Na otwarcie zawodów „Żurawie” pokazały swoją moc. Ścigania na początku było wprawdzie kilka – pierwszy tor wykorzystał Rasmus Jensen, dobrze spod taśmy ruszył też Szymon Woźniak. Woźniakowi nie wystarczyło jednak czasy\u, by W takiej też konfiguracji dojechali do mety, tłem bowiem był zwycięzca wczorajszych eliminacji do GP 2027 w Glasgow Kai Huckenbeck. Bydgoscy juniorzy zrewanżowali się gospodarzom, bowiem to Maksymilian Pawełczak triumfował z dużą przewagą. Kacper Andrzejewski musiał powalczyć z Maksymem Borowiakiem, ale ostatecznie uzupełnił zwycięski duet. Zgodnie z tradycją, Bartosza Nowaka zastąpił Wiktor Przyjemski. To dwudziestolatek znalazł się przed Francisem Gustsem, który dobrze poradził sobie pod taśmą. Na przeciwległej prostej doszło jednak do dramatycznego upadku po kontakcie Oskara Fajfera z Krzysztofem Buczkowskim. Ręka wychowanka Startu Gniezno wyglądała na uszkodzoną, tak czy inaczej nie pojechał on w powtórce po wykluczeniu. Nie był to jednak koniec problemów, bo w drugim podejściu taśmy dotknął Buczkowski. Musiał go zastąpić junior Kacper Andrzejewski. W trzeciej już wersji tego biegu wątpliwości nie zostawił Przyjemski, ze swojego zadania wywiązał się też jego młodszy kolega. Oleksandr Łoktajew popędził do przodu w czwartej odsłonie zmagań, dołączył do niego Pawełczak. Z tym stanem rzeczy nie chciał pogodzić się Josh Pickering, ale Ukrainiec odparł jego ataki. Rezultat 5:1 na korzyść Abramczyk Polonii oznaczał ich prowadzenie 16:8 po pierwszej serii zawodów.
W przedłużonym do ósmego starcia drugim fragmencie zawodów ZKS Stal tylko raz zdołała postawić się gościom. Ciekawą walkę o prowadzenie pokazali Kai Huckenbeck i Mateusz Szczepaniak w piątym wyjeździe na tor. Tasowali się, ale koniec końców to Niemiec zaliczył przebudzenie. W szóstym biegu Krzysztof Kasprzak zdecydował się na rezerwę taktyczną w miejsce kontuzjowanego Oskara Fajfera. Zielone światło dostał debiutujący tym sezonie Krzysztof Sadurski. Szans nie dał jednak wszystkim Przyjemski, do którego po walce z Maksymem Borowiakiem dołączył Szymon Woźniak. Josh Pickering w siódmym wyścigu mógł wlać nieco nadziei w serca wszystkich związanych z rzeszowskim żużlem. Rasmus Jensen nie wykorzystał błędu popełnionego przez Krzysztofa Buczkowskiego, jadącego po dwa punkty. Rzeszowianom udało się jednak przechylić szalę biegowego triumfu na swoją korzyść. Kolejna rezerwa taktyczna, tym razem w osobie Mateusza Szczepaniaka, to tylko przedzielenie pary Huckenbeck-Łoktajew. Po wyniku 4:2 dla Abramczyk Polonii zespół prowadzony przez Dariusza Śledzia prowadził już 31:17.
Żużel. Czas na Świętą Wojnę! Bitwy Falubaz – Unia zawsze budzą emocje!
Żużel. GKM będzie miał medal? Mówi o ataku na szczyt!
Żużel. Pawlicki zabiera głos po wypadku w Glasgow. Wiadomo, co z meczem z Falubazem
Szymon Woźniak rozprowadził stawkę biegu dziewiątego i znalazł się na jej czele. Rasmus Jensen znalazł się między młotem a kowadłem, czyli między Woźniakiem a Wiktorem Przyjemskim. Przyjemski zbliżył się do Duńczyka, ten jednak był zbyt szybki. Mateusz Szczepaniak od początku dziesiątej gonitwy zyskał dystans do reszty zawodników. Krzysztof Buczkowski trzymał się za nim, nie zdołał jednak tego wykorzystać. Przed metą upadek zaliczył Maksymilian Pawełczak. 37:23 to obraz rywalizacji po 2/3 trwania spotkania.
Żużel. Protasiewicz wprost o sytuacji Sparty! Będzie kolejny transfer?
Żużel. Stal Gorzów zdobędzie teren PRES Toruń? Na nich liczy Paluch!
