Żużel. W Niemczech wierzą w jego talent. Tyler Haupt: „Chcę być każdego dnia coraz lepszy” (WYWIAD)

2 godzin temu

W zeszłym miesiącu skończyłeś 16 lat, czyli wiek, w którym możesz startować we wszystkich zawodach międzynarodowych. Czy czekałeś z niecierpliwością na te urodziny?

Tak, oczywiście, nie mogłem się doczekać tych urodzin, bo teraz wszystkie drzwi są dla mnie otwarte. Mogę ścigać się wszędzie, zarówno w polskiej lidze, jak i we wszystkich międzynarodowych rozgrywkach. Jestem naprawdę szczęśliwy, iż mam już 16 lat i czekam na swoje szanse.

Żużel. To już pewne! Janowski z szansą na powrót do Grand Prix, zastąpi Holdera!

Żużel. Kto opuści Motor? To ma być najważniejszy czynnik

W zeszłym tygodniu zająłeś drugie miejsce w trzeciej rundzie Indywidualnych Mistrzostw Niemiec. W biegu dodatkowym pokonałeś Kaia Huckenbecka, który jeszcze niedawno był stałym uczestnikiem cyklu Grand Prix. Jakie emocje towarzyszyły Ci podczas tego biegu i całego turnieju?

To było szalone uczucie po tym zwycięskim biegu. On wystartował, ja byłem drugi, a potem go wyprzedziłem, potem byłem na czele i to było absolutnie niesamowite zrobić to w dodatku przed moją własną publicznością w Güstrow. Byłem bardzo szczęśliwy, bo Kai jest dla mnie jak idol, to jeden z najlepszych zawodników w historii Niemiec, to było dla mnie coś wspaniałego i byłem z tego powodu bardzo szczęśliwy.

Fot: Archiwum prywatne.

Masz kontrakt z Landshut Devils, drużyną występującą w Krajowej Lidze Żużlowej. To Twój pierwszy sezon w polskiej lidze. Masz prawo startu w tych rozgrywkach od ledwie tygodnia, bo 16 lat skończyłeś 29 czerwca. Zespół z Landshut ma jeszcze trzy mecze sezonu zasadniczego do odjechania. Czy jest szansa, iż ​​zadebiutujesz w tym roku?

Miałem nadzieję zadebiutować w zeszłą niedzielę. Była szansa żeby wystąpić w meczu w Daugavpils, ale zawody odwołano z powodu deszczu. Byłem w drodze do Daugavpils, ale dowiedziałem się, iż zawody zostały odwołane. Teraz mamy mecz u siebie z zespołem z Krakowa. Nie wiem, czy w nim pojadę, ale jestem w składzie i mam nadzieję, iż w tym roku dostanę szansę, a jeżeli tak będzie to dam z siebie wszystko.

Żużel. Kto poza play-off w PGE Ekstralidze? Hansen wskazał TOP 4!

Urodziłeś się w Güstrow, jednym z niewielu niemieckich miast kojarzonych z żużlem niemal od samego początku. Jak wyglądała Twoja droga do zostania żużlowcem? Czy ściganie się w lewo było dla Ciebie naturalne skoro pochodzisz z tego miasta?

Mój dziadek był żużlowcem, mój tata był żużlowcem, mój kuzyn też. Jesteśmy wielką żużlową rodziną, więc to dlatego zainteresowałem się tym sportem. Zaczynałem na małych motocyklach i brałem udział w kilku zawodach w Niemczech, takich jak zawody dla dzieci, a także w Danii. Zawsze chcę się rozwijać i teraz jeżdżę na 500 cmł więc tak naturalnie wszedłem w żużel.

Kto był Twoją pierwszą żużlową inspiracją?

Myślę, iż mój Tata. Kupił mi pierwszy żużlowy motor i starałem się go naśladować.

Żużel. Cieślak wróci do Włókniarza na ratunek? Mówi stanowczo!

