Anders zacznijmy od najważniejszego, czyli jak w ogóle doszło do tego, iż udało Ci się wystartować w dzisiejszym spotkaniu?
– Bardzo chciałem przyjechać do Częstochowy, ponieważ kocham tu jeździć i zawsze notuje bardzo dobre wyniki. Moim sekretem jest leżenie w domu i nie robienie absolutnie niczego (śmiech). W ten sposób się wyleczyłem, ale cały czas myślałem o powrocie na motocykl. W poprzednią niedzielę zacząłem już myśleć o tym, aby wrócić do jazdy. Pojechałem do Gorzowa, zrobiłem wczoraj kilka kółek i uznałem, iż jestem gotowy. Tutaj jest łatwy tor do jazdy, jeździ się płynnie i gładko, dlatego było dziś okej.
Jesteś po bardzo groźnej kontuzji. Czy w dalszym ciągu odczuwasz skutki tego wypadku czy wszystko jest już w porządku?
– Po takim wypadku i złamaniu tylu gości nie można być gotowym w stu procentach, natomiast nie odczuwałem zbyt dużego dyskomfortu. Czułem się bezpiecznie no motocyklu, a to najważniejsze, żeby móc się ścigać. Myślę, iż z każdym dniem będę czuł się jeszcze lepiej. Muszę tylko zadbać o odpowiednią regenerację.
Żużel. Czas na KSM?! Były szef Canal Plus apeluje!
Żużel. Start Gniezno przekazał najnowsze wieści ws. Budniaka. Jest w śpiączce, nie ma urazów wewnętrznych
Zawsze gdy przyjeżdżasz do Częstochowy jeździsz znakomicie. To jeden z Twoich ulubionych torów w całej Ekstralidze?
– Zdecydowanie tak. Jest tu niesamowicie, stadion również wygląda dobrze. Zawsze notuje tu korzystne rezultaty, dlatego chętnie przyjeżdżam (śmiech). Tutaj odbył się mój debiut dla Stali Gorzów w 2019 roku, który również zakończyłem z dobrą liczbą punktów.
Jak porównałbyś siłę Stali Gorzów w porównaniu z innymi drużynami PGE Ekstraligi?
– Możemy być rewelacją tej ligi. Mamy wspaniałą atmosferę. Tworzymy jedną wielką rodzinę, w której wszyscy sobie pomagamy. To bardzo ważne, żeby wygrywać mecze. W drużynie jest wielu młodych zawodników, którzy wciąż się rozwijają. Myślę, iż sprawimy jeszcze wiele niespodzianek.
Żużel. KLŻ: Wielkie emocje i dramatyczne chwile. Burzliwa niedziela w najniższej lidze
Żużel. Kolejna demolka w Częstochowie. Stal nie dała szans Włókniarzowi (RELACJA)
Przed wami derby z Falubazem Zielona Góra. To zawsze wyjątkowe spotkanie. Jak podchodzisz do tego pojedynku?
Oczywiście, iż derby to mecz inny niż wszystkie. Atmosfera na meczu jest niesamowita, a dla kibiców to prawdziwe święto. Musimy podejść jednak do tego spotkania odpowiednio skoncentrowani, tak jak miało to miejsce w poprzednich kolejkach. Jeździmy u siebie i jesteśmy na fali, dlatego liczę na to, iż po prostu zwyciężymy.
Dziękuję Anders i powodzenia.
Dziękuję bardzo
ROZMAWIAŁ: MAKSYMILIAN KOKOTT

1 dzień temu

















