Stelmet Falubaz Zielona Góra to w tej chwili jedno z największych rozczarowań tegorocznego sezonu na polskich torach. Były głośne hasła o walce o medale, prężenie muskułów po udanym okresie transferowym i ogromne nadzieje, iż w końcu uda się uzupełnić gablotę „MotoMyszy”. Na obecną chwilę jest zupełnie odwrotnie. Jest rozczarowanie, smutek i wściekłość, bo drużyna jedzie zdecydowanie poniżej oczekiwań kibiców i zarządu.
Jak do tej pory w pięciu spotkaniach uzbierali oni zaledwie dwa punkty na „czerwonej latarnii” ligi – Krono-Plast Włókniarzu Częstochowa. Poza tym zanotowali wysokie porażki we Wrocławiu, Grudziądzu oraz Toruniu. Rywalizowali jeszcze w Lublinie, gdzie zdecydowanie zrobili wynik ponad stan, ale i tak ulegli wicemistrzom Polski w stosunku 48:42. Ich trudna sytuacja zmusiła zarząd do działania, którego efekty właśnie poznaliśmy.
Słabą w tym sezonie formację juniorską wzmocni tarnowianin – Igor Gryzło. To 19 latek, który do tej pory związany był z macierzystą Unią. To tam zdobywał licencje i szlify pod okiem Mirosława Cierniaka. Licencję uzyskał w 2023 roku, jednak jego przygoda z „czarnym sportem” nie przebiega tak jakby sam tego oczekiwał. W zeszłym sezonie, zakończonym spadkiem Unii i ostatecznym jej rozpadem, wystąpił zaledwie w siedmiu wyścigach.
„To dla mnie ogromna szansa”
Nie przeszkodziło to jednak zielonogórzanom w zaproponowaniu mu kontraktu na dwa lata. Oznacza to, iż w ekipie „MotoMyszy” startować będzie do końca wieku juniorskiego. To duże zaskoczenie zważając na fakt, iż jego poziom w żaden sposób nie gwarantuje poprawy sytuacji w PGE Ekstralidze. Istnieją małe szanse, aby wygryzł ze składu Oskara Hurysza czy Mitchella McDiarmida. Skąd więc ten pomysł?
Najpewniej chodzi o pozostałe rozgrywki w których startuje ekipa z Zielonej Góry. Mówimy tutaj o rozgrywkach U-24, gdzie powinien otrzymać możliwość udowodnienia swojej wartości za co jest bardzo wdzięczny. „To dla mnie ogromna szansa, którą chciałbym jak najlepiej wykorzystać i odpłacić się punktami za zaufanie okazane mi w Zielonej Górze” – przyznaje Igor w rozmowie z klubowymi mediami.
Czy to zmieni sytuację Stelmet Falubazu? Śmiemy w to wątpić. Niemniej jednak to wciąż młody zawodnik, który przy odpowiednim wsparciu może nagle wystrzelić z formą. I to pomimo faktu, iż do tej pory nie punktował zbyt regularnie. Czyżby zielonogórzanie wiedzieli więcej? Najpewniej niedługo się o tym przekonamy.
















