Żużel. Unia walczyła na Olimpijskim! Kosmiczny Łaguta daje wygraną! (RELACJA)

1 tydzień temu

Betard Sparta Wrocław już w pierwszym biegu kapitalnie wystartowała i objęła od razu podwójne prowadzenie przeciwko FOGO Unii Leszno. Z czasem straty próbował odrabiać Grzegorz Zengota, ale zabrakło mu dystansu, by skutecznie zaatakować Bartłomieja Kowalskiego. W biegu juniorskim Nazar Parnicki chciał zamknąć Marcela Kowolika, jednak został wypchnięty szerzej i zrobiło się ciasno w jednym miejscu na torze. Na drugą pozycję wskoczył Mania, a Parnicki musiał gonić Mikkela Andersena – poradził sobie z tym bez większych problemów. W trzecim wyścigu świetną jazdę parą pokazali zawodnicy z Leszna – Cook i Pawlicki. Choć Sparta na moment wyszła na 5:1, goście gwałtownie odpowiedzieli atakiem na Dana Bewleya i doprowadzili do kolejnego remisu biegowego. Czwarty bieg przyniósł sporo emocji. Z tyłu ostro walczyli Keynan Rew i Mikkel Andersen, a o zwycięstwo do samej kreski rywalizowali Maciej Janowski i Nazar Parnicki. „Magic” lepiej rozegrał końcówkę i wygrał tuż przed metą.

Żużel. Męki PRES Toruń w derbach! GKM postraszył! (RELACJA)

Żużel. Wilki gromią Polonię! Musielak bezbłędny! (RELACJA)

Początek drugiej serii to popis Bena Cooka, który świetnie rozegrał atak na Dana Bewleya i pewnie go wyprzedził. Tego samego próbował Keynan Rew, ale musiał zadowolić się trzecim miejscem, choć i tak dało to drużynie pierwszy biegowy triumf. Szósty wyścig znów pokazał walkę do samego końca. Artiom Łaguta nie odpuszczał i do ostatnich metrów ścigał się z Nazarem Parnickim i minimalnie wygrał – dosłownie o pół koła, wywołując dużą euforia na Stadionie Olimpijskim. Gospodarze poszli za ciosem w siódmym biegu, wygrywając podwójnie z Pawlickim i Manią, dzięki czemu zbudowali już ośmiopunktową przewagę nad „Bykami”.

Żużel. Kurtz nie składa broni! Tak komentuje słaby start w GP

Po równaniu toru bardzo pewnie pojechał Artiom Łaguta, notując swój trzeci indywidualny triumf. Za jego plecami Mikkel Andersen próbował poradzić sobie z dwójką zawodników z Leszna. Na chwilę zdołał się przed nich przedostać, ale gwałtownie stracił pozycję i spadł na koniec stawki. Przez moment utrzymywał się jeszcze przed Cookiem, jednak Brytyjczyk rozstrzygnął ten pojedynek na przedostatnim okrążeniu. Dużo działo się także w kolejnym biegu. Pawlicki i Parnicki próbowali zablokować Brady’ego Kurtza, jednak Australijczyk pod koniec trzeciego okrążenia wyprzedził Ukraińca. Chwilę później zaatakował Pitera, ale zrobił to zbyt ostro, doprowadzając do jego upadku. Sędzia bez wahania wykluczył Kurtza. Powtórkę wygrał Pawlicki, a o dwa punkty twardo walczyli Janowski i Parnicki. Lepszy okazał się zawodnik Sparty, dzięki czemu goście wygrali tylko 4:2. W dziesiątym biegu kibiców efektowną jazdą zachwycił Dan Bewley. Pawlicki próbował go gonić, ale nie był w stanie realnie zagrozić Brytyjczykowi.

Żużel. Jest decyzja Unii ws. Kołodzieja! Będzie długa przerwa?

