Żużel. Parodia z wodą w Landshut! Lebiediew mówi o… psychiatrze!

1 tydzień temu

Już przed rozpoczęciem rywalizacji było widać, iż organizatorzy nie szczędzili wody. Mimo iż tor był bardzo wilgotny, Phil Morris podczas przerw i tak decydował się, by na owal wyjeżdżała polewaczka i dolewała jeszcze więcej wody. Sam tor w Landshut sprawia dziś problemy zawodników z płynnym pokonywaniem trasy.

– Zaczyna się tu jakaś psychiatra. Śmiech przez łzy, iż tak powiem – ten żużel, który dziś pokazujemy, to nie jest to, co chcemy oglądać. Wszystko widać, co tu się dzieje. Ciężko utrzymać się na motocyklu i na tym trzeba się skupiać, zamiast walczyć na torze. Nikt tu nie myśli o walce bark w bark czy fajnym ściganiu – powiedział Lebiedew dla Eurosport.

Co jeszcze istotne, przerwy podczas dzisiejszej rundy znacznie się wydłużają – dla przykładu ta po 12. wyścigu trwała ponad 30 minut. Jest to spowodowane pracami przy torze prowadzonymi przez Phila Morrisa. Nie działa to na korzyść zawodników, którym utrudnia utrzymanie pełnej koncentracji.

ZOBACZ TAKŻE:

Żużel. Kołodziej opuści mecz ze Spartą? Dobrucki zabiera głos! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Jak gigant zza oceanu trafił do Unii? O roli Dobruckiego i dalszych planach (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

Idź do oryginalnego materiału