Żużel. Pół Sparty ograło Włókniarz! Lwy ośmieszone! (RELACJA)

3 miesięcy temu

Na otwarcie zawodów od razu zobaczyliśmy w akcji debiutanta w Betard Sparcie Wrocław, a więc Mikkela Becha. Karty rozdawał jednak jego klubowy kolega Brady Kurtz, który wystrzelił spod taśmy. Obronił się on przed duetem Miśkowiak-Tungate, a prowadzenia nie oddał do mety. Punktami podzielili się także juniorzy. W biegu drugim zmierzyli się ci, którzy spotkali się wczoraj w finale Brązowego Kasku: Szymon Ludwiczak i Nikodem Mikołajczyk. Wczoraj w bezpośrednim pojedynku lepszy był Wrocławianin, dziś młodzieżowiec gospodarzy wziął odwet i zwyciężył. Marcel Kowolik wykazał się najlepszym refleksem na starcie, za jego plecami jechał Szymon Ludwiczak, przed którym na moment znalazł się Mikołajczyk. Duet Betard Sparty wydawał się jechać po pewny podwójny triumf, jednak krążący po orbicie Ludwiczak najpierw rozdzielił zawodników w żółtym i białym kasku, a później wyprzedził obu oponentów. Mads Hansen jechał w trzeciej odsłonie zmagań dość dobrze z drugiego toru, ale w paradę wszedł mu Maciej Janowski. Za Janowskim jechali obaj reprezentanci Krono-Plast Włókniarza, jednak jadący jako pierwsze zastępstwo zawodnika Marcel Kowolik nie chciał ustąpić. Nieustępliwie ścigał Madsa Hansena, ale bez rezultatu. Przełamaniem po trzech wynikach remisowych był czwarty wyjazd na tor, który padł łupem spółki Kowolik&Kowalski. To oni dyktowali warunki od początku starcia. Sebastian Szostak rzucił się w pogoń, ale musiał obejść się smakiem. Wynik na nowo „otworzyli” Wrocławianie, prowadząc po pierwszej serii 14:10.

Także piąte starcie toczyło się pod dyktando zespołu Piotra Protasiewicza. Brady Kurtz i Bartłomiej Kowalski najlepiej uruchomili dźwignie sprzęgła w swoich motocyklach, jednak o lepszą pozycję postanowił zawalczyć Jakub Miśkowiak. Momentalnie znalazł się między nimi, zmniejszając rozmiar ich triumfu. Mads Hansen nękał atakami Kowalskiego, ten jednak umiejętnie te ataki odpierał. Maciej Janowski od razu zamknął w biegu szóstym Jaimona Lidseya, a o jeden punkt walczyli Mikkel Bech i Szymon Ludwiczak. Duńczyk miał kłopoty, nie potrafił jednak spuścić z tonu, i to dało mu pierwszą zdobycz dnia. Zamknięcie tej części rywalizacji to coś, o czym marzyli fani pod Jasną Górą od początku rywalizacji: Rohan Tungate i jadący jako rezerwa taktyczna Jakub Miśkowiak mknęli po pełną pulę. Osiągnęli swój cel, ponieważ w ogóle nie liczył się Nikodem Mikołajczyk, a jadący jako zastępstwo zawodnika Bartłomiej Kowalski tracił zbyt wiele dystansu. Takie rozstrzygnięcie poprawiło bilans gospodarzy, ale przez cały czas górą w tym momencie byli przyjezdni, prowadzący wówczas 23:19.

Żużel. To jego najważniejszy bieg w życiu. Dziś świętuje 19. urodziny

Żużel. Sparta z wielkim wsparciem dla Becha! Wiemy czyje ma silniki

Żużel. Problemy ROW-u? Lider kontuzjowany

Mariusz Staszewski nie chciał czekać, dlatego Franciszka Karczewskiego w ósmym wyjeździe na tor zastąpił Alan Ciurzyński. Hegemonem był jednak Brady Kurtz, który po raz kolejny był bezbłędny. Australijskiemu wicemistrzowi świata początkowo partnerował Bartłomiej Kowalski, ale Jaimon Lidsey postanowił to zmienić. Obaj zawzięcie rywalizowali o dwupunktowy łup, Lidsey zmieniał sposób jazdy – i cel osiągnął . Polak chciał się odgryźć, ale nie tym razem. Dziewiąta gonitwa to kolejne szachy taktyczne „Lwów” – Sebastiana Szostaka zmienił Jaimon Lidsey. To był strzał w dziesiątkę, bo Australijczyk jako pierwszy zameldował się na mecie. Uszczknięcie czegoś z przewagi Krono-Plast Włokniarza wziął sobie za punkt honoru Maciej Janowski, i zrobił to. Rozsierdzony Rohan Tungtate zabrał się za ściganie Polaka, nic się jednak nie zmieniło. Oscarowy występ przypadł za to w udziale Brady’emu Kurtzowi na zwieńczenie tego fragmentu spotkania. Wprawdzie pierwsze skrzypce grali pierwotnie Jakub Miśkowiak i Mads Hansen, ale brawurowy atak wicemistrza globu z ubiegłego roku wylansował go na prowadzenie. Po kolejnym remisie dnia podsumowanie liczbowe po 2/3 spotkania to 32:28 na korzyść Betard Sparty.