W jedenastym biegu znów doszło do pojedynku Kurtza z Pawlickim. Tym razem obyło się bez upadków, ale emocji nie brakowało. Pawlicki uporał się z Australijczykiem na początku drugiego okrążenia, jednak Kurtz spróbował jeszcze ataku na ostatnim wirażu. Ostatecznie bez skutku i to Polak dowiózł zwycięstwo. Dwunasty wyścig należał do Nazara Parnickiego, który pewnie poradził sobie z Bartłomiejem Kowalskim. Więcej pracy miał Keynan Rew, ale mimo oporu Marcela Kowolika doświadczenie pozwoliło mu skutecznie zakończyć akcję. Trzynasty bieg przyniósł kolejne świetne ściganie – cała czwórka jechała blisko siebie i w mocnym kontakcie, a ostatecznie zakończyło się to remisem. Przed dwoma ostatnimi biegami Sparta prowadziła 41:37.

Czternasty wyścig dobrze układał się dla zawodników z Leszna, którzy jechali na remis 3:3 i wciąż mieli matematyczne szanse na uratowanie spotkania. Dan Bewley, jadący na czwartej pozycji, zdecydował się jednak na jazdę przy samej bandzie. Brytyjczyk świetnie wykorzystał prędkość po zewnętrznej i minął rywali, pieczętując zwycięstwo Sparty. Choć losy meczu były już rozstrzygnięte, Pawlicki i Cook do końca walczyli o jak najlepszy wynik. Ostatecznie Pawlickiemu udało się wywalczyć drugą pozycję – finalnie „Byki” przegrały całe spotkanie różnicą dziesięciu punktów – 40:50.

4. kolejka PGE Ekstraligi:

Betard Sparta Wrocław – FOGO Unia Leszno 50:40

Betard Sparta Wrocław: 9. Brady Kurtz 9 (3, 3, w, 2, 1), 10. Maciej Janowski 10+1 (3, 2*, 2, 0, 3), 11. Bartłomiej Kowalski 4+1 (2*, 0, 0, 2), 12. Daniel Bewley 8+2 (0, 2, 3, 1*, 2*), 13. Artiom Łaguta 15 (3, 3, 3, 3, 3), 14. Mikkel Andersen 1 (0, 1, 0), 15. Marcel Kowolik 3 (3, 0, 0), 16. Nikodem Mikołajczyk

FOGO Unia Leszno: 1. Grzegorz Zengota 2+1 (1, 1*, -, -), 2. Janusz Kołodziej Z/Z (-, -, -, -), 3. Ben Cook 8+1 (0, 2, 3, 1*, 2, 0), 4. Keynan Rew 4 (0, 1, 2, 0, 1, 0), 5. Piotr Pawlicki 13+2 (1*, 1, 3, 2, 3, 1*, 2), 6. Nazar Parnicki 11+2 (1*, 2, 2, 1, 1*, 3, 1), 7. Kacper Mania 2 (2, 0, -), 8. Emil Konieczny

Bieg po biegu:

1. KURTZ, Kowalski, Zengota, Cook – 5:1
2. KOWOLIK, Mania, Parnicki, Andersen – 3:3 (8:4)
3. ŁAGUTA, Cook, Pawlicki, Bewley – 3:3 (11:7)
4. JANOWSKI, Parnicki, Andersen, Rew – 4:2 (15:9)
5. COOK, Bewley, Rew, Kowalski – 2:4 (17:13)
6. ŁAGUTA, Parnicki, Zengota, Kowolik – 3:3 (20:16)
7. KURTZ, Janowski, Pawlicki, Mania – 5:1 (25:17)
8. ŁAGUTA, Rew, Cook, Andersen – 3:3 (28:20)
9. PAWLICKI, Janowski, Parnicki, Kurtz (w) – 2:4 (30:24)
10. BEWLEY, Pawlicki, Parnicki, Kowalski – 3:3 (33:27)
11. PAWLICKI, Kurtz, Bewley, Rew – 3:3 (36:30)
12. PARNICKI, Kowalski, Rew, Kowolik – 2:4 (38:34)
13. ŁAGUTA, Cook, Pawlicki, Janowski – 3:3 (41:37)
14. JANOWSKI, Bewley, Parnicki, Rew – 5:1 (46:38)
15. ŁAGUTA, Pawlicki, Kurtz, Cook – 4:2 (50:40)

Idź do oryginalnego materiału