Chicago Marathon płynie z trendem. Będzie można pić z własnego kubka

2 godzin temu

Bank of America Chicago Marathon wprowadzi na trasie specjalne punkty, w których biegacze będą mogli uzupełnić wodę we własnych bidonach i kubkach. Organizatorzy podkreślają, iż to pierwsze tego typu rozwiązanie wśród maratonów należących do Abbott World Marathon Majors. Nowość zadebiutuje już podczas tegorocznej edycji imprezy, zaplanowanej na 11 października.

Największe maratony świata coraz mocniej szukają sposobów na ograniczenie gigantycznej ilości odpadów powstających podczas imprez masowych. Jednym z najbardziej radykalnych przykładów był tegoroczny Schneider Electric Marathon de Paris, w którym około 60 tysięcy uczestników musiało korzystać z własnych kubków i bidonów.

Wcześniej, w 2024 roku, organizatorzy paryskiego maratonu zrezygnowali z plastikowych butelek na rzecz papierowych kubków. W 2026 roku usunięto również te ostatnie. Biegacze mogli napełniać na trasie własne bidony, flaski i plecaki hydracyjne. Według szacunków zmiana pozwoliła wyeliminować odpady odpowiadające choćby 660 tys. plastikowych butelek.

Cztery stacje z wodą

Teraz krok w podobnym kierunku wykonuje Chicago Marathon. Amerykanie wybrali jednak mniej radykalny model. Wspólnie z Culligan International uruchomią na trasie cztery stacje umożliwiające zawodnikom samodzielne uzupełnianie zapasów wody. Zostaną ustawione bezpośrednio przed tradycyjnymi punktami odżywczymi na 9, 16, 25 i 33 km.

Biegacze będą mogli uzupełniać tam wodę we własnych, dopuszczonych przez organizatora systemach nawadniania. W przeciwieństwie do Paryża nie będzie to jednak obowiązek. Chicago nie rezygnuje z tradycyjnej obsługi punktów odżywczych, a nowe stacje mają stanowić dodatkową możliwość dla uczestników.

Organizatorzy podkreślają, iż Chicago Marathon będzie pierwszym biegiem należącym do Abbott World Marathon Majors, który formalnie umożliwi uzupełnianie na trasie własnych systemów nawadniania.

– Zrównoważony rozwój jest jednym z naszych kluczowych obszarów zainteresowania od ponad dekady, a wprowadzenie punktów uzupełniania wody na trasie stanowi kolejny istotny krok – powiedział Carey Pinkowski, dyrektor wykonawczy Bank of America Chicago Distance Series.

Zawodnicy korzystający z własnych, dopuszczonych przez organizatora bidonów czy innych systemów nawadniania będą mogli napełnić je filtrowaną wodą. Rozwiązanie ma przede wszystkim ograniczyć ilość odpadów z tworzyw sztucznych generowanych podczas maratonu.

System wykorzystuje wysokowydajną filtrację z użyciem węgla aktywnego. Według Culligan ma ona redukować m.in. mikroplastik oraz substancje wpływające na nieprzyjemny smak i zapach wody. Jednocześnie urządzenia mają zapewniać przepływ wystarczająco duży, aby obsłużyć uczestników masowej imprezy biegowej.

– Jesteśmy dumni, iż możemy wprowadzać innowacje i wykorzystywać nasze doświadczenie w zakresie usług, nauki i zrównoważonego rozwoju właśnie tutaj, w naszym rodzinnym mieście – powiedział Al Hamood, prezes i dyrektor operacyjny Culligan International.

Chicago Marathon już 11 października

Tegoroczny Bank of America Chicago Marathon odbędzie się w niedzielę 11 października i będzie 48. edycją imprezy. Na starcie pojawią się biegacze z ponad 100 państw oraz wszystkich 50 stanów USA.

Trasa prowadzi przez 29 dzielnic Chicago, a każdego roku przyciąga na ulice ponad milion kibiców. Organizatorzy szacują, iż wydarzenie generuje dla miasta ponad 755,9 mln dolarów rocznego wpływu gospodarczego. Maraton jest również jednym z najważniejszych wydarzeń charytatywnych w amerykańskim bieganiu.

Start i meta tradycyjnie znajdą się w Grant Park. Pierwsza fala zawodników ruszy o godz. 7.30 czasu lokalnego.

red

fot. w nagłówku Bank of America Chicago Marathon/Kevin Morris

Idź do oryginalnego materiału