Żużel. W Bydgoszczy zrobiło się gorąco! „Adrenalina buzowała”

2 godzin temu

Abramczyk Polonia Bydgoszcz przeszła przez fazę zasadniczą jak burza, nie tracąc choćby punktu. Problemy zaczęły się w półfinale. Do Łodzi pojechali bez Wiktora Przyjemskiego, a ponadto kontuzji w trakcie meczu doznał Krzysztof Buczkowski. Tuż przed biegami nominowany „Gryfy” przegrywały ośmioma punktami, ale udało im się wyszarpać remis.

– Siedziałem na trybunach w doborowym towarzystwie i nie dawałem ponieść emocjom. Miałem w głowie także rewanż na własnym stadionie i wiedziałem, iż choćby w przypadku niepowodzenia drużyna jest bardzo mocna, a straty można odrobić. Nie zmienia to faktu, iż dramaturgia meczu okazała się bardzo wysoka. Adrenalina buzowała. Kilkakrotnie serce zabiło mocniej. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Choć podkreślam, z uniesieniami należy się wstrzymać. Wiemy, jaki jest nasz cel. Na razie pozostajemy skupieni, chcemy przypieczętować awans do finału u siebie, a potem rozstrzygnąć decydujący dwumecz na swoją korzyść – skomentował Jerzy Kanclerz dla „Metropolii Bydgoskiej”.

Żużel. Falubaz ma jasny plan na Stal! Chcą rozbić rywala!

Żużel. PRES Toruń szykuje wielkie ogłoszenia! Znamy kulisy rozmów z liderami „Aniołów”!

Po tym meczu po raz kolejny pojawiły się wątpliwości odnośnie sprawiedliwości regulaminu. Dany zespół może bowiem wygrać zdecydowanie 14 meczów, a jedna wpadka może pozbawić ich awansu.

– Ja zawsze powtarzam, iż mamy pewne zapisy regulaminowe, które wymagają usprawnienia. Z drugiej strony należy pamiętać, iż nie myli się ten, kto nic nie robi. Nie da się wprowadzić idealnego regulaminu, bo pewne przepisy weryfikują określone sytuacje, występujące w praktyce. Działacze mają różny pogląd na benefity za rundę zasadniczą. Myślę, iż istnieją rozwiązania, które mogłyby podziałać na poszczególne drużyny mobilizująco i nagrodzić je za lepszą jazdę – powiedział prezes Abramczyk Polonii.

Żużel. Unia skazana na pożarcie w play-off? Ocenił szanse na medal

– Na przykład dodatkowe małe punkty, dodawane do wyników dwumeczów półfinałowych i finałowych, zarówno w fazie play-off, jak i play-down. Na przykład zwycięzca otrzymywałby takich 10, zespół z drugiej pozycji osiem, i tak dalej. Wówczas rezultaty z pierwszego etapu rozgrywek byłyby bardziej istotne. Niekiedy dwumecze kończą się bardzo wyrównanymi wynikami. Przykładem jest finał sprzed dwóch lat, w którym minęliśmy się z awansem do PGE Ekstraligi o punkcik – dodał.

Żużel. Wspaniałe informacje dla Polonii Bydgoszcz! najważniejszy zawodnik wrócił na tor!

Mimo delikatnych problemów mało kto spodziewa się, żeby ktoś realnie zagroził Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Prezes jednak nie chce przedwcześnie otwierać szampana.

– Oczywiście jesteśmy zdecydowanymi faworytami, z czego zdajemy sobie sprawę. Trzeba jednak podchodzić do rywalizacji w sposób profesjonalny. Za dwa tygodnie należy skupić się na tym, by odjechać dobre zawody i przypieczętować awans – stwierdził Jerzy Kanclerz.

Idź do oryginalnego materiału