Żużel. Polak mistrzem świata! Fantastyczne ściganie we Wrocławiu (RELACJA)

1 tydzień temu

Zawody obiecująco zacząć chciał Brady Landon, ale wyprzedził go Cooper Antone. Dawid Oscenda, pierwszy z młodych Polaków w tym turnieju, był blisko Australijczyka, ale nie zdołał go wyprzedzić. Pecha miał za to drugi z polskich uczestników. Oskar Wińczewski, niespełna piętnastoletni żużlowiec rodem z Grudziądza, upadł w pierwszym łuku drugiej odsłony zmagań. Wstał jednak z toru o własnych siłach, a arbiter Craig Ackroyd zarządził powtórkę w pełnej obsadzie. Ta jednak nie była ostatnią próbą rozegrania, bo w taśmę wjechał czternastoletni zaledwie Archie Rolph z Wielkiej Brytanii. W jego miejsce pojawił się Damian Bełtowski, pierwszy rezerwowy. To on najlepiej poradził sobie w zamieszaniu na pierwszym łuku i prowadzenia nie oddał do mety. Trzeci wyjazd na tor należał z kolei do młodego Słowaka, Marka Zimana. To on utrzymał się na pierwszej lokacie, nie ulegając naciskom Andžejsa Smuļkevičsa z Łotwy. Zwieńczenie serii przyniosło bieg złożony z aż trzech reprezentantów Skandynawii. Fabian Magnusson wykazał się najlepszym refleksem, ale ostatnie słowo mieli Elias Jamil Jensen i Niklas Bager. To Duńczycy toczyli bój o zwycięstwo, które do swojego konta dopisał ostatecznie Jamil Jensen.

Tam, gdzie są młodzi zawodnicy, są też upadki. Tak oto drugi fragment rywalizacji zaczął Levi Böhme, który po swoim błędzie upadł, mając kontakt z Niklasem Bagerem. Jedyny reprezentant Niemiec w stawce stracił prawo startu w drugim podejściu. Co więcej, wyjechał ze Stadionu Olimpijskiego w karetce, jako niezdolny do kontynuowania zawodów. Pierwsze skrzypce, kiedy już pozostałym uczestnikom przyszło kontynuować jazdę, grali Landon i Bager. W grze było pierwsze miejsce, które po zaciętej rywalizacji przypadło Amerykaninowi. Potyczka szósta pokazała, iż Franciszek Szczyrba chce liczyć się w walce o medale. Niestety, start z jego udziałem przerwał upadek Storma Thomsena. Duńczyk dołączył tym samym do grona tych, którzy nie ukończyli biegu, na jego konto trafiła bowiem literka „w”. W drugim podejściu młodzieżowiec rodem z Rybnika nie popełnił już błędu i pojechał po pewne trzy oczka, choć Jamil Jensen był groźny. Niestety, walki nie nawiązał Oscenda. Do grona pechowców dołączył Arsen Mykulczyn, który po kontakcie z Nate’em Smithem wylądował prosto w bandzie. Potrzebował konsultacji medycznej, ale ostatecznie udał się samodzielnie do parku maszyn, wykluczony z wersji 2.0. W niej po raz kolejny świetnie pojechał Marek Ziman, którego bezskutecznie starał się dogonić Oskar Wińczewski. Fabian Magnusson mógł wydatnie poprawić swój dorobek punktowy, ale mijali go kolejno wszyscy pozostali zawodnicy. Pierwszy ruszył Cooper Antone, dla którego było to najbardziej syte polowanie. Później to samo zrobili Andžejs Smuļkevičs i Archie Rolph. Tym triumfem Cooper Antone zapewnił sobie dołączenie do dwuosobowego, elitarnego grona niepokonanych w tym turnieju. To on i Marek Ziman mieli na swoim koncie komplet punktów.

Żużel. Fatalne wiadomości dla Unii Leszno! Lider z podejrzeniem złamania

Żużel. Kubera podjął decyzję! Wiadomo, co z występem przeciwko Sparcie

Wyścig dziewiąty „zweryfikował” nieco słowackiego wicelidera zawodów. O pierwsze miejsce bili się bowiem Franciszek Szczyrba i Brady Landon, z tarczą wyszedł z tego Polak. Reprezentant USA popełnił błąd, który okazał się wrotami naszego rodaka do biegowej wiktorii. Ciąg dalszy festiwalu upadków nastąpił w dziesiątym biegu. Napsocił Nate Smith, zahaczając o tylne koło Dawida Oscendy. Jakby tego było malo, jadący jako rezerwowy za Leviego Böhme Ignacy Knop nie zdołał ominąć leżących rywali. Polak trafił do karetki, a zawodnik z Antypodów został kolejnym wykluczonym dzisiejszego wieczora. Miejsce Ignacego Knopa zajął Bełtowski. W „replayu” to młodych Biało-Czerwonych oglądaliśmy na czele stawki, gdyż Dawid Oscenda utarł nosa Damianowi Bełtowskiemu. Arsen Mykulczym nie zaliczy dzisiejszej imprezy do udanych, spóźnił się bowiem na start. Wypadł tym samym z powtórki, a wyznaczony do zastępstwa ponownie został Damian Bełtowski, jedyny już rezerwowy. Elias Jamil Jensen nie dał tu szans reszcie stawki, triumfując bezapelacyjnie. Niklas Bager i Cooper Antone byli tymi, którzy dzielili między siebie tort zwycięstwa. Zanosiło się na triumf Duńczyka, ale Australijczyk go ograł.

