“Błąd w ocenie” tak szef Alpine Oliver Oakes określa przyczynę wypadku Jacka Doohana w drugim treningu przed Grand Prix Japonii.
Doohan zalicza kolejny trudny weekend na początku swojej – być może krótkiej – kariery w Formule 1. Po tym jak musiał oddać swój bolid w pierwszym treningu Rio Hirakawie, w drugim zaliczył bardzo poważny wypadek.
A sizeable crash for Jack Doohan in FP2 😱
He is OK and out of the car#F1 #JapaneseGP pic.twitter.com/uCDCUcGKcy
— Formula 1 (@F1) April 4, 2025
Doohan został przetransportowany do centrum medycznego, któe opuścił o własnych siłach.
“Wszystkim nam bardzo ulżyło, gdy zobaczyliśmy, iż Jack wyszedł cało z wypadku, jaki miał w pierwszym treningu. Po wstępnych badaniach są OK” – mówi Oliver Oakes, szef Alpine.
Przyczyną tak poważnego wypadku okazał się brak zamknięcia systemu DRS we właściwym momencie.
“To była zła ocena dotycząca niezamknięcia DRS-u w zakręcie 1. To coś, z czego zespół i Jack wyciągną wnioski i będą gotowi na jutro. Jego załoga będzie pracowała bardzo ciężko nad przygotowaniem auta po tym wypadku” – dodaje Oakes.
Szef Alpine zdaje się nie mieć wątpliwości, iż jego kierowca będzie uczestniczył w dalszej części weekendu wyścigowego. Doohan tuż po wypadku zdawał się być w szoku. Dwukrotnie zapytał swojego inżyniera wyścigowego co się stało.
Na podstawie: racefans.net