Decyzja Pres Toruń o wypożyczeniu Bastiana Pedersena do GKM-u Grudziądz i zakontraktowaniu Noricka Bloedrona dla wielu kibiców, jak i ekspertów, była dość sensacyjna i oceniana negatywnie. Po sparingach przedsezonowych decyzja działaczy z grodu Kopernika wydaje się jednak trafna. Przewodniczący Rady Nadzorczej Aniołów – Adam Krużyński wytłumaczył dlaczego w Toruniu postawiono na Niemca.
Bastian Pedersen, po świetnym wejściu w ligowe ściganie, wykręcił średnią na poziomie 2,154 pkt/bieg. Oprócz tego, jako „dzika karta” w Speedway Grand Prix 2, stanął na podium, udowadniając działaczom, iż zasłużył na dziką kartę na całe rozgrywki. Z racji, iż Jan Kvech kończył wiek, który pozwoliłby mu na jazdę jako zawodnik do lat 24, naturalnym kandydatem do obsadzenia tej pozycji wydawał się właśnie utalentowany Duńczyk.
Działacze „Aniołów” postawili jednak na Bloedorna, który świetnie zaprezentował się w trakcie Speedway of Nations, stając się architektem sensacyjnego zwycięstwa reprezentacji Niemiec. Mimo wszystko wielu ekspertów oceniało tę decyzję negatywnie. Jednak gdy spojrzymy na okres przedsezonowy, to liczby mówią co innego. 22-latek odjechał pięć spotkań sparingowych (dwumecz z drużynami z Zielonej Góry oraz Grudziądza i, w dodatku, turniej pożegnalny Adriana Miedzińskiego przeciwko Polonii Bydgoszcz). Dwa pierwsze spotkania nie napawały optymizmem, ponieważ Niemiec zdobywał dwukrotnie 4 punkty z bonusem, pokonując w tych zawodach tylko Przemysława Pawlickiego, Mitchella McDiarmida, Michała Curzytka, Damiana Ratajczaka oraz Oskara Hurysza.
Żużel. Łaguta myśli tylko o złocie ze Spartą! „Będziemy robić wszystko” – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Walasek zabrał głos ws. Madsena! Nowe informacje! – PoBandzie – Portal Sportowy
Przełom nadszedł podczas konfrontacji pomiędzy drużynami z Torunia oraz Grudziądza. Zawodnik „Aniołów” w pierwszym starciu przed swoją publicznością łącznie z bonusami zdobył dziesięć punktów, a dzień później w Grudziądzu przy swoim nazwisku zapisał siedem punktów z bonusem. Podczas tego dwumeczu pokonał Michaela Jepsena Jensena, Drabika, Wadima Tarasienkę, Bastiana Pedersena, Kevina Małkiewicza oraz Jana Przanowskiego.
Wspomniany dwumecz był również pierwszym testem Bastiana Pedersena w nowych barwach. Duńczyk na swoim dawnym domowym obiekcie zdobył sześć oczek z bonusem, jednak pokonywał tylko Nicolaia Heiselberga oraz Bartosza Derka. Na stadionie przy ulicy Hallera wynik był lekko gorszy (pięć punktów z bonusem), choć bratanek Nickiego Pedersena pokonał Dudka, Bloedorna oraz Derka. W trakcie tego dwumeczu Bastian Pedersen rywalizował czterokrotnie z Norickiem Bloedornem, a bilans tych starć to 1:3 na korzyść Niemca.
Dwa dni później odbył się turniej pożegnalny Adriana Miedzińskiego, gdzie zawodnik mistrzów Polski pod taśmą pojawił się cztery razy i zerówki przeplatał trójkami. Udało mu się pokonać Buczkowskiego, Przyjemskiego, Andrzejewskiego oraz Huckenbecka, przez co można ten występ zaliczyć do udanych. Tego samego na pewno nie mógł powiedzieć o swoim występie Bastian Pedersen po spotkaniu w Bydgoszczy, gdzie zdobył tylko jeden punkt i pokonał Aleksandra Łoktajewa.