Bardzo walecznie zaprezentował się w biegu jedenastym Francis Gusts, który obrał sobie za cel samego Oleksandra Łoktajewa. To Ukrainiec znalazł się na czele stawki. Szeroka jazda wyniosła na prowadzenie Rasmusa Jensena, Łoktajew jednak nie ustępował. To się opłaciło, bo dostał nagrodę za cierpliwość. Po chwili mocny akcent, czyli podwójny triumf pary Przyjemski-Andrzejewski, dał zespołowi z miasta nad Brdą pieczęć na wygranej w tym spotkaniu. Niedługo później nastąpił jednak długo oczekiwany moment nad Wisłokiem, czyli podwójny triumf gospodarzy. Rasmus Jensen od razu potwierdził swoją klasę, dwa punkty stały się przedmiotem rywalizacji Pickeringa z Buczkowskim. Australijczyk wyszedł z tej walki z tarczą, dołączając do klubowego kolegi. Taki układ zmniejszył nieco stratę miejscowych do „Gryfów”. Przed dwoma ostatnimi wyścigami prowadzenie Bydgoszczan to już 46:32.
Żużel. „Bomber” wyrzucił Janowskiego za burtę! Koncert Huckenbecka (RELACJA)
Żużel. Strach w Unii Leszno? Pawlicki wycofał się z zawodów!
Na starcie biegu czternastego było ostro między Wiktorem Przyjemskim i Francisem Gustsem. Łotysz stracił płynność jazdy, zabłądził choćby na murawę obiektu przy ul. Hetmańskiej. Całą czwórkę zobaczyliśmy jednak w powtórce. Przewagę wypracował sobie Francis Gusts, za nim jechali Bydgoszczanie, ale pazur pokazał Maksymilian Pawełczak, który postawił się Joshowi Pickeringowi. To młodzieżowiec Abramczyk Polonii zostawił zawodnika z Antypodów w pokonanym polu. Na zwieńczenie rywalizacji także nie zabrakło perturbacji, gdy najszybciej ruszyć chciał Oleksandr Łoktajew. Procedura ruszyła więc od początku. Tu dzielił i rządził Szymon Woźniak, o dwa punkty walczyli Szczepaniak i Łoktajew. Mimo zagrożenia ze strony Rasmusa Jensena Woźniak się obronił, a więc 4:2 dla Abramczyk Polonii i 53:37 dla ości w całym meczu.
7. runda Metalkas 2.Ekstraligi
ZKS Stal Rzeszów-Abramczyk Polonia Bydgoszcz 37:53
ZKS Stal: Rasmus Jensen 13 (3,1,2,2,3,2), Josh Pickering 6+1 (1,3,0,2*,0), Mateusz Szczepaniak 9 (1,2,2,3,1,0), Francis Gusts 7+1 (2,0,1,1*,3), Oskar Fajfer 0 (w,-,-,-), Franciszek Majewski 1 (1,0,0), Maksym Borowiak 0 (0,0,0), Krzysztof Sadurski 1 (1)
Abramczyk Polonia: Szymon Woźniak 10+1 (2,2*,3,0,3), Bartosz Nowak 0 (-,-,-,-,-), Kai Huckenbeck 6 (0,3,3,0), Oleksandr Łoktajew 8+1 (2*,1,1,3,1), Krzysztof Buczkowski 5 (t,2,2,1,-), Maksymilian Pawełczak 7+1 (3,3,0,1*), Kacper Andrzejewski 5+2 (2*,1,0,2*), Wiktor Przyjemski 12 (3,3,1,3,2)
Bieg po biegu:
1. JENSEN, Woźniak, Szczepaniak, Huckenbeck 4:2
2. PAWEŁCZAK, Andrzejewski, Majewski, Borowiak 1:5 (5:7)
3. PRZYJEMSKI, Gusts, Andrzejewski, Fajfer (w), Buczkowski (t) 2:4 (7:11)
4. PAWEŁCZAK, Łoktajew, Pickering, Majewski 1:5 (8:16)
5. HUCKENBECK, Szczepaniak, Łoktajew, Gusts 2:4 (10:20)
6. PRZYJEMSKI, Woźniak, Sadurski, Borowiak 1:5 (11:25)
7. PICKERING, Buczkowski, Jensen, Andrzejewski 4:2 (15:27)
8. HUCKENBECK, Szczepaniak, Łoktajew, Majewski 2:4 (17:31)
9. WOŹNIAK, Jensen, Przyjemski, Pickering 2:4 (19:35)
10. SZCZEPANIAK, Buczkowski, Gusts, Pawełczak 4:2 (23:37)
11. ŁOKTAJEW, Jensen, Gusts, Woźniak 3:3 (26:40)
12. PRZYJEMSKI, Andrzejewski, Szczepaniak, Borowiak 1:5 (27:45)
13. JENSEN, Pickering, Buczkowski, Huckenbeck 5:1 (32:46)
14. GUSTS, Przyjemski, Pawełczak, Pickering 3:3 (35:49)
15. WOŹNIAK, Jensen, Łoktajew, Szczepaniak 2:4 (37:53)

2 miesięcy temu















