Żużel. ROW postawił się Polonii! Rekiny jechały w trzech, koncert „Buczka”! (RELACJA)

1 miesiąc temu

Najlepiej wystartowali gospodarze, jednak Kai Huckenbeck zdołał przebić się między „Rekiny”, wyprzedzając Patryka Wojdyło. Szymon Woźniak nie nawiązał walki z rywalami. W biegu juniorskim bezbłędny start Bydgoszczan. Kacper Tkocz rzucił się w pogoń za Maksymilianem Pawełczakiem i choć dwoił się i troił, nie zdołał wyprzedzić juniora znad Brdy. Podwójna wygrana dla „Gryfów”. Wiktor Przyjemski zastąpił Adama Putkowskiego w biegu trzecim. Od samego startu został on jednak w tyle. Spod taśmy najlepiej wyszedł Jesper Knudsen. Na prostej dołączył do niego Jakub Jamróg. Szybka odpowiedź rybniczan na podwójną wygraną juniorów. Po zakończeniu biegu okazało się, iż taśma wystartowała nierówno. Mimo protestów ze strony gospodarzy, gonitwa trzecia została powtórzona. W drugim podejściu do wyścigu doszło do niebezpiecznej sytuacji na starcie pomiędzy Jakubem Jamrogiem i duetem gości. Na szczęście udało się uniknąć upadku, ale Jamróg stracił na tyle dużo, iż nie dał rady odrobić tych strat i dowiózł zero. Jesper Knudsen wygrał start. Po kontakcie z Jamrogiem, duet gości uplasował się na miejscach 2. i 3.. Ostatecznie, bieg trzeci zakończyliśmy remisem. W ostatnim wyścigu pierwszej serii doskonale wystartował Jan Kvech, który nakrył duet bydgoszczan i objął prowadzenie. Spore odległości między zawodnikami, jedynie Brennan zdołał nawiązać kontakt z Kvechem, ale nie przyniosło mu to skutku. Po kolejnym remisie biegowym, po pierwszej serii wynik wynosił 11:13.

Żużel. Protasiewicz wprost po ograniu Falubazu! Mówi o braku klasy! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Wynik meczu Orzeł – Polonia będzie zmieniony?! Jest istotny głos! – PoBandzie – Portal Sportowy

Do biegu piątego również podchodziliśmy dwa razy, ponownie ze względu na nierówny start maszyny startującej. W drugim podejściu Knudsen zaliczył kolejny fenomenalny start. Bardzo dobrze także Kai Huckenbeck. Knudsen wysunął się na szeroką i uciekł Niemcowi, którego wyprzedził po małej Patryk Wojdyło. Huckenbeck zażarcie gonił Polaka, ale zabrakło mu kilkunastu metrów. Podwójna wygrana dla „Rekinów”. W biegu szóstym ponownie Przyjemski w ramach rezerwy zwykłej za Putkowskiego. Tym razem doskonale ze startu goście. Jakub Jamróg gonił rywali, ale bez skutku. W biegu siodmym bardzo dobrze wystartował Jan Kvech. Po szerokiej napędził się jednak Krzysztof Buczkowski, który objął prowadzenie. Na torze zrobiły się dwie pary – Buczkowski nad Kvechem i Andrzejewski nad Lampartem, co dało rezultat 4:2 na korzyść gości. W połowie spotkania, 19:23.

Podniosło Jamroga na starcie do biegu ósmego, co wykorzystał duet z Bydgoszczy. Prowadzenia nie oddali aż do samej mety. W biegu ósmym dobrze wystartowali Woźniak i Lampart, ale na nic im się to zdało w walce z doskonałym dzisiaj Janem Kvechem. Czech pomknął po trójkę, a za nim uplasował się duet „Gryfów” – Woźniak i Przyjemski. Bardzo dobrze spod taśmy Patryk Wojdyło. Buczkowski od razu rzucił się w pogoń za rywalem z Rybnika, jednak Wojdyło bronił się przed atakami. Ostatecznie, na trzecim okrążeni uległ nowemu rekordziście toru. Ostatni przyjechał Pawełczak, co dało nam biegowy remis. Po dziesięciu biegach rezultat 26:34.

