Żużel. Polonia leje Wilki choćby bez Łoktajewa! Show Woźniaka i Pawełczaka! (RELACJA)

2 miesięcy temu

Spotkanie z przytupem rozpoczęli faworyci z Bydgoszczy, wygrywając inauguracyjną gonitwę 5:1. Szymon Woźniak perfekcyjnie rozegrał start, a Kai Huckenbeck kapitalnie przyciął do krawężnika, mijając dwóch rywali już na wyjściu z pierwszego łuku. Po szerokiej natychmiast dołączył do niego kapitan Abramczyk Polonii, a duet Becker – Chmiel był całkowicie bezradny. W wyścigu młodzieżowym taśma startowa poszła nierówno, jednak bieg kontynuowano. Skorzystali na tym zawodnicy startujący z wewnętrznych pól, a najbardziej Maksymilian Pawełczak, który z ogromną przewagą wpadł na metę przed parą gospodarzy. Po analizie powtórek wideo sędzia podjął jednak decyzję o powtórzeniu biegu juniorskiego. W drugiej próbie ze startu lepiej zebrali się przyjezdni i pewnie dowieźli do mety kolejne podwójne zwycięstwo.Kacpra Andrzejewskiego ambitnie starał się gonić Radosław Kowalski, ale nie był w stanie skrócić dystansu do rywala. Po krótkiej przerwie na polewanie toru, goście ponownie wyszli na podwójne prowadzenie tuż po wyjściu spod taśmy. Na końcu przeciwległej prostej Jason Doyle zdecydował się na bardzo ostry atak – Australijczyk wjechał pod dwóch zawodników rywali i zahaczył Krzysztofa Buczkowskiego, który upadł na tor. Lider gospodarzy został za ten manewr wykluczony. W drugiej odsłonie bydgoszczanie znów lepiej ruszyli ze startu, ale na drugim łuku pierwszego okrążenia Marcus Birkemose popisał się genialną szarżą po zewnętrznej. Minął obu przeciwników jednym atakiem i uratował dla swojej ekipy biegowy remis 3:3. Ostatni bieg pierwszej serii przyniósł fatalnie wyglądający wypadek. Na drugim łuku jadący na trzeciej pozycji Kowalski zahaczył o tylne koło Aleksandra Łoktajewa, co sprawiło, iż obaj żużlowcy z dużym impetem runęli na tor. Młodzieżowiec gospodarzy został uznany za winnego i wykluczony z powtórki. Na szczęście obaj poszkodowani wstali o własnych siłach, jednak Ukrainiec był zbyt poobijany, by wyjechać do powtórki. W niej, zgodnie z regulaminem, zastąpił go Wiktor Przyjemski. Bydgoska młodzież nie była jednak w stanie pokonać kapitana „Watahy”. Tobiasz Musielak po mistrzowsku rozegrał pierwszy łuk i nie dał odebrać sobie trzech punktów. Mimo to, po pierwszej serii startów Cellfast Wilki wyraźnie przegrywały 8:16. Dodatkową złą informacją dla Wilków, była niezdolność do dalszej jazdy w zawodach Radosława Kowalskiego.

Żużel. Doyle spowodował kraksę! Polonia aż dzwoniła do sędziego! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Paskudny karambol w meczu Wilki – Polonia! Dwie karetki, dwóch niezdolnych! (WIDEO) – PoBandzie – Portal Sportowy

Drugą serię startów świetnie rozpoczął Maksymilian Pawełczak, który w piątej gonitwie zastąpił poturbowanego Aleksandra Łoktajewa. Choć po udanym wyjściu spod taśmy to Robert Chmiel dyktował warunki i prowadził przez trzy okrążenia, na początku czwartego kółka musiał uznać wyższość rywala. Junior Abramczyk Polonii, konsekwentnie budując prędkość po szerokiej, efektownym atakiem minął go na samej linii start-meta. Kai Huckenbeck zupełnie nie liczył się w tym wyścigu. W szóstym starciu kapitalnym refleksem popisał się Wiktor Przyjemski, a chwilę później dołączył do niego Szymon Woźniak. Bydgoskie „Gryfy” błyskawicznie uciekły rywalom i pomknęły po podwójne zwycięstwo, bezlitośnie deklasując na dystansie mistrza świata z 2017 roku, Jasona Doyle’a. Siódma gonitwa przyniosła z kolei zacięty, twardy bój Krzysztofa Buczkowskiego z niezwykle mocną parą Luke Becker – Tobiasz Musielak. Gospodarze robili, co mogli, starając się z obu stron jednocześnie nękać lidera przyjezdnych. Buczkowski zachował jednak zimną krew, umiejętnie odpierał ich wściekłe ataki i ostatecznie dowiózł do mety bezcenny remis. Dzięki temu po siedmiu odsłonach dnia Polonia prowadziła w Krośnie już dwunastoma punktami (15:27).

