Robert Lewandowski zdobył bramkę dla FC Barcelony w ostatnim meczu z Mallorcą (3:0), kończąc trwające ponad miesiąc oczekiwanie na trafienie w La Lidze. W tamtym spotkaniu gole dołożyli jeszcze Lamine Yamal oraz Marc Bernal, przez co mistrzowie Hiszpanii są o krok od wielkiego osiągnięcia.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki nie gryzie się w język: Może ktoś Mioduskiemu pisze te wypowiedzi
Robert Lewandowski dokłada cegiełki do sukcesów FC Barcelony. Są tak blisko
"Barcelona zachowuje setnego gola na Atletico w Pucharze Króla" - ogłasza kataloński dziennik "Mundo Deportivo". "Drużyna Flicka zdobyła 99 bramek w 36 meczach" - dodano. To daje bardzo imponującą średnią 2,75 trafienia na spotkanie.
Kto najbardziej przyczynił się do tego wyniku? Ferran Torres z 16 golami, ale tuż za jego plecami jest Lamine Yamal (15). Dwucyfrową zdobyczą mogą pochwalić się też: Lewandowski, Raphinha (po 13), Marcus Rashford i Fermin Lopez (po 10).
Robert Lewandowski członkiem elitarnego grona w FC Barcelonie
Nieco więcej miejsca w artykule poświęcono rywalizacji Torresa z reprezentantem Polski. "W ataku Flick na zmianę gra Lewandowskim i Torresem na pozycji środkowego napastnika. Rywalizacja między nimi okazuje się kluczowa i korzystna dla Barcelony. W meczu z Mallorcą polski napastnik strzelił gola i dołączył do grona piłkarzy Barcelony z 10 golami w La Liga" - zaznaczono. Dodajmy, iż wspomniane grono jest elitarne - poza 37-latkiem należą do niego Torres (12 trafień) oraz Yamal, który 10. ligową bramkę także dołożył z Mallorcą.
Sprawdź także: Zieliński na ustach całych Włoch! "Inny poziom"
A jak ogólnie prezentuje się Polak? "Dzięki bramce zdobytej przeciwko drużynie z Balearów, Lewandowski ma na koncie 13 bramek: 10 w La Liga, dwie w Lidze Mistrzów i jedną w Superpucharze Hiszpanii. W lidze zdobywa średnio jedną bramkę co 92 minuty. Jego średnia to jedna bramka co 114 minut. Lewandowski, którego kontrakt wygasa z końcem sezonu, celuje w 28 bramek" - podsumowano. Gdyby te wyliczenia się potwierdziły, to byłoby to imponujące dokonanie blisko 38-letniego napastnika.
Być może reprezentant Polski poprawi swoje liczby we wspomnianej potyczce z Atletico w ramach półfinału Pucharu Króla. Odbędzie się ona w czwartek 12 lutego.

2 godzin temu















