE: Załęcki oferuje pieniądze za walkę znanemu freak fighterowi. Lukratywny zakład
Bohater FAME miał walczyć z zawodnikiem UFC
Wokół tej walki pojawił się jednak interesujący wątek. Jak zdradził sam Kubańczyk w wywiadzie dla naszego portalu, pierwotnie plan zakładał zupełnie innego przeciwnika. Miał to być zawodnik z UFC, a pojedynek miał odbyć się w formule bokserskiej, w dużych rękawicach. Dla Kubańczyka była to propozycja, której kompletnie się nie spodziewał. Sama możliwość zmierzenia się z kimś o takim dorobku traktował jako ogromne wyróżnienie i spełnienie sportowych marzeń. Podkreślał, iż choćby przetrwanie pełnego dystansu trzech rund byłoby dla niego powodem do dumy i zdobyciem cennego doświadczenia.
Na kilka dni przed oficjalnym ogłoszeniem doszło jednak do zmian i ostatecznie jego rywalem został Akop Szostak. Kubańczyk przyznał, iż o komplikacjach dowiedział się krótko przed komunikatem federacji.
Były propozycje zupełnie innego zawodnika, każdy wie, iż miał być z UFC. Mam nadzieję, iż jeszcze ta walka dojdzie do skutku. Dla mnie to by było spełnienie marzeń. […] Nigdy bym się nie spodziewał takiej oferty. Mieliśmy walczyć w boksie w dużych rękawicach, więc uważam, iż gdybym przewalczył te trzy rundy, to i tak by był ogromny szacunek. Trzy dni przed ogłoszeniem dowiedziałem się, iż tam wyszły jakieś problemy z tą walką i jest Akop.
– powiedział Kubańczyk w wywiadzie dla „MMA.pl”.
ZOBACZ TAKŻE: Netflix zapowiedział 2. sezon Bloodhounds. Fani sportów walki będą zachwyceni
Choć nie padło żadne nazwisko, w środowisku spekuluje się, iż mogło chodzić o będącą poza szeregami organizacji legendę – Jorge Masvidala, który jakiś czas temu miał prowadzić rozmowy z polską organizacją w sprawie występu w formule bokserskiej. jeżeli rzeczywiście to o niego chodziło, niedoszłe zestawienie bez wątpienia byłoby jednym z największych wydarzeń w historii federacji.

11 godzin temu