Szef FIA Mohammed ben Sulayem poczynił kolejny krok w celu uzyskania nie tylko absolutnej, ale również dożywotniej władzy w FIA. Federacja zniosła limit liczby kadencji jednej osoby.
Mohammed ben Sulayem przejął stery w FIA od Jeana Todta w grudniu 2021 roku, a kilka miesięcy temu został wybrany – nie bez kontrowersji – na drugą kadencję. Niektórzy zarzucają Saudyjczykowi, iż wybory nie zostały przeprowadzone ze względu na poprzednie zmiany zasad wyborów.
Zgodnie z dotychczasowym statutem FIA, prezydent Federacji jest wybierany na czteroletnią kadencję, a maksymalnie może pozostawać na stanowisku 12 lat czyli 3 kadencje. Ale padła propozycja by ten limit znieść i umożliwić sprawowanie władzy przez dłuższy czas.
Debatowano o niej podczas posiedzenia zgromadzenia ogólnego organizacji w Makau w czwartek. Jak podaje BBC, uzyskała ona aż 90,71% poparcia i została przyjęta.
Na drodze do umożliwienia sobie dożywotniej władzy teraz Saudyjczykowi stoi na przeszkodzie inne ograniczenie – wieku. Zgodnie z obecnymi przepisami, limit wynosi 70 lat, a po przekroczeniu tego wieku, prezydent musi ustąpić ze stanowiska.
BBC, powołując się na swoje źródła, informuje jednak, iż ben Sulayem pracuje nad zniesieniem również tego limitu.

2 godzin temu