Żużel. Utalentowany Norweg zadebiutuje w mistrzostwach! Przyznano „dzikie karty”

Żużel. Junior Stali przekazał wieści nt. stanu zdrowia. Obyło się bez złamań

Oskar Wińczewski wykazał się dobrym refleksem na początku czwartego fragmentu zawodów. To Jamil Jensen i Brady Landon walczyli ze sobą o trzy punkty, które ostatecznie do swojego konta dopisał ten drugi. Dawid Oscenda kontynuował zwycięską passę, jako pierwszy niezagrożenie przecinając linię mety w starciu czternastym. Piętnaste rozdanie punktowe toczyło się pod dyktando Damiana Bełtowskiego, który minął kolejno obu skandynawskich rywali-Magnussona i Thomsena. Miał o tyle ułatwione zadanie, iż na starcie nie pojawił się Levi Böhme. Szesnaste starcie w pięknym stylu zwieńczyło tę część zawodów-Cooper Antone uległ Franciszkowi Szczyrbie, dzięki czemu Polak był w tym momencie liderem zawodów!

Rybniczanin nie cieszył się jednak długo tym stanem. Triumf Brady’ego Landona w siedemnastym rozdaniu punktowym znaczył, iż teraz to on zajął fotel lidera. Smith i Thomsen cięli się o jeden punkt, a sztuka ta udała się zawodnikowi z Półwyspu Jutlandzkiego. Dawid Oscenda ponownie dopisał do swojego konta trzy oczka. Za jego plecami o dwa punkty walczyli reprezentanci Kraju Trzech Koron, Axelsson i Magnusson. To Adrian Axelsson cieszył się z dwupunktowej zdobyczy. Andžejs Smuļkevičs jako sprawca nieszczęścia, które wydarzyło się w dziewiętnastym wyjeździe na tor, został wykluczony z powtórki. Cóż wywinął? Doszło do kontaktu między nim a Damianem Bełtowskim, wmieszał się w to wszystko jeszcze Bager. Na szczęście, nikt nie ucierpiał, wszystkich trzech zobaczyliśmy bowiem chwilę później w pionie. W powtórce Franciszek Szczyrba nie popełnił błędu, co dało mu tytuł! Na koniec serii bezbłędny był Elias Jamil Jensen, który obronił się przed Cooperem Antone.

O ile triumf Franciszka Szczyrby był oczywisty, o dalszych rozstrzygnięciach na podium rozstrzygał bieg dodatkowy. W nim zobaczyliśmy od krawężnika: Coopera Antone, Eliasa Jamila Jensena i Brady’ego Landona. To ten ostatni prowadził, ale po jego błędzie zbliżył się do niego Jamil Jensen. Landon odparł jednak te ataki.

Klasyfikacja końcowa:

1. Franciszek Szczyrba 14 (2,3,3,3,3)

2. Brady Landon 13+3 (2,3,2,3,3)

3. Elias Jamil Jensen 13+2 (3,2,3,2,3)

4. Cooper Antone 13+1 (3,3,3,2,2)

5. Dawid Oscenda 11 (1,1,3,3,3)

6. R1 Damian Bełtowski 11 (3,2,1,3,2)

7. Marek Ziman 10 (3,3,1,2,1)

8. Niklas Bager 8 (2,2,2,1,1)

9. Andžejs Smuļkevičs 6 (2,2,1,1,w)

10. Archie Rolph 5 (t,1,2,0,2)

11. Storm Thomsen 5 (1,w,1,2,1)

12. Adrian Axelsson 4 (0,1,0,1,2)

13. Fabian Magnusson 3 (1,0,0,1,1)

14. Oskar Wińczewski 2 (0,2,0,0,0)

15. Nate Smith 1 (0,1,w,0,0)

16. Levi Böhme 1 (1,w,-,ns)

17. Arsen Mykulczyn 0 (0,w,w,w,-)

18. R2 Ignacy Knop 0 (-)

Bieg po biegu:

1. ANTONE, Landon, Oscenda, Mykulczyn

2. BEŁTOWSKI, Szczyrba, Böhme, Wińczewski, Rolph (t)

3. ZIMAN, Smuļkevičs, Thomsen, Axelsson

4. JAMIL JENSEN, Bager, Magnusson, Smith

5. LANDON, Bager, Axelsson, Böhme (w)

6. SZCZYRBA, Jamil Jensen, Oscenda, Thomsen

7. ZIMAN, Wińczewski, Smith, Mykulczyn (w)

8. ANTONE, Smuļkevičs, Rolph, Magnusson

9. SZCZYRBA, Landon, Ziman, Magnusson

10. OSCENDA, Bełtowski, Smuļkevičs, Smith (w)

11. JAMIL JENSEN, Rolph, Bełtowski, Axelsson, Mykulczyn (w/2 min.)

12. ANTONE, Bager, Thomsen, Wińczewski

13. LANDON, Jamil Jensen, Smuļkevičs, Wińczewski

14. OSCENDA, Ziman, Bager, Rolph

15. BEŁTOWSKI, Thomsen, Magnusson

16. SZCZYRBA, Antone, Axelsson, Smith

17. LANDON, Rolph, Thomsen, Smith

18. OSCENDA, Axelsson, Magnusson, Wińczewski

19. SZCZYRBA, Bełtowski, Bager, Smuļkevičs

20. JAMIL JENSEN, Antone, Ziman

21. LANDON, Jamil Jensen, Antone

Idź do oryginalnego materiału