Antonelli dyktuje tempo w jedynym treningu przed GP Holandii F1

rallyandrace.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: Kimi Antonelli najszybszy w FP1 na Zandvoort


Kimi Antonelli uzyskał najlepszy czas okrążenia podczas jedynego treningu przed Grand Prix Holandii. Włoch na torze Zandvoort był szybszy od Lando Norrisa w McLarenie i zespołowego partnera w osobie George’a Russella.

Wprowadzenie do GP Holandii

Powrót po blisko miesięcznej przerwie F1 do ścigania przypadł na ostatnie Grand Prix Holandii. Runda na Zandvoort po obecnym sezonie kończy swoją przygodę z królową motorsportu i z tej okazji rywalizacja u brzegu Morza Północnego żegna się formatem sprinterskim, co oznacza, iż kierowcy tylko godzinę spędzą nad przygotowaniem swoich samochodów do kluczowych formatów weekendu. W trudnej sytuacji znajdzie się Liam Lawson, który ze względu na kontuzję Isacka Hadjara będzie musiał gwałtownie przyzwyczaić się do Red Bulla Francuza. Jeszcze szybszy kurs dostosowania się do samochodu przypada w udziale Yukiemu Tsunodzie, który zajmie miejsce Nowozelandczyka w Racing Bulls i tym samym po raz pierwszy w oficjalnej sesji będzie musiał dostosować się do tegorocznych konstrukcji.

Pod względem ogumienia Pirelli zdecydowało się przywieźć na Zandvoort mieszanki C2, C3 i C4, co powinno być odpowiednią alokacją na legendarny obiekt.

Sesja FP1

Jedyną godzinę sesję treningową kierowcy rozpoczęli na oponach przejściowych, gdyż w rannych godzinach na torze występowały dość intensywne opady deszczu. Pierwszy na tor wyjechał Nico Hulkenberg i już po okrążeniu zapoznawczym zakomunikował, iż tor dość gwałtownie przesycha i zmiana na opony typu slick powinna być natychmiastowa.

Z podobnego założenia wyszedł obóz McLarena i od razu na torze na mieszance pośredniej pojawił się Oscar Piastri. Australijczyk od razu pokazał różnicę w tempie między przeznaczeniem opon i z czasem 1:23.311 znalazł się na czele tabeli z dwusekundową przewagą nad Lewisem Hamiltonem.

Do kierowcy z Woking na żółtych Pirelli dołączył Kimi Antonelli. Włoch o ponad dwie sekundy poprawił czas kierowcy z nr 81 i to kierowca Mercedesa znajdował się na pozycji lidera FP1. Lider klasyfikacji mistrzostw na swoich kolejnych próbach poprawiał się jeszcze bardziej i czas 1:15.351 był po pierwszym kwadransie wyznacznikiem dla reszty stawki.

Tempem Antonelliemu starał się dorównywać Lando Norris, który awansował na drugą pozycję ze stratą niecałych 0,2 sekundy, ale chwilę po okrążeniu Brytyjczyka jeszcze lepiej pojechał George Russell, tracąc do zespołowego kolegi 0,094 sekundy.

Do rywalizacji o jak najlepsze wyniki przystąpili również kierowcy Ferrari. Najpierw Charles Leclerc awansował tuż za Russella z niewielką stratą, a chwilę później Lewis Hamilton wskoczył na pierwsze miejsce w tabeli. Kierowca z Maranello nie utrzymał się na czele zbyt długo, gdyż jego rezultat przebił Russell.

W międzyczasie przygodę zaliczył w ostatnim sektorze Carlos Sainz Jr. Kierowca Williamsa stracił panowanie nad swoim samochodem i wypadł w żwirową pułapkę, choć zdołał się wyratować i wrócić na tor bez większych konsekwencji.

Po dwudziestu minutach na czele zestawienia FP1 na Zandvoort zameldowała się dwójka Ferrari. Najpierw Leclerc uzyskał najlepszy czas, a chwilę później na prowadzenie wrócił Hamilton.

