Żużel. To nie jest była pełna moc Polonii?! Woźniak mówi, iż jechali jak na wyjeździe!

2 dni temu

To była świetna inauguracja Metalkas 2. Ekstraligi w Bydgoszczy. Mimo opadów deszczu, mecz Abramczyk Polonii Bydgoszcz z Cellfast Wilkami Krosno rozegrano w pełnym wymiarze i zakończył się on wyraźną wygraną gospodarzy 54:36. Kluczowym zawodnikiem gospodarzy tego dnia był Szymon Woźniak, który na torze tego dnia był bezbłędny.

Inauguracja sezonu była wyczekiwana przez bydgoskich kibiców. Fani czarnego sportu w Bydgoszczy nie mogli doczekać się rozpoczęcia rywalizacji o awans do PGE Ekstraligi i na start zaserwowano im starcie z głównym rywalem w tej walce. Bydgoszczanie sprawili euforia fanom na trybunach wygrywając aż 54:36, a po pierwszych 4 biegach prowadzili już 20:4. Do zwycięstwa Abramczyk Polonię poprowadził Szymon Woźniak notując tzw. płatny komplet (14+1 – 3,3,2*,3,3). Kapitan Gryfów cieszył się, iż po długiej zimie wraz z całą drużyną mógł pokazać na torze, iż drużyna ma jeden cel, powrót do najlepszej żużlowej ligi świata.

– Tak, to prawda. Można powiedzieć, iż dzisiaj było nam dane przelać słowa na tor i na to bardzo czekaliśmy, bo było klepane przez tą zimę naprawdę długo, a mimo wszystko ja jako zawodnik i moja drużyna podobnie, wolimy przemawiać na torze. Może, nie zawsze wynikiem, bo to jest sport i nie zawsze się wygrywa, nie zawsze jest tak, jakby się chciało, ale choćby kiedy się przegrywa można przemawiać tą ambicją i tego mogę zagwarantować, iż w tym roku nam nie będzie brakowało. Było widać, iż mimo dobrego wyniku i meczu pod kontrolą każdy z nas zostawiał masę serca i czasem choćby zdrowia na torze, także widać tę iskrę, widać ten płomień i myślę, iż z całej drużyny możemy po dzisiaj być bardzo dumni. – mówił Szymon Woźniak.

Żużel. Głos z Krosna po porażce z Polonią. Tylko na to dostali zgodę od sędziego!

Żużel. Mocne słowa po Złotym Kasku! „Możesz być Polakiem, ale tak trochę na raty”

Wielkanocna niedziela w Metalkas 2. Ekstralidze upłynęła pod znakiem opadów deszczu. Najpierw przyspieszono mecz w Pile, który ze względu na warunki zakończono już po 11. biegu. Pogoda nie była łaskawa również w Bydgoszczy, gdzie deszcz padał niemal do godziny 20, gdy rozpoczęto ściąganie plandeki, by później kilkukrotnie wracać nad obiekt przy Sportowej 2. To mogło utrudnić zadanie gospodarzom, ale kapitan Abramczyk Polonii, Szymon Woźniak jest zadowolony z tego jak drużyna poradziła sobie z tym wyzwaniem.

– Nie ma co ukrywać, iż my dziś jechaliśmy na tym torze trochę jak na wyjeździe. Wiadomo, jakie były prognozy, co tutaj się działo, dużo było niepewności i tak naprawdę raz, iż wiosna, dwa, iż deszcz, niskie temperatury, nie było nam dane przygotować tego toru, tak jakbyśmy sobie życzyli, ale tym bardziej się cieszymy, iż zdaliśmy ten egzamin w takich warunkach mniej komfortowych niż moglibyśmy sobie zażyczyć. – kontynuował kapitan Gryfów.

Żużel. Lider Stali nie wytrzymał! „Ogromna frustracja i złość”

Jednym z największych wyzwań dla obu zespołów było odpowiednie przygotowanie się do każdego kolejnego startu. Zawody były rozgrywane w bardzo szybkim tempie, a do tego tor ze względu na opady deszczu odbiegał od takiego, na jakim trenowali gospodarze. Abramczyk Polonia poradziła sobie z tym wyzwaniem dzięki dobrej komunikacji w parku maszyn, gdzie współpracowała cała drużyna.

– Cały czas tutaj rozmawialiśmy z chłopakami, mecz przechodził bardzo gwałtownie i tych spotkań klubowych było bardzo mało, ale w tej sytuacji przechodzimy w taki tryb można powiedzieć sąsiedzki i staramy się bawić trochę w taki głuchy telefon i przekazywać sobie boks po boksie informacje, żeby chociaż po części chłopacy orientowali się, kto na czym wyjeżdża na tor, także działaliśmy dziś trochę w takim trybie po sąsiedzku i cieszymy się, iż to zdało egzamin. – zakończył Woźniak.

Żużel. Woźniak uratował rywala! Niecodzienne widoki w Opolu

W 2. kolejce Abramczyk Polonia Bydgoszcz uda się na pierwszy wyjazd w tym sezonie. Rywalem Gryfów będzie INNPRO ROW Rybnik, który w 1. kolejce uległ beniaminkowi, Polonii Piła 31:35 w meczu zakończonym po 11. biegach ze względu na opady deszczu.

Idź do oryginalnego materiału