Arkadiusz Wrzosek kontuzjowany. Kibic Legii nie zawalczy na KSW 117

1 dzień temu


Przykre wieści dla wielu fanów polskich sportów walki. Arkadiusz Wrzosek jest kontuzjowany i z całą pewnością nie zawalczy na gali KSW 117.

Gala KSW 117, która odbędzie się 18 kwietnia, zapowiada się jako naprawdę dobre, a przede wszystkim emocjonujące wydarzenie. Przypomnijmy, iż w walce wieczoru dojdzie do starcia żywej legendy polskiego MMA – Mamed Khalidov stanie bowiem oko w oko z aktualnym mistrzem kategorii średniej, Pawłem Pawlakiem.

Karta walk oferuje jednak znacznie więcej, a jednym z jej najmocniejszych punktów jest, a adekwatnie to już było zestawienie w wadze ciężkiej z udziałem Arkadiusza Wrzoska. Jego obecność znacząco podnosiła rangę wydarzenia, dlatego jego wypadnięcie z rozpiski to bez wątpienia duża strata zarówno dla organizacji, jak i fanów.

ZOBACZ TAKŻE: Potężny nokaut w boksie. 19-latka w ciężkim stanie po walce

„Hightower” planowo miał zmierzyć się z czołowym słowackim zawodnikiem, który w KSW walczy już od paru lat. To rzecz jasna Štefan Vojčák miał być rywalem naszego rodaka, wraz z którym mieli dostarczyć nam prawdziwe show. Miało to być starcie dwóch zawodników aspirujących do ponownej walki o pas królewskiej kategorii wagowej, jednakże nie będzie to finalnie miało miejsca – przynajmniej w najbliższym czasie.

Co ciekawe, ich obu łączy wspólny mianownik, czyli porażka z niepokonanym mistrzem, Philem De Friesem. Vojčák w swoim ostatnim występie próbował odebrać mu tytuł, jednak musiał uznać jego wyższość. Warto jednak odnotować, iż Słowak miał swój moment, jednakże ostatecznie nie sprostał tak wielkiemu wyzwaniu. W podobnej sytuacji znalazł się Wrzosek, który kilka miesięcy wcześniej również stanął naprzeciw De Friesa, także przegrywając pojedynek o mistrzostwo. W tym przypadku jednak Brytyjczyk się nie musiał szczególnie mocno napracować, bowiem gwałtownie zdominował i poddał reprezentanta Uniq Fight Club.

Ich bezpośrednia konfrontacja na KSW 117 miała więc ogromne znaczenie dla układu sił w wadze ciężkiej i prawdopodobnie mogła wyłonić kolejnego pretendenta po Marcinie Wójciku, który będzie najbliższym rywalem niegdyś walczącego w UFC De Friesa.

Arkadiusz Wrzosek kontuzjowany

Ostatecznie do walki Wrzosek kontra Vojcak… nie dojdzie. Otóż Polak został zmuszony do wycofania się z pojedynku z powodu urazu żeber. Okazał się on być na tyle poważny, iż uniemożliwił mu odpowiednie przygotowanie się do tak wymagającego starcia. Pomimo prób doprowadzenia do jego występu, zawodnik nie był w stanie odpowiednio trenować, co przesądziło o jego decyzji. W efekcie organizacja straciła jedno z kluczowych zestawień gali z numerem 117, które zarazem mogło mieć realny wpływ na przyszłość kategorii ciężkiej.

ZOBACZ TAKŻE: Oleksandr Usyk wchodzi w świat piłki nożnej. Mistrz ma ambitne plany

Na ten moment nie wiadomo, czy Vojčák pozostanie w rozpisce i otrzyma nowego rywala, czy też jego występ również zostanie odwołany. Niewykluczone, iż sama walka z Wrzoskiem zostanie przełożona na późniejszy termin, natomiast są to jedynie spekulacje.

Poniżej wypowiedź samego zawodnika na ten temat:

18 kwietnia widzimy się na Torwarze, XTB KSW 117 – bardzo duże wydarzenie. Mam tutaj złą informację – niestety bez mojego udziału. Wypadłem z powodu kontuzji z tej gali, nie byłem się w stanie przygotować, mimo iż z moimi lekarzami robiliśmy wszystko, żebym był w stanie przygotować się na ten termin.

– oświadczył Arkadiusz Wrzosek.

Sama organizacja dodała oprócz tego następujące oświadczenie:

Niestety Arkadiusz Wrzosek był zmuszony wycofać się z walki z powodu kontuzji żeber. Zespół Arka oraz KSW zrobili wszystko, co w ich mocy, aby umożliwić jego występ, jednak Arek nie był w stanie trenować i odpowiednio przygotować się do tak dużej walki przeciwko Štefanowi Vojčákowi.

– brzmi treść komunikatu na Instagramie federacji KSW.

18 kwietnia w Warszawie w akcji ujrzymy wiele pojedynków. Do oktagonu federacji powróci chociażby Daniel Rutkowski, który niedawno brał udział w gali GROMDA. Jego powrót do Konfrontacji Sztuk Walki niewątpliwie jest jedną z najistotniejszych historii ostatnich miesięcy w całym polskim MMA.

Idź do oryginalnego materiału