Żużel. Gwiazdy nagle odejdą ze Stali?! Mamy komentarz klubu! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Wielka burza po SEC Challenge w Lonigo! Castagna czuje złość. Zabrał głos! – PoBandzie – Portal Sportowy

Kolejną serię startów zaskakująco dobrze otworzyli gospodarze. Jason Doyle w końcu odnalazł adekwatne ustawienia, przełamując się i dowożąc do mety trójkę. Prawdziwą sensacją okazała się jednak postawa Jakuba Wieszczaka, który zastąpił Radosława Kowalskiego. Junior Wilków po świetnym wyjściu spod taśmy wykazał się ogromną dojrzałością. Konsekwentnie pilnował optymalnej ścieżki i uciekał przed wściekle goniącymi go Kaiem Huckenbeckiem oraz Kacprem Andrzejewskim, który pojechał w miejsce Aleksandra Łoktajewa. Dziewiąte starcie to ponowny pokaz siły bydgoskiego duetu Szymon Woźniak – Wiktor Przyjemski, który ponownie świetnie wystartował. Żużlowcy z Krosna od początku nie byli w stanie dotrzymać kroku piekielnie szybkim rywalom, przez co kibicom gospodarzy pozostało jedynie oglądanie ich walki o jeden punkt. Dziesiąta gonitwa padła z kolei łupem fenomenalnego dzisiaj Maksymiliana Pawełczaka. Młodzieżowiec Abramczyk Polonii po bardzo solidnym starcie momentalnie napędził się i zdystansował resztę stawki. Za jego plecami Krzysztof Buczkowski próbował sprytnej przycinki do krawężnika, niemal identycznej, jaką w pierwszym wyścigu popisał się Huckenbeck. Jednak Krośnianie błyskawicznie odczytali jego intencje i minęli go z obu stron. Mimo zrywu Cellfast Wilków w ósmym biegu, po trzech seriach spotkania Abramczyk Polonia bezpiecznie kontrolowała mecz, prowadząc 36:24.

W jedenastym wyścigu w miejsce Aleksandra Łoktajewa ponownie desygnowany został Maksymilian Pawełczak. Tym razem utalentowany młodzieżowiec przyjechał za plecami Szymona Woźniaka. To oznacza, iż za każdym razem do tej pory, gdy na tor wyjeżdżał kapitan „Gryfów”, goście bezlitośnie nokautowali rywali w stosunku 5:1. Luke Becker ambitnie starał się gonić piekielnie mocną parę Polonii, jednak nie był w stanie nawiązać z nią równorzędnej walki. Dwunasta gonitwa przyniosła pasjonujący, twardy pojedynek pomiędzy zaskakującym dziś pozytywnie Jakubem Wieszczakiem a Wiktorem Przyjemskim. Ostatecznie z tej potyczki górą wyszedł bardziej doświadczony mistrz świata juniorów z 2024 roku. Na tyłach stawki Robert Chmiel musiał mocno napocić się w walce o jeden punkt z Kacprem Andrzejewskim, ale odparł ataki rywala i dowiózł do mety jedno cenny oczko. W ostatniej gonitwie przed biegami nominowanymi na zwycięską ścieżkę powrócił Tobiasz Musielak. Za plecami kapitana „Watahy” Jason Doyle toczył zacięty bój z bydgoskim duetem. Ostatecznie doświadczony Australijczyk zdołał uporać się jedynie z Krzysztofem Buczkowskim. Choć gospodarze wygrali ten wyścig, na dwa biegi przed końcem zawodów Abramczyk Polonia była już w stu procentach pewna meczowego zwycięstwa oraz punktu bonusowego, prowadząc w całym spotkaniu 46:32.

