Polacy przystąpią do finału jako obrońcy tytułu z 2023 roku i w Warszawie pojadą w najmocniejszym możliwym zestawieniu. Tego samego nie może powiedzieć reprezentacja Australii. Mark Lemon, kompletując pięcioosobową kadrę, nie mógł uwzględnić kontuzjowanego Jacka Holdera. Ze względu na jego brak, Władysław Komarnicki największe szansę na wygranie Pucharu Świata daje naszym Polakom.
– Polacy, Australijczycy i Duńczycy powinni rozdzielić między sobą medale. Gdyby Jack Holder był dziś zdrowy, Australia byłaby stuprocentowym faworytem. Teraz minimalnie większe szanse daję Polakom. Najmniej wierzę w Duńczyków. Madsen i Michelsen nie są w stabilnej formie, a MJJ nie jeździ już tak kosmicznie jak przed rokiem. Sam Thomsen nie wystarczy – przyznaje Władysław Komarnicki.
Żużel. Czas na KSM? Komarnicki nie ma wątpliwości! – PoBandzie – Portal Sportowy
Przypomnijmy, iż pierwszy wyścig Drużynowego Pucharu Świata w Warszawie rozpocznie się o godz. 19.00. Reprezentację Polski będą tworzyć Bartosz Zmarzlik, Maciej Janowski, Patryk Dudek, Kacper Woryna oraz Dominik Kubera. Transmisję z turnieju będzie można śledzić na kanale Eurosport 3. Tradycyjnie na naszym portalu tuż po zawodach pojawi się również relacja z przebiegu rywalizacji.
ZOBACZ TAKŻE:
Żużel. Kto trafi do finału PGE Ekstraligi? Wskazał swoich faworytów! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Madsen reaguje na zmianę trenera Falubazu! Padły jasne słowa – PoBandzie – Portal Sportowy

10 godzin temu















