68. minuta, Barcelona gra w 10-tkę. Wtedy Pajor zrobiła to!

2 godzin temu
Ewa Pajor nie zawodzi. Polka wpisała się na listę strzelców w meczu półfinałowym Superpucharu Hiszpanii przeciwko Athletic Bilbao, podwyższając na 3:1. Warto zauważyć, iż Barcelona całą drugą połowę gra w osłabieniu po czerwonej kartce dla Kiki Nazareth.
Ewa Pajor wraca do podstawowego składu FC Barcelony. 29-latka w ostatnim meczu ligowym przeciwko Alhama całe spotkanie spędziła na ławce rezerwowych. Jej koleżanki skutecznie poradziły sobie bez Polki na murawie, pokonując 14. drużynę w tabeli ligowej. Pajor, która od 2024 roku występuje w Barcelonie jest najskuteczniejszą zawodniczką w rozgrywkach ligowych. Reprezentantka Polski ma na swoim koncie 15 trafień i 4 asysty. Dodatkowo jej drużyna zdecydowanie przewodzi w tabeli, mając dziesięć punktów przewagi nad drugim Realem Madryt.

REKLAMA







Zobacz wideo Tak Maryna Gąsienica-Daniel trenuje przed IO! "Niektórzy skakali na skoczni"



Pajor z kolejną bramką dla Barcelony!
Podopieczne Pere Romeu w środowy wieczór rywalizują z Athletikiem Bilbao w półfinale Superpucharu Hiszpanii. Zwyciężczynie tego spotkania zmierzą się w meczu o trofeum z Realem, który we wtorek pokonał na Estadio Municipal de Castalia Atletico Madryt 3:1. jeżeli Ewa Pajor i spółka zameldują się w wielkim finale, wówczas będziemy świadkami powtórki z ubiegłego roku. W tamtym spotkaniu "Barca" rozgromiła zespół ze stolicy aż 5:0. Dwa trafienia zanotowała wówczas Polka. O tym, jak hiszpańskie media nazywały 29-latkę po tamtym spektakularnym triumfie pisał Jakub Trochimowicz na łamach "Sport.pl": Tak Hiszpanie nazwali Ewę Pajor po tym, co zrobiła w finale Superpucharu Hiszpanii.


FC Barcelona w ubiegłym sezonie trzykrotnie spotkała się z drużyną Athletiku. Wszystkie trzy wygrał zespół Polki, a bilans bramkowy w tych spotkaniach wyniósł... 16:1 dla "Blaugrany". Wobec tego nikt nie ma wątpliwości, która drużyna powinna dołączyć do Realu w finale rozgrywek.


Do przerwy Barcelona prowadziła 2:1, ale na przerwę schodziła osłabiona po bezpośredniej czerwonej kartce dla Kiki Nazareth w szóstej minucie doliczonego czasu gry.
Ewa Pajor wpisała się na listę strzelców w 68. minucie spotkania. Polka podwyższyła wynik na 3:1, wykorzystując podanie Ony Battle.









Cztery minuty po strzelonej bramce 29-latka napastniczka opuściła plac gry. W jej miejsce na murawie zameldowała się Salma Paralluelo.
Idź do oryginalnego materiału