Od tego sezonu do PGE Ekstraligi po szesnastu latach wraca przepis związany z zagranicznym juniorem. Dzięki niemu drużyny najlepszej ligi świata na pozycjach juniorskich mogą wystawić jednego zagranicznego zawodnika, jeżeli w składzie znajduje się co najmniej czterech Polaków. Przedstawiamy zatem najlepsze sezony zdolnych polskich żużlowców w ostatniej dekadzie.
Z przepisu w tym sezonie możliwe, iż skorzysta choćby pięć z ośmiu zespołów PGE Ekstraligi: Betard Sparta Wrocław, BAYERSYSTEM GKM Grudziądz, Stelmet Falubaz Zielona Góra, Gezet Stal Gorzów i Fogo Unia leszno. Te drużyny z pewnością liczą, iż zagraniczny zawodnik do lat 21 będzie istotnym wzmocnieniem.
Czas pokaże, czy tak się stanie. Jednak warto przypomnieć sobie polskich młodzieżowców, którzy robili różnicę w spotkaniach, a w międzynarodowych rozgrywkach zdobywali mnóstwo złotych medali dla Polski.
Żużel. Falubaz gotowy na Spartę? Kubera w końcu znalazł! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Błysnął na start sezonu! To on będzie największym odkryciem Metalkas 2. Ekstraligi? – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Nowe opony wcale nie będą tańsze?! Duńskie gwiazdy ostro o polskich przepisach! – PoBandzie – Portal Sportowy
Oto najlepsze sezony polskich juniorów w ostatniej dekadzie (od 2016 roku):
7. Bartosz Smektała – 2018 (śr. 1.889)
To był zdecydowanie najlepszy sezon wychowanka leszczyńskiej Unii. Wraz z jego macierzystą drużyną udało mu się obronić tytuł Drużynowego Mistrza Polski. Co prawda tytuł najlepszego juniora w kraju z poprzedniego roku odebrał mu Daniel Kaczmarek, który w częstochowskim finale nie miał sobie równych i “Smyk” musiał zadowolić srebrnym medalem.
Natomiast nie miało to dla Smektały większego znaczenia, ponieważ po komplecie punktów w ostatniej rundzie mistrzostw świata juniorów w Pardubicach, przegonił w klasyfikacji generalnej Maksyma Drabika i został najlepszym młodzieżowcem świata. To dotychczas największy sukces Bartosza Smektały w karierze. Także w 2018 roku Polska po raz kolejny została drużynowym mistrzem świata w kategorii U-21. Smektała był liderem polskiego zespołu, zdobywając 13 punktów w pięciu startach.
6. Dominik Kubera – 2020 (śr. 1.890)
Był to ostatni rok startów Kubery w macierzystym klubie – Fogo Unii Leszno. I nie da się ukryć, iż był to najlepszy juniorski sezon “Domina”. Drużynowo po raz czwarty z rzędu został mistrzem Polski, łącznie zdobywając pięć tytułów DMP jako junior leszczyńskich “Byków”. To właśnie wtedy Kubera w końcu został indywidualnym mistrzem Polski juniorów, wygrywając finał w Zielonej Górze.
Niestety nie dał rady stać się młodzieżowym mistrzem świata. Ze względu na pandemię w tym roku odbył się jednodniowy finał zamiast trzech rund. W Pardubicach niespodziewanie z Kuberą zwyciężył Jaimon Lidsey. Po tym sezonie wychowanek Unii trafił do Lublina, gdzie w ciągu pięciu sezonów zdobył trzy złote i dwa srebrne medale DMP.
5. Jakub Miśkowiak – 2021 (śr. 1.965)
Przed nadchodzącym sezonem w Częstochowie wszyscy liczą, iż Miśkowiak wracając do klubu wróci do formy z sezonu 2021. Wtedy siostrzeniec Roberta Miśkowiaka powtórzył sukces wujka – został mistrzem świata juniorów. Zdominował konkurencję, wygrywając dwie z trzech rund, a raz zajął drugie miejsce. Został także najlepszym juniorem w Polsce, wygrywając finał na domowym torze w Częstochowie po biegu dodatkowym z brązowym medalistą mistrzostw świata juniorów 2021 – Wiktorem Lampartem. Do tego drużynowe zwycięstwo w mistrzostwach Europy i świata w kategorii do lat 21.
Drużynowo ekipa z Częstochowy zajęła 5. miejsce i nie dostała się do fazy play-off. Jednakże, dla Miśkowiaka, był to dotychczas najlepszy sezon w PGE Ekstralidze pod względem średniej biegopunktowej. Pamiętny dla wielu był jego występ 23 maja na gorzowskim torze. Włókniarz niespodziewanie wygrał z miejscową Stalą 46:44, a Miśkowiak zdobył aż 14 punktów w 5 startach (2,3,3,3,3). Równie dobry mecz odjechał w Toruniu, gdzie w pięciu startach zdobył 13 punktów i bonus (3,2,2*,3,3).
4. Kacper Woryna – 2017 (śr. 1.987)
To był ostatni rok w kategorii juniorskiej dla wychowanka ROW-u Rybnik. Mimo, iż średnia biegopunktowa wygląda bardzo dobrze, to nie był łatwy rok dla Woryny. Chociaż w lidze zaczął świetnie. Zdobył 39 punktów i 2 bonusy w ciągu trzech pierwszych spotkań, co daje średnio prawie 14 punktów na mecz. Problemy rybnickiej drużyny pojawiły się 11 czerwca po spotkaniu domowym z Włókniarzem Częstochowa. Lider drużyny – Grigorij Łaguta wpadł podczas pomeczowej kontroli antydopingowej. Rosjanin otrzymał zawieszenie na 21 miesięcy, a punkty, które zdobył w tym spotkaniu, zostały odjęte. W związku z tym ROW stracił 3 punkty i ostatecznie spadł z ligi. Dla kapitana drużyny – Kacpra Woryny to na pewno był duży cios.
