Miejsca na błędy nie ma już żadna drużyna walcząca o play-off PGE Ekstraligi. Sytuacja dwóch zespołów mocno się jednak skomplikowała, ale ekspert przewiduje jeszcze wiele niespodzianek. Wskazał drużyny znajdujące się w najcięższym położeniu.
Przed sezonem wskazywano, iż ponownie medale między sobą rozdadzą drużyny z Torunia, Lublina i Wrocławia, a reszta co najwyżej powalczy o ostanie miejsce w górnej czwórce. Tegoroczne rozgrywki przypomniały nam jednak, jak żużel jest nieprzewidywalny. Czy przedsezonowi faworyci zakończą sezon w dolnej połowie tabeli?
– PGE Ekstraliga w tym roku jest tak wyrównana i nieprzewidywalna, iż jedynie skreślić można Włókniarz i Falubaz. Pozostałe drużyny mogą stracić niespodziewanie punkty lub zdobyć u teoretycznie silnego rywala. To jest fantastyczne – skomentował Rufin Sokołowski.
Żużel. Fatalny wypadek w Pile. Lekarz orzekł niezdolność!
Żużel. Jasny przekaz Łaguty! „Wróciłem” (WIDEO)
Wydaje się, iż w najtrudniejszym położeniu spośród drużyn walczących o play-off jest Gezet Stal, chociaż w Gorzowie wciąż szczerze wierzą w sukces. Nie inaczej jest w przypadku naszego rozmówcy, który jednak doskonale wie, iż nie będzie to proste zadanie.
– Ciężko wskazać, dla kogo zabraknie miejsca. Dużo osób mówi, iż Gezet Stal jest praktycznie bez szans, a ja tak nie uważam, choć nie będzie to dla nich łatwe zadanie. Każdy mecz jest jednak na plus dla tej młodej drużyny – mówi nam były prezes Unii Leszno.
Żużel. Uderzył kaskiem kierownika zawodów! Gwiazda Stali przyznaje się do błędu
Żużel. Mocne słowa nt. Birkemose! Pisze o braku zaskoczenia
Ekspert zauważył również ciężką sytuację mistrzów Polski. Jasno podkreśla jednak, iż nie należy im przedwcześnie odbierać szans. Zakłada również scenariusz, w którym inni ubiegłoroczni medaliści będą walczyć o utrzymanie.
– Niełatwa też jest sytuacja Torunia. Oni tak naprawdę wygrali to, co mieli wygrać i nic ponadprogramowo. Terminarz też nie jest dla nich łatwy, ale tak, jak mówiłem, nie skreślałbym ich. Jednak proszę sobie wyobrazić co, by się działo gdyby i Stal, Unia i GKM weszły do play-off, a dwóch medalistów z zeszłego roku nie. Przed sezonem nikt nie wyobrażał sobie takiego scenariusza – zakończył Rufin Sokołowski.

1 tydzień temu