Podczas kosmetyki toru doskonale przełożyli się gospodarze. Wystartowali na 5:1 i na taki też rezultat dojechali do mety. W biegu 12. niesamowity start w wykonaniu Patryka Wojdyło. Na drugim łuku pierwszego okrążenia Paweł Wyczyszczok, chcąc dogonić Kacpra Andrzejewskiego, zaliczył groźnie wyglądający upadek. W powtórce tego biegu to Wiktor Przyjemski wyszedł najlepiej ze startu. Wojdyło atakował Przyjemskiego, ale młody bydgoszczanin nie oddał prowadzenia. W biegu 13. ponownie fenomenalnie wystartował Buczkowski, który dowiózł trzy punkty do mety. Nieźle wystartował też Kai Huckenbeck, jednak na prostej przeciwległej wyprzedził go Jamróg, a pod koniec okrążenia także Jan Kvech. Remis w biegu trzynastym – przed biegami nominowanymi wynik wynosił 36:42.

Żużel. „Narobiliśmy wstydu!” Lebiediew dosadnie po laniu od Sparty! – PoBandzie – Portal Sportowy

W biegu czternastym wystartowali Wojdyło i Knudsen po stronie gospodarzy oraz Woźniak z Przyjemskim po stronie gości. Atomowy start w wykonaniu „Rekinów”. Marzenia o podwójnej wygranej gwałtownie pokrzyżował Szymon Woźniak, który na wyjeździe z pierwszego łuku minął duet rybniczan. Remis w biegu czternastym zapewnił zawodnikom Polonii Bydgoszcz wygraną w spotkaniu. Do biegu 15. pod taśmą ustawili się Krzysztof Buczkowski, Tom Brennan, Jan Kvech i ponownie Jesper Knudsen. Jan Kvech wygrał start i bez wahania pomknął po trójkę. Jeszcze na starcie defekt zaliczył Tom Brennan. Spore różnice między zawodnikami na przestrzeni biegu. Spotkanie zakończyło się wynikiem 43:47.

Innpro ROW Rybnik – Abramczyk Polonia Bydgoszcz 43:47

Innpro ROW Rybnik: Wiktor Lampart 3 (3,0,0,-), Jan Kvech 14+2 (3,2,3,2*,1*,3), Patryk Wojdyło 8+1 (1,2*,2,2,1*), Jesper Knudsen 1 (3,3,1*,3), Jakub Jamróg 4 (0,1,1,2), Kacper Tkocz 1 (1,0,0), Paweł Wyczyszczok 0 (0,0,w)

Abramczyk Polonia Bydgoszcz: Szymon Woźniak 8 (0,3,2,0,3), Adam Putkowski ns (-,-,-,-), Kai Huckenbeck 5+1 (2,1,2,0), Tom Brennan 6 (2,0,3,1,D), Krzysztof Buczkowski 13 (2,3,3,3,2), Maksymilan Pawełczak 3+2 (2*,1*,0), Kacper Andrzejewski 5 (3,1,1), Wiktor Przyjemski 7+3 (1*, 2*,1*,3,0)

Bieg po biegu:

1. LAMPART, Huckenbeck, Wojdyło, Woźniak 4:2

2. ANDRZEJEWSKI, Pawełczak, Tkocz, Wyczyszczok 1:5 (5:7)

3. KNUDSEN, Buczkowski, Przyjemski, Jamróg 3:3 (8:10)

4. KVECH, Brennan, Pawełczak, Tkocz 3:3 (11:13)

5. KNUDSEN, Wojdyło, Huckenbeck, Brennan 5:1 (16:14)

6. WOŹNIAK, Przyjemski, Jamróg, Wyczyszczok 1:5 (17:19)

7. BUCZKOWSKI, Kvech, Andrzejewski, Lampart 2:4 (19:23)

8. BRENNAN, Huckenbeck, Jamróg, Tkocz 1:5 (20:28)

9. KVECH, Woźniak, Przyjemski, Lampart 3:3 (23:31)

10. BUCZKOWSKI, Wojdyło, Knudsen, Pawełczak 3:3 (26:34)

11. KNUDSEN, Kvech, Brennan, Woźniak 5:1 (31:35)

12. PRZYJEMSKI, Wojdyło, Andrzejewski, Wyczyszczok (w) 2:4 (33:39)

13. BUCZKOWSKI, Jamróg, Kvech, Huckenbeck 3:3 (36:42)

14. WOŹNIAK, Knudsen, Wojdyło, Przyjemski 3:3 (39:45)

15. KVECH, Buczkowski, Knudsen, Brennan (D) 4:2 (43:47)

Idź do oryginalnego materiału