Apexwerk Racing to nowa marka na polskiej scenie sportów motorowych. Mariusz Pikuła, założyciel stajni, zaprezentował w Warszawie plany na sezon 2026. Głównym celem zespołu jest udział w zawodach ADAC RAVENOL 24h Nürburgring. Będzie to pierwszy przypadek w historii tego wyścigu, gdy na liście startowej pojawi się w pełni polska ekipa. Projekt łączy starty w prestiżowych seriach z programem szkoleniowym dla nowych zawodników.
Działalność zespołu opiera się na formule arrive and drive. Rozwiązanie to pozwala osobom spoza środowiska wyścigowego na udział w profesjonalnych zawodach bez konieczności budowania własnego zaplecza technicznego. Team bierze na siebie kwestie logistyczne, serwisowe oraz formalne, co ogranicza zadania kierowcy do samej jazdy po torze.
Mariusz Pikuła wyjaśnia założenia tego systemu:
– Logistyka, sztab, kierowcy, licencja – wszystko jest osadzone w Polsce. Chcemy wyjść do osób, które są poza motorsportowym środowiskiem i pokazać im, iż w naszym kraju da się przejść ścieżkę „od zera do bohatera” i iż jest to świetna forma rekreacji oraz rywalizacji. Osobę zainteresowaną jazdą po torze jesteśmy w stanie przeprowadzić od startów w Mini, przez Volkswagena Golfa i BMW, aż po potencjalne starty w wyczynowym Porsche – powiedział Mariusz Pikuła.
Celem przedsięwzięcia jest obniżenie barier wejścia do sportu wyczynowego. Zespół chce udowodnić, iż rywalizacja na europejskim poziomie może być dostępna dla szerszego grona odbiorców i korzystniejsza pod względem kosztów niż samodzielne przygotowania.

Starty w serii Nürburgring Langstrecken-Serie
W tym sezonie ekipa zaplanowała udział w pełnym cyklu niemieckiej serii Nürburgring Langstrecken-Serie, która obejmuje 10 rund. Najważniejszym punktem kalendarza jest majowy wyścig 24-godzinny. Wybór tej lokalizacji wynika z unikalnego charakteru toru oraz możliwości rywalizacji z czołowymi kierowcami świata.
Właściciel zespołu tak uzasadnia wybór tego miejsca:
– Tor Nürburgring zawsze interesował mnie najbardziej. To najwyższy możliwy poziom motorsportu, na którym możesz rywalizować koło w koło na przykład z Maxem Verstappenem, 4-krotnym mistrzem świata Formuły 1, a przy okazji jest całkiem przystępny choćby dla osób bez ogromnego zaplecza finansowego – powiedział Mariusz Pikuła.
Skład zawodników i zaplecze techniczne
Podstawowy skład na wyścigi długodystansowe tworzą trzej kierowcy. Damian Lempart pełni funkcję menedżera i zawodnika. Posiada on doświadczenie w simracingu oraz krajowych seriach wyścigowych, w tym tytuły mistrza Polski. Jacek Pydys jest najbardziej doświadczonym członkiem załogi na torze Nordschleife, gdzie pokonał ponad 3 tysiące okrążeń. W 2021 roku odniósł on zwycięstwo w swojej kategorii w wyścigu 24-godzinnym. Trzecim kierowcą jest Mariusz Pikuła, który regularne starty rozpoczął w 2025 roku.
O przygotowaniach do debiutu mówi Damian Lempart:
– Wchodzimy z ogromnym rozmachem. Sezon 2026 jest dla nas przetarciem, jako iż jest to nasz debiutancki sezon, ale mamy wsparcie naszego polskiego zespołu mechaników MPS Clinic. Na Nordschleife również będziemy współpracować z zespołem, który dobrze znam i zna się na serwisie Caymana GT4. Robimy wszystko, by nadchodzące miesiące były dla nas jak najlepsze – powiedział Damian Lempart.
Za obsługę samochodów odpowiada MPS Clinic. Jest to serwis specjalizujący się w tuningu aut drogowych oraz wsparciu technicznym w sporcie. Przed oficjalnym startem sezonu zespół przeprowadził testy na torze w Poznaniu, w których wzięło udział kilkunastu kierowców.
Samochody w parku maszynowym zespołu
W serii NLS zespół wykorzystuje Porsche 718 Cayman GT4 Clubsport. Auto to startuje w klasie SP7, charakteryzującej się liczną i silną konkurencją. Nadwozie pojazdu wykonano z włókna węglowego oraz biowłókien lnianych i konopnych. Silnik o pojemności 3,8 litra generuje moc 425 koni mechanicznych. Masa własna wynosi 1320 kg, a zbiornik paliwa mieści 115 litrów benzyny.
Oprócz modelu Porsche kierowcy mają do dyspozycji inne konstrukcje:
- Volkswagen Golf Cup o mocy 350 KM z napędem na przód,
- BMW E90 325i Cup o mocy 220 KM z napędem na tył,
- Dwa egzemplarze Mini Cooper S Cup o mocy 211 KM,
- Model Porsche 718 Cayman przeznaczony do testów.
Wszystkie pojazdy spełniają wymogi bezpieczeństwa FIA i są wyposażone w klatki bezpieczeństwa oraz fotele kubełkowe.
Specyfika toru Nordschleife i wyścigu 24h
Tor Nürburgring położony jest w górach Eifel. Jego najdłuższa pętla, Nordschleife, liczy ponad 20 kilometrów. W połączeniu z trasą Grand Prix tworzy nitkę o długości przekraczającej 25 kilometrów. Trasa ta cechuje się dużymi różnicami wzniesień oraz dużą liczbą zakrętów. Zmienność pogody w tym regionie często wpływa na przebieg rywalizacji.
Wyścig 24-godzinny organizowany jest od 1970 roku. Przyciąga on blisko 300 tysięcy widzów i ponad 140 załóg. W tegorocznej edycji prawdopodobny jest start Maxa Verstappena, który wyraził chęć udziału w tych zawodach. Polski zespół będzie rywalizował w białym malowaniu z pomarańczowymi i żółtymi detalami, co ma wyróżniać auto na tle stawki.
Zasady bezpieczeństwa i techniczne na torze są rygorystyczne. Podczas jednego dobowego wyścigu samochód zużywa około 1200 litrów paliwa oraz od 12 do 15 kompletów opon. Najszybsze czasy okrążeń oscylują w granicach 8 minut i 12 sekund dla tej klasy sprzętu.















