Bergier o odrzuconej ofercie na 2,5 mln euro. „Doceniam to”

4 godzin temu

Widzew Łódź niedawno odrzucił ofertę Ferencvarosu, który był gotowy zapłacić 2,5 mln euro za Sebastiana Bergiera. Teraz polski napastnik odniósł się do tej sytuacji.

Bergier w rozmowie z TVP Sport nie ukrywa, iż gdyby to zależało tylko od niego, mógłby się zdecydować na zmianę barw.

Sebastian Bergier skomentował decyzję Widzewa, który odrzucił ofertę Ferencvarosu

– Zbudowało mnie to, iż taki klub jak Ferencvaros chciałby sięgnąć po mnie. Gdyby Widzew się zgodził, mógłbym wylądować na Węgrzech – podkreślił piłkarz.

Jednocześnie zapewnia, iż nie przebierał nogami, żeby odejść i nie ma żalu do klubu. – Doceniam to i jestem niezmiernie usatysfakcjonowany tym, iż Widzew tę ofertę odrzucił, bo to nie są małe pieniądze. Pokazali, iż zależy im na tym, żebym tutaj został. To też ważne dla mnie, bo może stać mnie na więcej – stwierdził.

I dodał: – Mam nadzieję, iż Widzew będzie w ciągu kilku lat takim klubem, jak Ferencvaros.

Sebastian Bergier zdecydował się na przejście do Widzewa już w maju na zasadzie wolnego transferu z GKS-u Katowice. Jego pozyskanie w obliczu ambitnych planów Roberta Dobrzyckiego odebrano bardziej jako ruch zabezpieczający, na zachętę.

Tymczasem 26-latek okazał się najlepszym strzelcem zespołu i długo wygrywał rywalizację z Andim Zeqirim (pod koniec roku zaczęli tworzyć duet w ataku). Jesienią zdobył w Ekstraklasie dziewięć bramek.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

  • Jagiellonia znalazła następcę Pietuszewskiego. „Here we go”
  • Raków, Jaga i Lech w fazie ligowej europucharów 2026/27? Bardzo prawdopodobne
  • Kolejni dwaj piłkarze na wylocie z Legii. Papszun skreśla dalej

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału