Szutrowy Puchar Toru Słomczyn 2026 został zdominowany przez jedno nazwisko. Ale na finałowej rundzie tryumfował brat zwycięscy cyklu. Mikołaj Baran wygrał cykl, ale czwarta runda padła łupem Grzegorza Barana. Mikołaj nie zgarnął więc Grand Slama, prowadzenie stracił na ostatnim przejeździe, bo zanosiło się już na pełną dominację, ale ostatnie zwycięstwo i tak zostało w rodzinie.
Finałowa runda odbyła się jako samotna runda po długiej wakacyjnej przerwie. Na początku roku rozegrano 3 z 4 eliminacji i już wtedy sporo w punktacji było rozstrzygnięte. Finał był więc tylko dla niektórych kierowców najważniejszy w punktacji generalnej. Ale i tak mało kto, ze stałych uczestników, odmówił sobie przyjemność startu na luźnej nawierzchni.
Grzegorz Baran był najszybszy tego dnia w całkowitej klasyfikacji. Pokonał rywali z klasy pojemnościowej oraz zawodników z licencjami. Drugi był Mikołaj Baran. Obaj startowali na zmianę jednym Subaru Impreza. Na trzecim miejscu stanął Emil Uszyński również w Subaru Impreza. Tutaj zapowiadała się ostra walka, ale awaria wspomagania kierownicy w Subaru Emila przekreśliła szanse na walkę o sekundy szczególnie w ciasnych szykanach.
Tuż za top 3 uplasował się Łukasz Gajos w Crosskarcie, a za nim rajdowi goście wydarzenia czyli Adrian Chmielowiec z Colinem Brzezińskim w Peugeocie Rally 4. Załoga przyjechała tutaj na testy więc ich wynik był sprawą drugorzędną i nie był tego dnia miarodajny. Ale mimo to ich przejazdy i sama obecność była atrakcją dla uczestników i kibiców.

Waldemar Niezabitowski w Open 6 zdominował rywalizację. Za kierownicą Nissana Micry zwyciężył z dużą przewagą. O drugie miejsce rywalizowali Arkadiusz Kołodziejczak i Marek Bieniarz w Fiacie Seicento. Finalnie o niecałą sekundę szybszy był Arek. W skromnie obsadzonej klasie Open 5 tryumfował Wojciech Urbaniak w Skodzie Felicii. Zwyciężył z prawie minutową przewagą nad Maciejem Ptasińskim w Suzuki Swift. Również w Open 4 frekwencja ograniczyła się tylko do podium, a tryumfował Daniel Sadurski w Hondzie Civic. Odebrał on prowadzenie na ostatnim przejeździe Mateuszowi Gurtkowskiemu w Fordzie Focusie.

Jarosław Frydrych w widowiskowym stylu zwyciężył w Open 3. Tutaj toczyła się ostra rywalizacja. Jarek startujący w BMW E36 walczył o sekundy z Przemysławem Rozmysłowiczem w Subaru Impreza N/A. Tym razem Przemek musiał uznać lepszą prędkość rywala i uplasował się na drugiej pozycji. Podium uzupełnił Marcin Szewczyk w Peugeocie 206. W Open 2 zdecydowanie wygrał Szymon Sieńko w BMW E36. Open 1 to oczywiście dominacja rodziny Baranów, a podium uzupełnił Adam Nowak w kolejnym Subaru Impreza.
Szutrowy Puchar Toru Słomczyn 2026 przeszedł do historii. Finałowa runda ponownie była Memoriałem Krzysztofa Gawrońskiego, który był pomysłodawcą i twórcą tej serii na Torze Słomczyn i później na Autodromie Słomczyn.
















