Adam Małysz mówi dość. "To jest bardzo przykre"

1 godzina temu
Debiut olimpijski okazał się sporym wyzwaniem dla Poli Bełtowskiej. Podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie 2026 skoczkini narciarska prezentuje się poniżej oczekiwań. Na zawodniczkę spadła fala hejtu. Głos w tej sprawie zabrał Adam Małysz, prezes PZN.
Pola Bełtowska to debiutantka podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie 2026. Pierwsze zderzenie z olimpijską rzeczywistością nie było łatwe dla młodej skoczkini. W konkursie na normalnej skoczni zajęła ostatnie, 50. miejsce. Wspólnie z Anną Twardosz, Kacprem Tomasiakiem i Pawłem Wąskiem startowała również w konkursie drużyn mieszanych. Biało-Czerwoni ukończyli zmagania na 11. miejscu, wyprzedzając tylko Rumunię.

REKLAMA







Zobacz wideo Skoki narciarskie na igrzyskach za darmo? Tak to się robi



Bełtowska ofiarą hejtu. Małysz reaguje
Nieudane starty sprawiły, iż na Bełtowską wylała się fala hejtu. Adam Małysz w rozmowie z Polsatem Sport stwierdził, iż granica została przekroczona. Reprezentantka Polski miała otrzymywać pogróżki oraz niepokojące wiadomości prywatne, nie tylko w internecie.


"Jako prezes związku chciałbym tutaj do wszystkich zaapelować. Doszły do nas słuchy, iż Pola zaczęła być bardzo mocno hejtowana i to nie tylko w internecie. Dostaje pogróżki i wiadomości. To jest bardzo przykre, do czego są w stanie posunąć się ludzie. To na pewno nie jest tak, iż zawodnik robi coś specjalnie. Chce dać z siebie wszystko, a nie jest teraz w takiej dyspozycji, w jakiej by wszyscy chcieli. To jest młoda zawodniczka, która rokuje bardzo dobrze"- apelował w rozmowie z Polsatem Sport, Adam Małysz.
Zobacz też: Maciusiak ruszył do mediów po katastrofalnym konkursie Polaków. I się zaczęło
"Takie sytuacje tylko jeszcze bardziej zniechęcają młode dziewczynki"
Adam Małysz zauważył również, iż sytuacja może mieć negatywny wpływ na całą dyscyplinę u pań. Nie jest tajemnicą, iż skoki narciarskie kobiet stoją w Polsce na bardzo niskim poziomie. Hejt skierowany w stronę Bełtowskiej może zniechęcać potencjalne talenty.



"Mamy mało dziewczyn, która chcą uprawiać ten sport. Takie sytuacje tylko jeszcze bardziej zniechęcają młode dziewczynki. To jest bardzo przykre i chciałbym uderzyć w serca takich ludzi, żeby zastanowili się dwa razy, co robią" - zauważa Małysz.


Panie rozpoczną treningi na dużej skoczni w Predazzo (HS 141) w sobotę 14 lutego. Konkurs indywidualny odbędzie się w niedzielę 15 lutego o godzinie 18:30.
Idź do oryginalnego materiału