Bewley nie może wrócić do jazdy. Wszystko przez jeden zapis

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Daniel Bewley może powiedzieć, iż czeka go sporo odpoczynku. Brytyjczyk nie wróci do jazdy w rodzimych rozgrywkach, ponieważ zabrania mu regulamin w samej lidze. Z uwagi na przejechanie przez drużyny 75% meczów fazy zasadniczej, okienko transferowe zostało zamknięte. Zapis pojawił się po tym jak niektóre kluby kombinowały z zatrudnianiem zawodników na najważniejsze mecze sezonu. Jason Doyle przejął pałeczkę w Belle Vue Aces.

Belle Vue Aces mają zatem duet Brady Kurtz-Jason Doyle do końca sezonu w Wielkiej Brytanii. Wyraźnie kibice z Manchesteru liczyli, iż Daniel Bewley wróci znacznie wcześniej do jazdy, ale terminarz był nieubłagany. Na łamach Speedway Stara Bewley poinformował o swojej dyspozycji na sezon 2027. Z uwagi na możliwe problemy z limitami kontraktów, były żużlowiec Edinburgh Monarchs nie chce niczego potwierdzać.

Jason podpisał kontrakt z Belle Vue i na tym się skończyło – przyznał Daniel Bewley. – W przyszłym roku będę gotowy do jazdy w stu procentach. Zobaczymy co się wydarzy. Myślę, iż nie muszę jakkolwiek bić się o umowy.

Belle Vue Aces z pewnością wygrają fazę zasadniczą. Maszyna Marka Lemona jedzie na szczycie swoich możliwości, a co za tym idzie, nie oglądają się na rywali. Przede wszystkim stawiają na to, aby odjechać świetne spotkanie w półfinałach. Przez lata to właśnie ten moment sezonu często sprawiał, iż lider tabeli odpadał z rywalizacji. Najpewniej zmierzą się w nim z Ipswich Witches. Pierwsze mecze półfinałowe zaplanowano na 21 września. Tytułu broni drużyna z Ipswich, ale w obecnej formie są jedynie chłopcami do bicia dla czołówki ligi. Z uwagi na obecne problemy z prawami transmisyjnymi, British Speedway Network pokaże większość meczów fazy play-off w cenie 69 funtów.

Idź do oryginalnego materiału