Anastazja Kuś jest jedną z polskich lekkoatletycznych bohaterek ostatnich kilku dni. Niedawno nastolatka zdobyła złoty medal w mistrzostwach świata juniorów w biegu na czterysta metrów. Ze Stanów Zjednoczonych zawodniczka błyskawicznie przeniosła się do Birmingham, gdzie ma już ma za sobą sztafetowy start. "Biało-Czerwone" zameldowały się w finale, ale tuż po udanym starcie młoda sportsmenka nie ukrywała trudnej rzeczywistości. "Nadal czuję skutki podróży" - wyznała dla PAP.