Czternasta potyczka zaczęła się od świetnego startu gospodarzy, natomiast na drugim łuku pierwszego okrążenia Doyle podjechał pod Andrzejewskiego, a junior gości popełnił błąd, który pozbawił go chęci do dalszej jazdy i zjechał na trawę. Później mistrz świata pokazał klasę i bezpardonowym atakiem przy kredzie minął Buczkowskiego. Wilki wygrały drugi bieg z rzędu po raz pierwszy w tym spotkaniu. W ostatnim biegu para Huckenbeck – Woźniak powtórzyła manewr z pierwszego wyścigu meczu. Huckenbeck po słabszym starcie przyciął do kredy i wraz z Woźniakiem jechali na 5:1 przez trzy i pół okrążenia. Wtedy Duńczyk desperackim atakiem wszedł pod parę gości. Woźniak zdołał odbić pozycję a Huckenbeck wjechał niemal równo na metę z zawodnikiem U24 gospodarzy. Ostatecznie Birkemose przywiózł dwa punkty, co wywołało euforia na trybunach. Abramczyk Polonia zwyciężyła 38:52.

8. runda Metalkas 2. Ekstraligi

Cellfast Wilki Krosno – Abramczyk Polonia Bydgoszcz 38:52

Cellfast Wilki Krosno: 9. Luke Becker 5+1 (1,1*,1,1,1), 10. Tobiasz Musielak 8 (3,2,0,3,0), 11. Robert Chmiel 3+3 (0,1*,1*,1*), 12. Marcus Birkemose 9 (3,2,2,0,2) 13. Jason Doyle 8 (w,1,3,1,3), 14. Radosław Kowalski 1 (1,w,-), 15. Jakub Wieszczak 4+1 (0,0,2*,2) 16. Casper Henriksson NS

Abramczyk Polonia Bydgoszcz: 1. Szymon Woźniak 14+1 (2*,3,3,3,3), 2. Adam Putkowski 0 (-,-,-,-), 3. Kai Huckenbeck 7 (3,0,1,2,1), 4. Aleksandr Łoktajew 0 (-,-,-,-), 5. Krzysztof Buczkowski 7 (2,3,0,0,2), 6. Maksymilian Pawełczak 13+1 (3,2,3,3,2*), 7. Kacper Andrzejewski 2+1 (2*,0,0,0,d), 8. Wiktor Przyjemski 9+2 (1,1,2*,2*,3)

Bieg po biegu:
1. HUCKENBECK, Woźniak, Becker, Chmiel 1:5
2. PAWEŁCZAK, Andrzejewski, Kowalski, Wieszczak 1:5 (2:10)
3. BIRKEMOSE, Buczkowski, Przyjemski, Doyle (w) 3:3 (5:13)
4. MUSIELAK, Pawełczak, Przyjemski, Kowalski (w) 3:3 (8:16)
5. PAWEŁCZAK, Chmiel, Birkemose, Huckenbeck 3:3 (11:19)
6. WOŹNIAK, Przyjemski, Doyle, Wieszczak 1:5 (12:24)
7. BUCZKOWSKI, Musielak, Becker, Andrzejewski 3:3 (15:27)
8. DOYLE, Wieszczak, Huckenbeck, Andrzejewski 5:1 (20:28)
9. WOŹNIAK, Przyjemski, Becker, Musielak 1:5 (21:33)
10. PAWEŁCZAK, Birkemose, Chmiel, Buczkowski 3:3 (24:36)
11. WOŹNIAK, Pawełczak, Becker, Birkemose 1:5 (25:41)
12. PRZYJEMSKI, Wieszczak, Chmiel, Andrzejewski 3:3 (28:44)
13. MUSIELAK, Huckenbeck, Doyle, Buczkowski 4:2 (32:46)
14. DOYLE, Buczkowski, Becker, Andrzejewski (d) 4:2 (36:48)
15. WOŹNIAK, Birkemose, Huckenbeck, Musielak 2:4 (38:52)

Idź do oryginalnego materiału