Jubileuszowa 15. edycja Biegu Fabrykanta zgromadziła łącznie blisko 1,8 tysiąca uczestników. Na głównym dystansie 10 km najszybsi okazali się Patryk Stypułkowski i Martyna Wychowałek.
Bieg Fabrykanta od lat wyróżnia się na mapie łódzkich imprez biegowych. Jego trasa prowadzi przez Księży Młyn, czyli jeden z najbardziej charakterystycznych pofabrycznych obszarów miasta. W tym roku wydarzenie obchodziło jubileusz 15-lecia.
Na wszystkich dystansach pojawiło się łącznie około 1800 uczestników. Atestowaną trasę biegu głównego na 10 km ukończyło 1412 osób. Ponad 100 zawodników wystartowało w Mili Grohmana, a około 250 dzieci i młodzieży wzięło udział w Biegach Małego Fabrykanta. Była to trzecia najwyższa frekwencja w historii imprezy.
Stypułkowski znów najlepszy
W biegu na 10 km Patryk Stypułkowski powtórzył sukces sprzed roku. Obrońca tytułu zwyciężył z czasem 32:32, ale o wygraną musiał walczyć niemal do końca. Najdłużej kroku dotrzymywał mu Adrian Bednarek. W decydującej fazie biegu na czele pozostała właśnie ta dwójka.
Stypułkowski zaatakował na ósmym kilometrze i wypracowanej przewagi nie oddał już do mety. Bednarek finiszował 12 sekund później z wynikiem 32:44. Podium uzupełnił Tomasz Osmulski (33:15).
– Na trasie zostaliśmy z kolegą Adrianem we dwóch, więc zaczęły się takie trochę biegowe szachy. Nie wiadomo było, kto ma prowadzić, kto jaką taktykę obierze. Zrobiłem podobnie jak rok temu, czyli schowałem się za moim przeciwnikiem i na ósmym kilometrze zdecydowałem się na atak. I jak się okazało, był skuteczny – podsumował Patryk Stypułkowski.
fot. Jacek Kozłowski
W rywalizacji kobiet od początku mocne tempo narzuciła Martyna Wychowałek. Tegoroczna ambasadorka akcji „Fabrykant jest kobietą” przez pierwszy kilometr biegła razem z najgroźniejszymi rywalkami, a następnie wyszła na prowadzenie. Do mety nie pozwoliła już żadnej z nich zbliżyć się do siebie.
Wychowałek odniosła pierwsze w karierze zwycięstwo w Biegu Fabrykanta z czasem 37:10. Drugą Adelę Błaszczyk wyprzedziła o ponad minutę. Błaszczyk uzyskała 38:25, a trzecie miejsce zajęła Dominika Wiecha z wynikiem 39:23.
– Właściwie tylko na początku, może przez około jeden kilometr biegłyśmy wszystkie razem. Później ruszyłam trochę do przodu i już do końca trzymałam pierwsze miejsce – mówiła na mecie Martyna Wychowałek.
Sekunda zdecydowała na Mili Grohmana
Znacznie bardziej wyrównana była rywalizacja podczas dziewiątej edycji Mili Grohmana. Wśród mężczyzn o zwycięstwie zdecydowała zaledwie sekunda. Grzegorz Petrusiewicz pokonał dystans w 4:16, a Antoni Kaczanowski finiszował z wynikiem 4:17. Trzeci Krzysztof Bartoś uzyskał 4:20.
Wśród kobiet najszybsza była Klara Strząbała, która uzyskała 5:05. Drugie miejsce zajęła Anna Kovalenko z czasem 5:08, natomiast trzecia Monika Kaczmarek finiszowała w 5:12.
Mila Grohmana tradycyjnie miała również wymiar charytatywny. Całość wpisowego została przeznaczona na wsparcie Fundacji DOM w Łodzi. Zebraną sumę podwoiła Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna, dzięki czemu do fundacji trafi łącznie 6000 zł.
red
fot. w nagłówku Jacek Kozłowski

2 godzin temu













