45 minut wystarczyło. Tak Włosi ocenili to, co zrobił Ziółkowski

3 tygodni temu
To nie był łatwy wieczór dla Jana Ziółkowskiego. W hicie Serie A AS Roma polskiego stopera zmierzyła się z Atalantą Nicoli Zalewskiego. Drużyna z Bergamo wygrała 1:0. Ziółkowski murawę opuścił już w przerwie, co było podyktowane zmianą taktyczną. Pierwsze 45 minut nie należało jednak do najlepszych występów Polaka we Włoszech, co odnotowała lokalna prasa.
To był polski wieczór w Serie A. W hicie 18. kolejki Atalanta Bergamo Nicoli Zalewskiego zmierzyła się z AS Romą Jana Ziółkowskiego. Spotkanie zakończyło się wygraną podopiecznych trenera Palladino 1:0. Z naszych reprezentantów zdecydowanie lepiej wypadł Zalewski, Ziółkowski murawę opuścił już po pierwszej części gry.


REKLAMA


Zobacz wideo Piłkarze Legii balują po przegranych meczach? Kosecki: Po remisie z Lechią piłkarze bawili się w klubie


Włosi surowo ocenili Ziółkowskiego. "Polak z minuty na minutę grał coraz gorzej"
Jan Ziółkowski zakończył 2025 rok znakomitym meczem z Genoą. Polak dużo gorzej rozpoczął 2026 rok, podobnie jak cała obrona AS Romy, która miała duże kłopoty z ofensywnymi zawodnikami Atalanty. Dla Ziółkowskiego szczególnie wymagająca była walka z Gianlucą Scamaccą co odnotowała włoska prasa.


- Polak musiał powstrzymywać Scamaccę. Momentami tracił do niego dystans, dzięki czemu napastnik mógł uderzać z dystansu. Polak z minuty na minutę grał coraz gorzej. Został zmieniony w przerwie przez Wesleya - piszę włoski portal "Leggo".


Zobacz też: Włosi już wiedzą. Oto sukcesor Lewandowskiego
Ziółkowski zszedł w przerwie. "Oddychał z trudem"
"Leggo" oceniło Ziółkowskiego na 4,5 (nota najwyższa to 10). Trzeba dodać, iż podobną notę otrzymała większość zawodników tworząca w tym spotkaniu blok defensywny Romy, a zejście Ziółkowskiego mimo przeciętnego występu było przede wszystkim zmianom taktyczną.


Nieco lepiej Polaka ocenił rzymski portal "RomaToday". W takiej samej skali jak w "Leggo" stoper otrzymał notę 5,5. Włosi w tym przypadku zwrócili jednak również uwagę na mankamenty byłego zawodnika Legii.
- Oddychał z trudem. Ciężko znosił walkę z Scamaccą. Gasperini zmienił go w przerwie - piszę "RomaToday".


Jan Ziółkowski szansę na poprawę będzie miał prawdopodobnie już w kolejnym meczu. Polak nie musi się martwić o miejsce w składzie. Na Pucharze Narodów Afryki przebywa w tej chwili jego główny rywal, Evan Ndicka. Co więcej w meczu z Atalantą wykartkowali się Mancini i Hermoso. Obrona Romy w kolejnym spotkaniu będzie eksperymentalna.
Rzymianie następny mecz zagrają we wtorek, 6 stycznia. Ich rywalem będzie Lecce. Roma znajduje się w tej chwili na 5. miejscu w tabeli Serie A.
Idź do oryginalnego materiału