Przed Legią jedna z ważniejszych rund w PKO Ekstraklasie. Ze skali wyzwania musi zdawać sobie sprawę nowy trener Wojskowych, Marek Papszun. Celem jest oczywiście wydźwignięcie klubu ze strefy spadkowej i marsz w górę tabeli. Czy były szkoleniowiec Rakowa Częstochowa dopuści do tego, iż jego zespół zostanie poważnie osłabiony tuż przed wznowieniem ligi? To możliwe.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki mocno o Borucu: Chyba mnie wtedy bardzo nie polubił
Kapuadi wzbudza zainteresowanie ekip z Serie A
Reprezentant Demokratycznej Republiki Konga jest zawodnikiem, do którego nie ma większych zastrzeżeń, mimo fatalnej postawy Legii w ostatnim czasie. Niedawno Steve Kapuadi był ze swoją kadrą na Pucharze Narodów Afryki. Po porażce 0:1 z Algierią w 1/8 finału DR Konga pożegnała się z turniejem, a lewonożny obrońca mógł bez przeszkód dołączyć do Legii na zgrupowaniu w hiszpańskim Mijas. Czy klub i sam zawodnik tuż przed wznowieniem Ekstraklasy skuszą się na ofertę ze strony Torino? Niedawno Kapuadi, mimo podpisania nowej umowy z Wojskowymi (do czerwca 2028), zmienił agenta, co sugeruje, iż jest gotowy na taki scenariusz.
"Torino chce pozyskać kolejnego obrońcę. Od kilku dni zabiega o Lucę Ranieriego, ale Fiorentina nie zgadza się na wymianę. W międzyczasie złożyło oficjalną ofertę Legii Warszawa za Steve'a Kapuadiego. To środkowy obrońca urodzony w 1998 roku, o świetnej budowie ciała, a przede wszystkim lewonożny, czego szuka 'Granata'" - napisał włoski dziennikarz Alfredo Pedulla.
"Kapuadi ma korzenie kongijskie, ale francuski paszport. Jego kontrakt wygasa za niecałe dwa i pół roku, ale można go pozyskać za około 4 miliony euro plus ewentualne premie. Torino złoży teraz nieco niższą ofertę, negocjacje z innymi klubami są w toku, ale zainteresowanie 'Granaty' jest konkretne" - dodał Pedulla.
Z doniesień medialnych wynika, iż Legia zgodziłaby się na odejście Kapuadiego, gdyby zainteresowany klub był gotowy zapłacić między 4 a 5 mln euro. Tym bardziej, iż jego były zespół, Wisła Płock, w przypadku kolejnego transferu, dostanie odpowiedni procent z transakcji. Wcześniej w mediach, w kontekście odejścia 27-latka, wymieniano także Genoę.
Już w niedzielę 1 lutego Legia na swoim terenie zmierzy się z Koroną Kielce. Będzie to debiut w oficjalnym meczu trenera Marka Papszuna. Początek spotkania o godzinie 17:30.

1 godzina temu

