Indywidualnie były lepsze i gorsze momenty. Woryna potrafił zaskoczyć wszystkich, zdobywając w Gdańsku 2. miejsce w IMME. Otrzymał też “Szczakiela” w kategorii niespodzianka sezonu na gali PGE Ekstraligi 2017. Z drugiej strony nie został w tamtym sezonie najlepszym juniorem w Polsce. Na trudnym tamtego dnia, ale domowym torze w Rybniku zajął dopiero 3. miejsce za Bartoszem Smektałą oraz Dominikiem Kuberą. Pozytywem może być zdobyte w Krośnie złoto drużynowych mistrzostwach świata juniorów.
3. Maksym Drabik – 2019 (śr. 2.136)
Pierwszy z trzech młodzieżowców, który w ostatniej dekadzie osiągnął średnią na poziomie wyższym niż 2 punkty na bieg. Drabik poprawił wynik z roku 2018 i wykręcił wówczas średnią na poziomie 2.136 – dokładnie z taką samą średnią nowy nabytek BAYERSYSTEM GKM-u Grudziądz zakończył sezon 2025. Dla wielu był to sygnał, iż Drabik wraca do świetnej dyspozycji, którą prezentował jako junior Betard Sparty Wrocław.
Wrocławska drużyna w tamtym sezonie zdobyła srebrne medale DMP. “Spartanie” nie mieli wtedy szans z niesamowicie mocną Fogo Unią Leszno. W finałowym dwumeczu Sparta przegrała oba mecze, a wynik dwumeczu wynosił 106:74 dla “Byków” z Leszna. W rewanżowym spotkaniu w Lesznie Drabik zdobył 13 punktów. Reszta wrocławskiej ekipy zdobyła łącznie… 18 punktów. To właśnie po tym spotkaniu podczas kontroli antydopingowej młodzieżowiec Betard Sparty przyznał się do użycia wlewki witaminowej, co doprowadziło do jego zawieszenia na sezon 2021.
Wracając do kapitalnego roku 2019, to właśnie wtedy jako pierwszy Polak został dwukrotnym indywidualnym mistrzem świata juniorów (2017, 2019). Tylko Emil Sajfutdinow i Darcy Ward zdobyli wcześniej dwa tytuły IMŚJ (później dokonał tego jeszcze Mateusz Cierniak – 2022 i 2023). Drabik zdobył również srebrny medal Speedway of Nations oraz po raz czwarty został drużynowym mistrzem świata juniorów. W juniorskiej karierze zabrakło mu tylko indywidualnego mistrzostwa Polski.
2. Wiktor Przyjemski – 2025 (śr. 2.150)
Wychowanek Abramczyk Polonii Bydgoszcz z przytupem wszedł do PGE Ekstraligi w okresie 2024, zdobywając złoty medal DMP. Zawodnik, który do Lublina przychodził jako najlepszy zawodnik 2. poziomu rozgrywkowego zanotował średnią na poziomie 2.060 punktu na bieg. w okresie 2025 było jeszcze lepiej.
Z powodu kontuzji nie dał rady obronić tytułu mistrza świata juniorów. Został nim Nazar Parnicki. Nie wystartował w Speedway of Nations 2. Bez Przyjemskiego polska kadra zajęła dopiero 4. miejsce i po raz pierwszy od 2013 roku nie zdobyła złotego medalu. Udało mu się za to wygrać drużynowe mistrzostwa Europy w kategorii seniorskiej oraz do lat 21.
W PGE Ekstralidze Orlen Oil Motor Lublin nie zdobył czwartego z rzędu mistrzostwa, przegrywając finałowy dwumecz z PRES Grupą Deweloperską Toruń. Przyjemski sezon zakończył z niesamowitą średnią 2.150 pkt/bieg. Dało mu to ósme miejsce w klasyfikacji zawodników pod względem średniej. W ubiegłym roku Przyjemski wygrał 16 z 18 wyścigów młodzieżowych. Jego średnia w wyścigach juniorskich wyniosła kosmiczne 2,89 pkt/bieg. Po sezonie 2025 Przyjemski wrócił do macierzystego klubu z Bydgoszczy. Na zapleczu chce stać się kluczowym zawodnikiem Polonii i awansować do najlepszej ligi świata.
1. Bartosz Zmarzlik – 2016 (śr. 2.477)
W ostatnim roku w roli juniora wszyscy już wiedzieli, jak niesamowitym zawodnikiem jest Bartosz Zmarzlik. Miał on już za sobą zwycięstwo w cyklu Grand Prix jako dzika karta, a 2016 rok był jego pierwszym jako stały uczestnik. I już w debiutanckim sezonie w wieku 21 lat został brązowym medalistą indywidualnych mistrzostw świata. Został też drużynowym mistrzem świata w kategorii seniorskiej, a także U21.
W całej historii Ekstraligi (od 2007 roku) żaden junior nie był blisko 1. miejsca na liście klasyfikacyjnej. Zmarzlik dokonał tego w 2016 roku – został najlepszym zawodnikiem rozgrywek ze średnią na poziomie 2.477 punktu na bieg. W PGE Ekstralidze zdobył ze Stalą Gorzów złoto DMP – dotychczas ostatnie dla gorzowskiego klubu. Już po tamtym sezonie można było zakładać, iż Zmarzlik stanie się jednym z najlepszych żużlowców w historii.
Najlepsze sezony polskich juniorów w formie tabeli:


1 dzień temu