Żużel. Faworyci zgubią punkty? „Miedziak” wytypował 7. kolejkę!

Żużlowe emocje na torze, czyli co analizować oprócz samych wyników?

Żużel. Włókniarz ogra poturbowaną Spartę? Motor chce zakończyć liderowanie GKM

Sztab szkoleniowy Wrocławian stracił cierpliwość do Mikkela Becha, dlatego też u boku Bartłomieja Kowalskiego zastąpił go Marcel Kowolik. Nie było jednak powtórki z biegu czwartego, gdy ta para triumfowała podwójnie. Mads Hansen powalczył z Kowalskim na barki, co pozwoliło mu wywalczyć pierwsze miejsce. Rohan Tungate znów musiał odejść z kwitkiem, choć prawdopodobnie chciał więcej wycisnąć z tego biegu. Szymon Ludwiczak w potyczce dwunastej pomknął między duet gości. Na moment dołączył do niego Jakub Miśkowiak, ale jechał tu jeszcze Maciej Janowski. To on tak długo pędził, aż znalazł się na prowadzeniu. Janowskiego zobaczyliśmy także wyścig później jako zastępstwo zawodnika. To on i Brady Kurtz znów dzielili i rządzili, ale swoje trzy grosze wtrącił Jaimon Lidsey, wyszarpujący dwa punkty. Janowski do samej niemal mety wychodził z siebie, ale rywala nie dogonił. Po 4:2 dla Betard Sparty prowadzili oni 41:37 przed wyścigami nominowanymi.

Żużel. Gwiazda PGE Ekstraligi zszokowała prezesa stawką! „Zatkało mnie”

Żużel. Ważne wieści! Zmienili godzinę meczu Falubaz – Unia!

Na dwie ostatnie odsłony zmagań przegrywający gospodarze zmienili zestaw startowy z pierwszego na drugi. To oznaczało, iż w czternastej batalii Rohan Tungate i Mads Hansen ruszali z torów pierwszego i trzeciego. Jeszcze jedną szansę dostał Mikel Bech. To Bartłomiej Kowalski ograł jednak parę Hansen-Tungate. Remis oznaczał wynik 44:40 na korzyść gości. Teoretycznie gospodarze mogli powalczyć o remis, ale w biegu piętnastym Wrocławianie posłali w bój parę Kurtz-Janowski. Kurtz nie zostawił wątpliwości, za to o dwa oczka walczyli Janowski i Miśkowiak. 35-latek spuścił z tonu, ale Miśkowiaka dopadł defekt. To oznaczało, iż goście zwyciężają 4:2 w tym biegu i 48:42 w całym meczu.

7. runda PGE Ekstraligi

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa-Betard Sparta Wrocław 42:48

Krono-Plast Włókniarz: Rohan Tungate 7+2 (1*,3,1,1,1*), Sebastian Szostak 1 (1,-,-,-), Jakub Miśkowiak 10+1 (2,2,2*,2,2,d), Mads Hansen 5+2 (1*,0,1*,3), Jaimon Lidsey 13 (2,2,2,3,2,2), Franciszek Karczewski 0 (0,0,-), Szymon Ludwiczak 5+1 (3,0,1*,0), Alan Ciurzyński 0 (0)

Betard Sparta: Mikkel Bech 1 (0,1,0,-,0), Maciej Janowski 13 (3,3,2,3,1,1), Brady Kurtz 18 (3,3,3,3,3,3), Bartłomiej Kowalski 10+1 (2*,1,1,1,2,3), zastępstwo zawodnika, Marcel Kowolik 5 (2,0,3,0,0), Nikodem Mikołajczyk 1+1 (1*,0,0), Rafał Grzędziński NS

Bieg po biegu:

1. KURTZ, Miśkowiak, Tungate, Bech 3:3

2. LUDWICZAK, Kowolik, Mikołajczyk, Karczewski 3:3 (6:6)

3. JANOWSKI, Lidsey, Hansen, Kowolik 3:3 (9:9)

4. KOWOLIK, Kowalski, Szostak, Karczewski 1:5 (10:14)

5. KURTZ, Miśkowiak, Kowalski, Hansen 2:4 (12:18)

6. JANOWSKI, Lidsey, Bech, Ludwiczak 2:4 (14:22)

7. TUNGATE, Miśkowiak, Kowalski, Mikołajczyk 5:1 (19:23)

8. KURTZ, Lidsey, Kowalski, Ciurzyński 2:4 (21:27)

9. LIDSEY, Janowski, Tungate, Bech 4:2 (25:29)

10. KURTZ, Miśkowiak, Hansen, Kowolik 3:3 (28:32)

11. HANSEN, Kowalski, Tungate, Kowolik 4:2 (32:34)

12. JANOWSKI, Miśkowiak, Ludwiczak, Mikołajczyk 3:3 (35:38)

13. KURTZ, Lidsey, Janowski, Ludwiczak 2:4 (37:41)

14. KOWALSKI, Hansen, Tungate, Bech 3:3 (40:44)

15. KURTZ, Lidsey, Janowski, Miśkowiak 2:4 (42:48)

Idź do oryginalnego materiału