Stelmet Falubaz Zielona Góra przeszedł wyraźną zmianę względem początku sezonu. Adam Goliński złożył rezygnację z roli prezesa, aby jego obowiązki przejął Michał Pepiński, namaszczony przez Radę Nadzorczą ZKŻ Zielona Góra. Sam zespół nieco zmienił podejście do niektórych spraw, a również zaczął inaczej patrzeć na rynek transferowy. Max Fricke najpewniej wybrał ofertę Abramczyk Polonii Bydgoszcz, a Michael Jepsen Jensen pozostał wierny Bayersystem GKM-owi Grudziądz. Tym samym przedłużono umowę z Andrzejem Lebiediewem, a do tego znak zapytania postawiono przy Przemysławie Pawlickim. Tak czy inaczej, Stelmet Falubaz ma nowego dyrektora zarządzającego. Jest to Rafał Prokopiuk.
Człowiek na swoim miejscu
Rafał Prokopiuk, jak możemy przeczytać w mediach zielonogórskiego klubu, jest adekwatną osobą na swoim stanowisku. Działacz od dwudziestu lat uczestnicy w życiu sportowym miasta, a choćby przy żużlu w amatorskiej odmianie. Jest on współzałożycielem AKS Chóragan Riders, czyli amatorskiej drużyny żużlowej w Zielonej Górze. Do tego dąży do rozwoju we własnym zakresie jako przedsiębiorca.
– Od ponad 20 lat działam w zielonogórskim sporcie. Budowałem własne projekty od zera, przechodziłem przez sukcesy i kryzysy. Rozumiem sport, ludzi sportu i kibiców. Nie obiecuję cudów od razu, ale gwarantuję pełne zaangażowanie, uczciwość i pracę dla dobra Falubazu – powiedział Rafał Prokopiuk dla mediów Stelmet Falubaz Zielona Góra. Głównymi zadaniami nowego dyrektora są rozwój organizacyjny klubu, rozbudowa sieci partnerów biznesowych oraz wspieranie dalszego rozwoju Falubazu.
Idzie nowe?
Prezesem ZKŻ SSA pozostaje Michał Pepiński, którego delegowała Rada Nadzorcza. Najwidoczniej pora na wielkie zmiany po odejściu Adama Golińskiego. Ostatnio maszyna Grzegorza Walaska zdołała pokonać osłabiony zespół Betard Sparty Wrocław, ale to dopiero pyrrusowe zwycięstwa. Drużyna miała walczyć o fazę play-off, a w tej chwili myśli o chęci wybrania przeciwnika na fazę play-down. o ile nic się nie zadzieje, Stelmet Falubaz Zielona Góra wyjdzie na spore rozczarowanie sezonu 2026 w PGE Ekstralidze.














