Kibice mają pełne prawo czuć rozczarowanie, ponieważ działacze w Zielonej Górze ściągają do klubu jedne z największych gwiazd w tym sporcie, a ostatecznie kończy się na tym, iż żużlowcy wypadają z gry o fazę play-off wcześniej niż ich największy rywal – Gazet Stal Gorzów, która przecież też ma swoje problemy, ale sportowo jedzie wręcz ponad stan. Sam Leon Madsen podkreślał niedawno, iż na walkę o play-offy jest już za późno, a przed rokiem na początku sezonu zielonogórzanie również przegrali domowe starcie z GKM-em Grudziądz i bardzo gwałtownie musieli wybić sobie z głowy myśli o półfinałach.
Żużel. Kto winny słabym wynikom Falubazu? Madsen mówi wprost!
Żużel. PGE Ekstraliga zmienia przepisy przez… PRES Toruń? Odpowiada Stali Gorzów!
Przed rozpoczęciem bieżącej kampanii „MotoMyszy” otrzymały od miasta wsparcie finansowe w wysokości trzech milionów złotych. Jak się jednak okazuje, tuż przed końcówką sezonu do urzędu wpłynęło kolejne pismo – tym razem z prośbą o dodatkowe wsparcie opiewające na dwa miliony złotych. To by oznaczało, iż łącznie miasto wydałoby na czarny sport w Zielonej Górze gigantyczną kwotę pięciu milionów złotych
Żużel. Kurtz komentuje bój ze Zmarzlikiem we Wrocławiu! Interesuje go tylko jedno!
Żużel. Koniec zawodnika w Orle?! Bardzo mocne słowa trenera!
– Pismo wpłynęło do urzędu miasta. Klub chce zwiększenia wsparcia finansowego o dwa miliony złotych. Jednak to jest przede wszystkim decyzja, która musi być skonsultowana podczas sesji rady miasta oraz na komisji radnych. To właśnie od tego przedstawiciele Falubazu powinni zacząć, aby w ogóle przedstawić nam stan kondycji finansowej i pomysł na drużynę, jeżeli chodzi o końcówkę sezonu – mówił prezydent Zielonej Góry na antenie Radia Index.

6 godzin temu













