Taki rewanż tylko podsycił niedosyt - Lech Poznań wygrał z Szachtarem Donieck 2:1, ale i tak zabrakło mu jednego gola, by doprowadzić do dogrywki. Sporo w tym odpadnięciu pecha, nieskuteczności i fury szczęścia rywali. Ale patrząc na cały dwumecz - Lech zapłacił za brak powtarzalności i regularności, czyli cech, których brakuje mu przez cały ten sezon. Idąc od ściany do ściany, trudno dotrzeć do ćwierćfinału Ligi Konferencji Europy.