Jak się czujesz z tym, iż jesteś uważany za przyszłość niemieckiego żużla? Najpierw był Egon Muller, potem Martin Smoliński, następnie Kai Huckenbeck, a teraz Ty jesteś typowany jako ten, który przejmie pałeczkę od wielkich. Czy to motywuje cię do kontynuowania pracy?

Tak, oczywiście, zawsze podziwiam tych wielkich chłopaków z Niemiec jak Kai Huckenbeck, Norick Bloedorn czy Kevin Woelbert. To naprawdę świetni ludzie i żużlowcy. To oni motywują mnie, żeby kiedyś osiągnąć ich poziom, ale to długa droga i muszę nad tym pracować każdego dnia żeby osiągnąć swoje cele.

Fot: Archiwum prywatne.

Który spośród wielkich żużlowców jest dla Ciebie inspiracją?

Egon Muller był bardzo dobrym zawodnikiem i wiele lat temu wygrał Indywidualne Mistrzostwo Świata. Martin Smolinski był w Grand Prix, Kai Huckenbeck był w Grand Prix dwa lata temu. Zawsze patrzę, co oni zrobili i co ja mogę zrobić jeszcze lepiej.

Dlaczego warto zrobić zakupy w sklepie motocyklowym?

W zeszłym roku Niemcy wygrali Speedway Of Nations 2 na Motoarenie w Toruniu. Jak ten ogromny sukces wpłynął na rozwój tego sportu w Twoim kraju? Czy widzisz jakieś zmiany po tym osiągnięciu?

Zdecydowanie myślę, iż wiara w ten sport w Niemczech wzrosła po tym zwycięstwie. Wszyscy teraz mówią: „Tak, my, Niemcy, potrafimy jeździć na żużlu”. Piękne jest to, iż możemy rywalizować z takimi gigantami jak Dania, Polska, Szwecja i Wielka Brytania jak równy z równym. Mamy dobrych zawodników w naszym kraju i też potrafimy wygrywać wyścigi.

Jak wygląda logistyka całego Twojego zespołu w tak młodym wieku? Czy ktoś z Twojej rodziny pomaga Ci rozwijać Twoją pasję na tym wczesnym etapie kariery?

Tak, mam dobry zespół u swojego boku. Mam tatę, który zawsze jest ze mną na każdych zawodach. Pomaga mi jako mechanik, a także jako menedżer i trener. On wszystko załatwia. Mam też mechanika, który jest jednym z moich najlepszych przyjaciół i on również jest dla mnie wsparciem. Jest ze mną na każdych zawodach. No i też mama, która zawsze mnie wspiera w każdej sytuacji, więc mam fantastyczny zespół i bardzo dobrych sponsorów, a także świetnych przyjaciół i ogromne wsparcie.

Jakie cele wyznaczyłeś sobie na sezon 2026? A może masz już cele na kolejny?

Mam jeden cel: dobrze odjechać każdy wyścig i konsekwentnie pracować, więc chcę zajmować wysokie pozycje we wszystkich rozgrywkach niemieckich i samych Mistrzostwach Niemiec. Moim celem jest znaleźć się w pierwszej trójce w Mistrzostwach Niemiec do lat 21. Ponadto chcę wygrać seniorskie Mistrzostwa Niemiec, Bundesligę, z MC Guestrow, a także kończyć wiele biegów dla Landshut Devils na pierwszej pozycji.

Czy chciałbyś dodać coś od siebie na koniec wywiadu?

Jestem szczęśliwy, iż mając 16 lat, jeżdżę dla MC Guestrow, w Polsce dla Landshut i jestem w niemieckiej drużynie narodowej. Mam nadzieję, iż odjadę w tym sezonie wiele świetnych biegów i wygram więcej zawodów niż w przeszłości. Chcę być każdego dnia coraz lepszy.

Dziękuję za rozmowę!

ROZMAWIAŁ PAWEŁ CYRSKI

Fot: Archiwum prywatne.

Idź do oryginalnego materiału