Żużel. Wszedł w sezon w kapitalnym stylu! To klucz do jego formy?

3 tygodni temu

W Orlen Oil Motorze Lublin jest co najmniej kilku zawodników, którzy aktualnie przeżywają renesans formy. Jednym z nich jest z pewnością Kacper Woryna, pełniący jak do tej pory rolę choćby lidera zespołu. Do tego grona zaliczyć można także Bartosza Bańbora. Junior „Koziołków” mówi o przyczynie rewelacyjnych wyników!

Niedawno, bo w piątek (17 kwietnia) Lublinianie rozgromili na wyjeździe Krono-Plast Włókniarza 64:26. Na dodatek podopieczni Macieja Kuciapy dwa duże punkty zapewnili sobie już po dziesiątym wyścigu, gdy prowadzili 45:15. Taki scenariusz w polskich ligowych rozgrywkach żużlowych był rzadko spotykany przez ostatnie kilkanaście lat. Sam młodzieżowiec drużyny gości wydawał się być zaskoczony takim obrotem spraw.

– Szczerze mówiąc, sam – odkąd jeżdżę na żużlu – nie widziałem takiego spotkania z naszym udziałem, które zostało w taki sposób rozstrzygnięte. To na pewno jest miła odmiana. Widać, iż każdemu z nas wszystko pasowało. Dlatego ostatecznie mieliśmy taki wynik – mówił nam Bartosz Bańbor.

Żużel. Fani Falubazu znów uderzają w prezesa! Piszą o długu! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Nowe wieści o Thomsenie! Będzie szybki powrót? – PoBandzie – Portal Sportowy

Choć „Żółto-Biało-Niebiescy” byli zdecydowanymi faworytami starcia pod Jasną Górą, podeszli do niego z szacunkiem do przeciwnika. – Przed tym meczem tak naprawdę niczego konkretnego nie zakładaliśmy. Przyjechaliśmy do Częstochowy, nie lekceważąc rywala. Po prostu jechaliśmy swoje i skupiliśmy się na tym, żeby zaprezentować się jak najlepiej – kontynuował.

Po zimowych roszadach w Motorze, pod dużym znakiem zapytania była siła ognia tejże drużyny. Z Lublina bowiem odeszli Jack Holder oraz Dominik Kubera. W ich miejsca ściągnięto Martina Vaculika i Kacpra Worynę. Do tego z klubem – po dwóch sezonach – pożegnał się najlepszy polski żużlowiec U21, Wiktor Przyjemski. Część ekspertów uważała, iż ekipa na tych ruchach nie zyska, a wręcz straci.

Sądzono, iż aktualni drużynowi wicemistrzowie kraju nie będą już brylować tak, jak w poprzednich edycjach PGE Ekstraligi. Tymczasem ci spisują się wręcz rewelacyjnie. Nie dość, iż w Częstochowie zwyciężyli przewagą 38 punktów, to jeszcze 5 dni wcześniej rozbili na własnym terenie obrońcę tytułu Pres Grupa Deweloperska Toruń 56:34. – Dobrze ten sezon dla nas zaczął się, więc oby było już tak do końca – dodał Bańbor.

Żużel. Kontrowersja ws. dzikich kart! Władze poszły na łatwiznę? – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Tak Pollestad marzył o karierze… 4 lata temu! Mocno zaryzykował – PoBandzie – Portal Sportowy

Za sprawą tak fantastycznego startu ligowych zmagań, fani speedwaya na Lubelszczyźnie z pewnością mają nadzieję, iż ich ulubieńcy już rozpoczęli marsz w stronę powrotu na mistrzowski tron. Też i rajderzy z województwa lubelskiego wierzą, iż złoto DMP w roku 2026 jest w ich zasięgu. – jeżeli dalej będziemy pokazywać taką formę, jak do tej pory, to myślę, iż jest to realne. Na razie jeździmy z meczu na meczu i skupiamy się teraz na następnym – oznajmił.

Kolejną batalię Orlen Oil Motor rozegra na swoim obiekcie w piątek (24 kwietnia). Wtedy na Aleje Zygmuntowskie zawita Stelmet Falubaz Góra. Zespół ten w związku z dokonanymi transferami (m.in. przyjściem Andrzeja Lebiediewa i wspomnianego Kubery) ma na pewno aspiracje minimum na fazę play-off. w tej chwili jednak Motomyszy przeżywają problemy kadrowe. Jeszcze przed startem ligi kontuzję złapał Leon Madsen, którego zabrakło podczas inauguracji we Wrocławiu. Ponadto w trakcie eliminacji Srebrnego Kasku w Rybniku (15 kwietnia) złamania uda doznał Damian Ratajczak.

O ile Duńczyk ma powrócić do składu jeszcze w zaległym meczu domowym z Bayersystem GKM-em Grudziądz (23 kwietnia), to Polaka czeka dłuższa przerwa od jazdy. Nie mniej „Koziołki” zamierzają podejść do potyczki z teamem z lubuskiego w pełni skoncentrowane.

– To fakt, iż Falubaz przechodzi aktualnie przez pewne problemy. Ale tak naprawdę zobaczymy w jakim zestawieniu wystąpią dopiero, gdy do nas zielonogórzanie przyjadą. Nie będziemy jednak podchodzić do tego meczu inaczej niż zwykle, a tak jak zawsze. Nie patrzymy też szczególnie na to, kto i w jakim składzie do nas przyjeżdża. Po prostu będziemy chcieli pojechać jak najlepiej i wygrać ten mecz – oznajmił jeździec.

Żużel. Lambert zasypany wulgarnymi wiadomościami! Życzą mu… połamania kości! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Kowalski prawie został okradziony! Chodzi o szczęśliwe rękawiczki! – PoBandzie – Portal Sportowy

Zeszły sezon nie był najlepszy w wykonaniu Bartosza Bańbora. Teraz jednakże 19-latek nie tylko gromadzi ważne punkty dla drużyny, ale przede wszystkim zdobywa je na oponentach. W obu rozegranych dotąd meczach lubelskiej ekipy wywalczył łącznie 17 „oczek” z trzema bonusami. To następny przedstawiciel Motoru, który niezwykle pozytywnie zaskakuje swoją postawą.

– Początek sezonu jest dla mnie naprawdę bardzo dobry, lepszy niż te z poprzednich lat. Jestem z tego powodu bardzo zadowolony, zwłaszcza iż mocno przepracowałem zimę. Do tego w bieżącym roku wzmocniony został mój team. Jak widać, wszystko procentuje – zakończył.

NORBERT GIŻYŃSKI

ZOBACZ TAKŻE:

Idź do oryginalnego materiału