Będzie głośno o tym, co Ukrainiec powiedział o Polakach

2 godzin temu
Jan Urban przewiduje, iż w barażach o awans do mistrzostw świata zadecydują detale, bo wszystkie drużyny prezentują podobny poziom. Detalem może być rola gospodarza - a "u siebie" dwukrotnie zagra Ukraina. 84-krotny reprezentant tego kraju, Taras Stepanenko, wierzy w wyjazd na amerykański mundial. Jest przekonany, iż żaden z barażowych rywali nie przewyższa kadry naszych wschodnich sąsiadów.
Już pod koniec marca poznamy komplet drużyn, które wystąpią na tegorocznym mundialu. Zostało sześć miejsc. Dwa zespoły awansują po barażach interkontynentalnych, natomiast kolejne cztery reprezentacje zostaną wyłonione w europejskich turniejach.

REKLAMA







Zobacz wideo Najpiękniejszy gol Koseckiego? "Porównanie do Messiego? Co mi przyszło do głowy?"



W grze o udział w amerykańskim mundialu wciąż jest Polska. Po zajęciu drugiego miejsca w eliminacyjnej grupie podopieczni Jana Urbana zapewnili sobie udział w barażach. Półfinałowym rywalem będzie Albania, a zwycięzca tego pojedynku zmierzy się na wyjeździe z Ukrainą bądź Szwecją. o ile w finale zagrają nasi wschodni sąsiedzi, decydujący mecz odbędzie się w Walencji.


Jan Urban: to zadecyduje o awansie
Jan Urban niedawno ocenił barażowych rywali Biało-Czerwonych. Stwierdził, iż wszystkie drużyny prezentują podobny poziom. "O awansie będą decydować detale, umiejętności i indywidualności" - uważa selekcjoner. Taka ocena jasno wskazuje, iż każda z czterech reprezentacji może realnie myśleć o wywalczeniu biletów do Ameryki.
Zobacz też: Wichniarek wieszczy Polakowi głośny transfer. "Zrobił ogromny postęp"
Pewni siebie mogą czuć się Ukraińcy. To oni właśnie mogą rozegrać dwa mecze w roli gospodarza - półfinałowe starcie ze Szwecją również odbędzie się w Walencji. Doświadczony pomocnik Taras Stepanenko uważa, iż żaden z rywali Ukraińców nie jest znacznie lepszy i prawdopodobny jest wyjazd na mundial.



Ukrainiec wierzy w awans na MŚ
84-krotny reprezentant Ukrainy w rozmowie dla kanału Trendets jasno stwierdził, iż stać ich jest na dwa zwycięstwa. - Myślę, iż nasza kadra może osiągnąć więcej. Powinniśmy przejść do tego, iż jesteśmy krajem ze znakomitymi piłkarzami, w którym poziom reprezentacji jest bardzo wysoki. Wierzę, iż w naszym zasięgu jest zarówno Szwecja, a o ile Bóg pozwoli, także Polska i Albania. Jestem w 100 proc. pewien, iż nie są to drużyny silniejsze od naszej - stwierdził piłkarz tureckiego Eyupsporu.


Półfinałowe mecze barażowe odbędą się 26 marca. Ukraina zagra ze Szwecją, a Polska na Stadionie Narodowym zmierzy się z Albanią. Zwycięzcy zmierzą się pięć dni później w decydującym spotkaniu. Na triumfatora baraży czeka już miejsce w grupie F - obok Holandii, Japonii oraz Tunezji.
Idź do oryginalnego materiału