Żużel. To wyglądało fatalnie! Po tym karambolu lider Falubazu trafił do szpitala (WIDEO) – PoBandzie – Portal Sportowy
Na następny dzień „Gołębie” podjęły na swoim stadionie Polonię Bydgoszcz w celu zrewanżowania się za ostatnią porażkę. Duńczyk tego dnia zdobył pięć punktów z bonusem, co wygląda całkiem dobrze. Gdy jednak spojrzymy na rywali, których pokonał, zobaczymy tylko Adama Putkowskiego. Pedersen bez wątpienia będzie mocnym punktem GKM-u Grudziądz w domowych starciach, natomiast potrzebuje jeszcze czasu, aby przystosować się do toru przy ulicy Hallera 4.
Przewodniczący Rady Nadzorczej PRES-u Toruń ujawnił, iż głównym powodem, dla którego postawiono na Bloedorna, jest fakt, iż Niemiec powinien punktować równie dobrze u siebie, jak i na wyjazdach, na co bardzo liczą w Toruniu. Uspokaja też odnośnie do formy Bastiana Pedersena i mówi, iż to tylko kwestia czasu, aby utalentowany Duńczyk zaczął przynosić korzyści swojej nowej drużynie.
– Ja myślę, iż po pierwsze Bastian jest dużo młodszym zawodnikiem, który nie miał możliwości startowania z tymi najlepszymi zbyt często, w Polsce szczególnie. Pewnie potrzebuje dużo więcej czasu i też wydaje mi się, iż on na tym domowym torze niedługo będzie bardzo mocnym zawodnikiem. Tylko wymaga to jeszcze chwili pracy nad jego dyspozycją, głównie nad jego sprzętem i spasowaniem. Nasza decyzja była bardziej podyktowana tym, iż wierzyliśmy, iż Norick będzie zawodnikiem, który będzie bardziej regularny również na torach wyjazdowych, tam gdzie będziemy poza domem, będzie się prezentował zdecydowanie lepiej. Chociażby z tego powodu, iż to jego doświadczenie jest zupełnie inne. Myślę, iż o ile chodzi o Bastiana, to jestem jednak spokojny, iż będzie wzmocnieniem Grudziądza na domowym torze. Natomiast pewnie będzie musiał ciągle pracować nad tą jakością i doświadczeniem w meczach wyjazdowych. Nie ma tu jakiegoś wielkiego zaskoczenia. Myślę też, iż teraz szukanie jakiejś sensacji, o ile chodzi o dyspozycję Bastiana, jest trochę przedwczesne. Jestem przekonany, iż on zdecydowanie pomoże Grudziądzowi w tym, żeby w tym roku byli ponownie bardzo wysoko w lidze i spełnili oczekiwania – tłumaczy Adam Krużyński.
W tym roku po sezonie w Toruniu nie będzie trzeba szukać zastępstwa, tak jak było to w okresie 2025, gdzie Jan Kvech dołączył tylko na rok. Bastian Pedersen będzie miał dalej istotną umowę z drużyną z grodu Kopernika. Natomiast Norick Bloedorn ma dopiero 22 lata, więc ma przed sobą kolejne sezony jako zawodnik do lat 24. Tym samym działacze Aniołów będą mogli zdecydować, czy chcą postawić na objeżdzony talent, jakim będzie Bastian Pedersenen, czy zaufać Bloedornowi, gdyby ten spełnił oczekiwania.
– Tak naprawdę musi dyspozycja sportowa zdecydować. Pewnie jeden i drugi zawodnik ma jeszcze duże perspektywy przed sobą. Norick, jeżeli się zaaklimatyzuje w naszej drużynie, to również ma szansę w niej zostać. A Bastian przecież ciągle jest naszym zawodnikiem, również o ile chodzi o kolejny sezon. Bastian, o ile będzie rozwijał się tak jak do tej pory, to również ma szansę w naszej drużynie jeździć. Tym bardziej iż pamiętajmy, iż to jest ciągle jeszcze junior – mówił w rozmowie z naszym portalem przewodniczący rady nadzorczej PRES Toruń.
Średnie w sparingach:
Norick Bloedorn 1,416 pkt/bieg
Bastian Pedersen 1,000 pkt/bieg

3 dni temu












