Alonso o emeryturze: Nie chcę odchodzić z takim uczuciem

6 dni temu



Fernando Alonso, mimo fatalnego początku sezonu w wykonaniu Astona Martina, cały czas ma wielką pasję do ścigania i na pewno gwałtownie nie zakończy kariery. Pytanie, ile pojeździ jeszcze w F1.

Brak bolidu, który umożliwia walkę o jakiekolwiek punkty w tym sezonie zrodził wiele pytań na temat przyszłości Fernando Alonso w Formule 1. 44-latek niedawno został ojcem i nie da się wykluczyć, iż będzie chciał poświęcać więcej czasu dziecku i żonie niż walczyć ze słabiutkim bolidem Astona Martina.

Sam Hiszpan spokojnie odpowiada na pytania dotyczące swojej przyszłości.

“Nie zacząłem jeszcze myśleć o przyszłości. Regularnie rozmawiam z Lawrence i zespołem. Spotkaliśmy się w Monako w miniony weekend i zjedliśmy przyjemną kolację. Ale nie rozmawialiśmy jeszcze dogłębnie o przyszłości. Jesteśmy powiązani wszystkim, jesteśmy zespołem, ale rozmawiamy bardziej o teraźniejszości niż przyszłości” – mówił Fernando Alonso, cytowany przez racingnews365.com.

“Wiem, iż w pewnym momencie tego roku, około przerwy letniej czy w innym odpowiednim czasie, muszę podjąć decyzję. W tym momencie sam o tym nie myślałem. Muszę również porozmawiać z moją rodziną. Muszę porozmawiać z moimi ludźmi i zdecydować, co robić w przyszłym roku” – dodaje Hiszpan.

Jednocześnie mówi on, iż przez cały czas czuje głód ścigania i chce kolejnych wyścigów w F1.

“Odejście ze sportu z tym uczuciem, jakie mam teraz, nie byłoby najlepszą rzeczą, jaką mógłbym zrobić. Takich rzeczy się nie wybiera. Tylko Rosberg to zrobił” – mówił Fernando Alonso w Miami.

“To bardzo trudne. Ja jestem spokojny i bardzo zadowolony z mojej kariery, z tego wszystkiego, co ten sport mi dał. Od mojego powrotu w 2021 roku, czuję, iż to jest dar, iż to prezent, iż mogę się ścigać i czuję się konkurencyjny” – dodaje Hiszpan.

Tak czy inaczej dwukrotny mistrz świata wie, iż niebawem będzie musiał podjąć decyzję.

“Chcę opuścić sport czując się szybkim, nie będąc pokonywanym przez wszystkich innych, nie popełniając błędów. W tym momencie czuję się na 100% i chcę odejść czując się właśnie tak” – mówi.

“Jeżeli przestanę się ścigać w F1, wiem, iż będę jeździł w innej serii. Jak mówiłem wiele razy, Dakar będzie jedną z opcji. o ile pewnego dnia zostanę zwycięzcą w F1, WEC i Rajdzie Dakar to będzie coś bez precedensu. Być może wrócę na Le Mans. Nie martwię się o to, co będę robił” – dodaje.



Idź do oryginalnego materiału