Atletico ustanowiło rekord. Nie dokonał tego Real czy Barcelona

1 godzina temu

Atletico Madryt w 14. kolejce LaLiga mierzyło się na swoim stadionie z beniaminkiem Realem Oviedo. Przed meczem uhonorowani zostali zawodnicy Atleti: Jan Oblak i Koke. Już w trakcie meczu Los Colchoneros pobili natomiast jeden z rekordów ligi hiszpańskiej. Dzięki zwycięstwu 2:0 przedłużyli także serię wygranych meczów do siedmiu i utrzymali kontakt w tabeli z dwoma gigantami.

W ostatnim czasie Atletico prezentuje skuteczny futbol. Ostatni raz drużyna Diego Simeone przegrała 21 października, kiedy dostała bolesną lekcję od Arsenalu w Lidze Mistrzów i przegrała na Emirates 0:4. Od tamtej pory nie dość, iż nie przegrała żadnego spotkania, to choćby nie straciła punktów w żadnym z nich, wygrywając kolejno z Realem Betis, Sevillą, Royale Union SG, Levante, Getafe i Interem Mediolan.

Mecz jubileuszów i rekordów

W 14. kolejce LaLiga czekał ich mecz z Realem Oviedo. Tuż przed jego rozpoczęciem odbyła się mała uroczystość uhonorowania dwóch zawodników Los Rojiblancos. Mowa o Janie Oblaku i Koke. Bramkarz zaprezentował wszystkie SZEŚĆ Trofeo Zamora, które jest przyznawane dla najlepszego bramkarza sezonu LaLiga, biorąc pod uwagę najniższą średnią straconych goli na mecz. Dzięki szóstemu triumfowi w tej klasyfikacji Słoweniec stał się samodzielnym rekordzistą, prześcigając dwóch bramkarzy FC Barcelony: Antoniego Ramalletsa i Victora Valdesa, który sięgali po Trofeo Zamora pięciokrotnie.

pic.twitter.com/BDBS8dlxr7

— Atlético de Madrid (@Atleti) November 29, 2025

Świętowano także jubileusz Koke. 33-letni pomocnik, który całą swoją karierę spędził w Atletico, rozegrał w czerwono-białych barwach już 702 spotkania. Mecz nr 700 przypadł na wyjazdowe starcie z Getafe. Atletico postanowiło uhonorować swojego kapitana przy okazji ligowego meczu na Estadio Metropolitano.

Honoring our Capi’s 700 games in red and white pic.twitter.com/4hz8jgTFxb

— Atlético de Madrid (@atletienglish) November 29, 2025

Sam mecz, a przynajmniej jego pierwsza połowa, wpisał się w atmosferę święta. Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 16. minucie. Gola na 1:0 po podaniu z lewej strony od Davida Hancko strzelił wówczas Alexander Sorloth. Dziesięć minut później Norweg strzelił drugiego gola, znów po podaniu od Hancko. Tym razem jednak asysta nie została zaliczona Słowakowi, gdyż strzał napastnika uprzedziła nieudana interwencja defensora Realu Oviedo. W drugiej połowie spotkanie się uspokoiło i Atletico nie stworzyło sobie dogodnych okazji na podwyższenie prowadzenia, poza kilkoma strzałami z dystansu.

Podopieczni Diego Simeone wygrali tym samym siódmy mecz z rzędu. Pobili też jeden z rekordów LaLiga – wychodzili na prowadzenie w każdym z dotychczasowych 14 meczów ligi hiszpańskiej. Wcześniej nie udało się to żadnej innej drużynie. Skomentował do sam trener Los Colchoneros, który raczej nie zwraca uwagi na tego typu rzeczy.

– Nie przywiązuję do tego aż tak dużej wagi. To nie daje tytułu. Ważne jest to, co zrobimy przeciwko Barcelonie – mówił Simeone po meczu.

Wspomniane starcie z FC Barceloną zapowiada się niezwykle ciekawie. Dzięki wygranej z Realem Oviedo Atletico utrzymało stratę trzech punktów do Blaugrany. We wtorkowy wieczór stanie przed szansą, by ją dogonić.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Udane 126. urodziny Barcelony. Gole Olmo prezentami
  • Działacz doradza Barcelonie. „Gdyby Yamal był moim synem…”
  • Ważni gracze Realu wracają po kontuzjach

Fot. Newspix.pl

Idź do oryginalnego materiału