Kolejną przygodę zaliczył Sainz, choć tym razem Madrytczyk opóźnił hamowanie w zakręcie nr 12 i jeszcze raz przeleciał przez żwirową pułapkę.

Tempo podkręcili kierowcy Mercedesa. Najpierw Russell rozdzielił duet z Maranello na czele, a chwilę po kierowcy z nr 63 na P2 awansował Antonelli ze stratą 0,010 sekundy. Włoch chwilę po swojej próbie zaliczył piruet na torze, choć nie wpłynęło to na jego opony.

W połowie sesji spora część kierowców zjechała do boksów na dokonanie zmian w swoich samochodach, natomiast Williams poinformował Sainza, iż jego bolid stracił 20 pkt docisku ze względu na jego wycieczki poza tor.

Docisku nie brakowało za to w samochodzie Leclerca, który z czasem 1:14.146 awansował na pozycję lidera i na 25 minut przed końcem sesji na czele dwa najlepsze wyniki należały do duetu kierowców Ferrari. W obozie włoskiej ekipy nie obyło się bez drobnych błędów, gdyż Hamilton podobnie jak Sainz przeleciał przez żwirową pułapkę w zakręcie nr 12.

Na szóste miejsc na oponach miękkich wskoczył Franco Colapinto, co oznaczało, iż w samej końcówce kierowcy zaczynali sprawdzać tempo mieszanki C4.

Z czołówki jako pierwszy sprawdzian czerwonych Pirelli postanowił zrobić Piastri. Australijczyk pobił rekordy w dwóch pierwszych sektorach i o pół sekundy poprawił wynik Leclerca. Monakijczyk odpowiedział czasem 1:13.347, wracając na czoło tabeli, ale 0,2 sekundy z wyniku zespołowego kolegi zdjął Hamilton i to siedmiokrotny mistrz świat F1 znalazł się ponownie na pierwszej pozycji.

Szybciej od kierowcy z nr 44 pojechał Norris. Mistrz świata z ubiegłego roku mimo tłoku na torze zdołał urwać z czasu Hamiltona 0,034 sekundy, choć jeszcze lepszą próbę zaliczył Antonelli i Włoch jako pierwszy zszedł poniżej 73 sekund, uzyskując 1:12.949, co oznaczało najlepszy czas sesji w wykonaniu kierowcy Mercedesa.

Wyniki FP1 przed Grand Prix Holandii:

1. Andrea Kimi Antonelli (Mercedes) 1:12,949 (36 lap)
2. Lando Norris (McLaren) +0,121 (30)
3. George Russell (Mercedes) +0,125 (37)
4. Lewis Hamilton (Ferrari) +0,190 (34)
5. Charles Leclerc (Ferrari) +0,289 (39)
6. Oscar Piastri (McLaren) +0,659 (35)
7. Nico Hülkenberg (Audi) +0,835 (34)
8. Pierre Gasly (Alpine) +0,962 (28)
9. Gabriel Bortoleto (Audi) +1,043 (29)
10. Arvid Lindblad (Racing Bulls) +1,336 (37)
11. Max Verstappen (Red Bull) +1,376 (25)
12. Fernando Alonso (Aston Martin) +1,562 (25)
13. Franco Colapinto (Alpine) +1,877 (31)
14. Liam Lawson (Red Bull) +1,912 (30)
15. Oliver Bearman (Haas) +1,925 (32)
16. Esteban Ocon (Haas) +1,948 (31)
17. Yuki Tsunoda (Racing Bulls) +2,161 (35)
18. Lance Stroll (Aston Martin) +2,250 (24)
19. Alexander Albon (Williams) +2,408 (33)
20. Valtteri Bottas (Cadillac) +2,631 (28)
21. Sergio Pérez (Cadillac) +2,751 (28)
22. Carlos Sainz Jr (Williams) +3,396 (32)

Idź do oryginalnego materiału