W 12. biegu spotkania drużyny z Gniezna ze Śląskiem Świętochłowice Patryk Budniak szczepił się motcyklami z Leonem Szlegielem. Obaj z impetem wpadli w dmuchaną bandę. Niestety reprezentant gospodarzy przeleciał przez bandę i uderzył w metalowe ogrodzenie.
Żużel. Makabryczny wypadek i dramat w Gnieźnie! Mecz skończony!
Zawody oczywiście zostały przerwane, a na stadionie wylądował helikopter, który przetransportował zawodnika do szpitala w Poznaniu. Jak podaje portal „Głos Wielkopolski” – stan Patryka Budniaka jest ciężki, ale stabilny.
Z całych sił trzymamy kciuki za zdrowie niespełna 19-latka. Głęboko wierzymy, iż niebawem będziemy mogli przekazać pozytywne informacje.

2 dni temu

















