Zwrot ws. przyszłości Pululu. Ukraińcy już wiedzą

3 godzin temu
Afimico Pululu to jeden z ojców sukcesów Jagiellonii Białystok w ostatnich latach. Niewykluczone, iż niedługo klub będzie musiał poradzić sobie bez piłkarza. Wywołuje on bowiem zainteresowanie ze strony zagranicznych drużyn. Sporo mówiło się o zaawansowanych rozmowach z Dynamem Kijów. Teraz do tych wieści odniósł się jeden z ukraińskich portali, dobrze poinformowany w sprawach transferowych 17-krotnego mistrza kraju.
48 goli i 11 asyst w 116 meczach - oto statystyki Afimico Pululu w barwach Jagiellonii Białystok. Media donosiły, iż właśnie na tych liczbach może zakończyć się przygoda piłkarza z klubem. Jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2026 i, póki co, nic nie wskazuje na to, by miał zostać przedłużony. Ba, mówiło się, iż może odejść z drużyny jeszcze zimą.

REKLAMA







Zobacz wideo Legia straciła swoją markę? Kosecki: W tej chwili jest rozpoznawalna tylko dzięki nim!



Afimico Pululu w Dynamie Kijów? Ukraińcy dementują plotki
Rzekomo spore zainteresowanie Pululu miało wyrażać Dynamo Kijów. - Z tego, co wiem, rzeczywiście jest na liście tego klubu. Jest obserwowany - informował Mychajło Spiwakowski, jeden z ukraińskich dziennikarzy. Ba, Kacper Tomczyk z TVP Sport pisał na X, iż piłkarz Jagiellonii prowadzi już "intensywne rozmowy". Teraz do tych doniesień odniósł się portal dynamo.kiev.ua. Jak wygląda sytuacja?


"Zgodnie z naszymi ustaleniami, doniesienia medialne, jakoby Dynamo Kijów prowadził negocjacje z Jagiellonią w sprawie transferu napastnika, są nieprawdziwe" - zaznaczyli dziennikarze na wstępie. Ujawnili jednak, iż faktycznie Pululu został zaoferowany ukraińskiej drużynie, ale ta nie zamierza go sprowadzać. "Prawda jest taka, iż Dynamo po raz kolejny, tak jak to miało miejsce zimą i latem 2025 roku, zaoferowano transfer 26-latka. Tyle tylko iż klub z Kijowa nie jest nim zainteresowany i nigdy nie był. Dlatego jakiekolwiek negocjacje nie wchodzą w grę" - podkreśliła stanowczo redakcja.
Spore zainteresowanie piłkarzem Jagiellonii
Czy to oznacza, iż Pululu pozostanie w Jagiellonii na kolejne sezony? Niekoniecznie. - Są trzy oferty za niego. Przy dwóch z nich moglibyśmy podjąć rozmowy, ale piłkarz nie jest zainteresowany. Nie mamy presji na sprzedaż Afimico, wręcz przeciwnie, chcielibyśmy, by został i przedłużył z nami kontrakt. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Na dziś jest naszym piłkarzem i zostaje z nami do czerwca - mówił na początku stycznia 2026 Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy białostoczczan, w rozmowie z Meczyki.pl.
Zobacz też: Portugalczycy zachwyceni Polakiem po meczu Porto. Oto jak go nazwali.



Jagiellonia przygotowuje się do startu rundy wiosennej. Na inaugurację zagra na wyjeździe z Widzewem Łódź. Mecz zaplanowano na 31 stycznia na godzinę 17:30. Nie tylko w ekstraklasie piłkarze Adriana Siemieńca będą walczyć w najbliższych tygodniach. Zagrają też w Lidze Konferencji. W 1/16 finału zmierzą się z Fiorentiną. W pierwszym spotkaniu z włoskim rywalem Pululu nie zagra. Powód? Kara za czerwoną kartkę z meczu z AZ Alkmaar.
Idź do oryginalnego materiału