Będzie "polski hit" w Serie A! Włosi ogłaszają ws. Ziółkowskiego i Zalewskiego

1 dzień temu
Włoska Serie A nie zwalnia tempa i na początek 2026 roku proponuje mecz, który może zainteresować polskiego kibica. Mowa o spotkaniu Atalanty z Romą. Niewykluczone, iż w tym starciu zobaczymy dwóch reprezentantów naszego kraju. "La Gazzetta dello Sport" podzieliła się przewidywanymi składami na to spotkanie. Wygląda na to, iż wieści ucieszą selekcjonera Jana Urbana.
W sobotni wieczór w Bergamo dojdzie do hitu 18. kolejki Serie A, w którym Atalanta Bergamo podejmie Romę. Przed sezonem obie drużyny mogły uchodzić za kandydatów do gry o czołowe lokaty, ale fatalny początek sezonu Atalanty prowadzonej przez byłego trenera Romy Ivana Juricia sprawił, iż Raffaele Palladino musi odrabiać straty. Na początku 2026 roku przyjdzie mu się zmierzyć z... byłym opiekunem Atalanty. Gian Piero Gasperini po raz pierwszy od odejścia z Bergamo przyjedzie na stadion klubu, w którym spędził prawie dekadę. W tle tego ciekawie zapowiadającego się starcia są Polacy - Nicola Zalewski i Jan Ziółkowski.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy


Polskie starcie w Serie A. Co z Ziółkowskim i Zalewskim?
Dla tego pierwszego ten sezon jest pierwszym w Atalancie, ale przecież wszyscy pamiętają, iż pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Romie. Rozegrał w niej ponad 100 meczów i każde spotkanie z rzymskim klubem z pewnością jest dla niego wyjątkowe. Ostatnio Zalewski wystąpił w pierwszym składzie Atalanty przeciwko Interowi, a kolejkę wcześniej zaliczył asystę przy jedynej, zwycięskiej bramce Isaka Hiena w starciu z Genoą (1:0). Niewykluczone, iż w sobotni wieczór będzie starał się znaleźć sposób na defensywę Romy, która w tym sezonie należy do najlepszych w Europie, a którą ostatnio współtworzy Jan Ziółkowski.
Jak wyglądają szanse obu na zagranie w tym meczu? W przypadku Ziółkowskiego nie ma większych wątpliwości. Praktycznie wszystkie rzymskie portale wtórują doniesieniom "LGdS". 20-latek będzie w tercecie stoperów partnerować etatowym obrońcom - Mario Hermoso i Gianluce Manciniemu. Tym samym po raz trzeci z rzędu zagra w pierwszym składzie rzymskiego klubu. Śmiało można przypuszczać, iż jeżeli spisze się dobrze, to przekona Gian Piero Gasperiniego do tego, aby zaufał mu w kolejnych spotkaniach - wciąż niedostępny jest najważniejszy stoper Romy. Evan Ndicka, bo o nim mowa, przebywa z reprezentacją Wybrzeża Kości Słoniowej na Pucharze Narodów Afryki. Jego kadra to jeden z faworytów imprezy, a mecz 1/8 finału z Burkina Faso rozegra dopiero we wtorek 6 stycznia. Tego samego dnia Roma zagra z Lecce, więc na 100% Iworyjczyka w tym meczu nie zobaczymy.
Nieco więcej niepewności pojawia się w przypadku Zalewskiego, który przez "La Gazzettę dello Sport" został awizowany w podstawowym składzie, ale pod notą ze składami na stronie dziennika czytamy o tym, iż pozycja Polaka jest tą, na której trener Palladino może mieć dylemat. Póki co notowania w starciu Nicola Zalewski - Lorenzo Bernasconi wygrywa Polak (55-45).


Roma z pewnością będzie chciała rozpocząć 2026 rok równie dobrze jak zakończyła 2025. Poprzedni rok był w stolicy Włoch bardzo udany, a Roma po raz pierwszy od 2011 roku była najlepszym włoskim zespołem w kalendarzowym roku.


Zadanie pokonania Atalanty łatwe jednak nie będzie. Ostatnie sześć bezpośrednich spotkań kończyło się niekorzystnymi rezultatami dla rzymian. Dość powiedzieć, iż na wygraną w Bergamo czekają od grudnia 2021 roku, gdy pod wodzą Jose Mourinho zwyciężyli 4:1. Gole w tym meczu zdobywali tylko piłkarze Romy - do niewłaściwej bramki trafił Bryan Cristante, a do adekwatnej dwukrotnie Tammy Abraham, Nicolo Zaniolo i Chris Smalling. Cały mecz na ławce Romy przesiedział Zalewski.
Początek spotkania Atalanta - Roma w sobotę 3 stycznia o 20:45.
Idź do oryginalnego materiału