Choć koniec roku szkolnego coraz bliżej i puste ławki w szkolnej sali nie powinny dziwić, krośnieńska szkoła odczuwa takie braki. W ciągu ostatniego tygodnia szkoleniowiec ekipy z Podkarpacia stracił możliwość skorzystania z usług kolejno: Radosława Kowalskiego, Marcusa Birkemose i Jasona Doyle’a. To zdecydowało o tym, iż Moonfin Magnus zwyciężył 54:36. Na ic konto trafiają nie tylko dwa punkty za to spotkanie, ale i bonus za dwumecz. Bohaterem Ostrowian powracający do dobrej formy Jakub Krawczyk (11+1), 10+3 dodaje Jonas-Seifert-Salk. 12 punktów Tobiasza Musielaka, najskuteczniejszgo wśród Wilków, to zdecydowanie za mało, by odwrócić losy tego meczu.
Spotkanie zaczęło się obiecująco dla ekipy z Podkarpacia. Luke Becker, eks-Ostrowianin, ruszył bardzo dobrze spod taśmy. Po chwili dołączył do niego Tobiasz Musielak, co oznaczało pełną pulę dla gości. Juniorzy Moonfin Magnus zabrali się od razu za odrabianie strat. Duet Sitek-Seniuk wywiązał się z tego zadania w stu procentach. Jakub Wieszczak rzucił się w pogoń za rywalami, ale ci mieli za dużą przewagę. Smakiem musiał obejść się debiutant Oskar Kręglicki. Zawodnicy Cellfast Wilków, Robert Chmiel i Szymon Bańdur, wystrzelili do przodu w gonitwie trzeciej. Frederik Jakobsen, indywidualny wicemistrz Danii po środowym finale, nie mógł tego tak zostawić. Jego ofiarą padł najpierw jeden, a później drugi przeciwnik. Jakub Wieszczak pojawił się znów na torze na koniec serii. Początkowo zanosiło się na to, iż może ograć parę Holder-Seniuk. Nowy nabytek Krośnian, Casper Henriksson, gonił Holdera i Seniuka. Na Wieszczaka naciskał jednak Holder i wymógł to, na czym mu zależało. To oznaczało 4:2 dla Moonfin Magnus i 13:11 dla nich na zwieńczenie tej części meczu.
Jakub Krawczyk mógł być zadowolony ze swojego udziału w potyczce piątej, ponieważ momentalnie znalazł się na czele stawki. Za jego plecami jechał Seifert-Salk, który nic nie robił sobie z wywierających na niego presję Musielaka i Henrikssona. Paweł Sitek został bohaterem szóstej gonitwy i na tamten moment całego spotkania; ograł bowiem Roberta Chmiela odważną jazdą pod bandą. Tym razem błąd popełnił Frederik Jakobsen, który zajął ostatnie miejsce. Wyścig siódmy był tym, w którym krośnieński sztab zdecydował się na rezerwę taktyczną; Szymona Bańdura zastąpił Tobiasz Musielak. To była decyzja, która się opłaciła, bo to on przeciął linię mety jako pierwszy, z dużą przewagą. Kręglicki początkowo blokował jeźdźców w czerwonym i niebieskim kasku, nie wystarczyło mu jednak determinacji na cały dystans. 24:18 to liczbowe podsumowanie rywalizacji po siedmiu odsłonach.
Żużel. Jest mocny głos z Wilków ws. Birkemose! Będą odjęte punkty?
Żużel. Thomsen szczery po GP! „Wszystko pływało, a ja nie chciałem ryzykować życiem”
Żużel. Wiadomo, co z Doylem! Cellfast Wilki potężnie osłabione w Ostrowie!
Siódmy bieg zaczął się niefortunnie dla Filipa Seniuka. Swoje robili Tobiasz Musielak, tym razem startujący planowo, i Frederik Jakobsen, a szeroko jechał Casper Henriksson. Do upadku Ostrowianina doszło bez kontaktu, a więc decyzja arbitra Artura Kuśmierza mogła być tylko jedna. W drugim podejściu Musielak i Henriksson nie popełnili błędu i dopisali do dorobku Wilków pięć oczek, po raz pierwszy od inauguracji meczu. Młodemu Szwedowi udało się oprzeć atakom Frederika Jakobsena. euforia gości trwała jednak krótko, bo oto przyszły dwa mocne ciosy. Pierwszy sygnał dali Gleb Czugunow i Chris Holder. Luke próbował coś zmienić, ale wysiłki te spełzły na niczym. Jonas Seifert-Salk i Robert Chmiel (ten drugi to kolejna rezerwa taktyczna gości) ruszali się pod taśmą dziesiątej odsłony zmagań, na czym stracili. Tu mieliśmy pełną paletę emocji – zaczęło się obiecująco dla Cellfast Wilków, skończyło się dubletem miejscowych. Jakub Krawczyk upolował Chmiela, natomiast Jakub Wieszczak padł ofiarą Seifert-Salka. Błąd, kiedy to podniosło koło Chmiela, kosztował go drugie miejsce. Tym samym po 2/3 zawodów Ostrowianie prowadzili już 35:25. Dziesięć punktów zapasu oznaczało też, iż w dwumeczu panował remis.
Żużel. Fatalne wieści! Holder ze złamaniem, będzie długa przerwa!
Żużel. Kto faworytem do mistrzostwa? Korościel ma konkretny typ!
Kolejny nokaut ze strony ekipy prowadzonej przez Tomasza Gapińskiego otworzył ostatni fragment zasadniczej części meczu. Luke Becker starał się z całych sił, ale popełnił taki sam błąd jak Robert Chmiel parę chwil wcześniej. To oznaczało, iż stracił dużo dystansu, a Czugunow i Krawczyk odjechali w siną dal. Krośnianie znów pokazali się z dobrej strony, udanie puszczając klamki sprzęgła w dwunastym biegu. Za KJakubem Wieszczakiem momentalnie znaleźli się jednak Seifert-Salk i Sitek. Robert Chmiel odbił trzecią lokatę, co jednak z tego, kiedy Wieszczak uległ Duńczykowi. Krośnianom w trzynastym starciu udało się rozdzielić parę Jakobsen-Holder, co oznaczało podział punktów. Ostrowianie mieli już 46 punktów, a więc wygrali ten mecz, a kto ustrzeli bonus? To miały pokazać biegi nominowane.
Ciężar odpowiedzialności po stronie Krośnian w czternastym starcie spoczywał na Robercie Chmielu. Wywiązał się on ze swojego zadania, przyjeżdżając do mety jako pierwszy. Jakub Wieszczak zamknął stawkę, a więc podział punktów. Kwestia punktu bonusowego miała rozstrzygnąć się w ostatnim wyjeździe na tor. Jakub Krawczyk na czele stawki, dołączył do niego Seifert-Salk. Tym samym Ostrowianie zakończyli mecz z dorobkiem 54 punktów, rywale mieli ich 36. Trzy punkty do ligowej tabeli lecą do Ostrowa!
9. runda Metalkas 2.Ekstraligi
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski-Cellfast Wilki Krosno 54:36 (pierwszy mecz 40:50, bonus Moonfin Magnus)
Moonfin Magnus: Gleb Czugunow 9+1 (0,2,3,3,1*), Chris Holder 6+2 (3,1*,2*,0), Jonas Seifert-Salk 10+3 (1,2*,2*,3,2*), Jakub Krawczyk 11+1 (0,3,3,2*,3), Frederik Jakobsen 9 (3,0,1,3,2), Filip Seniuk 4 (3,1,w), Paweł Sitek 5+1 (2*,3,0), Nikodem Łuczak NS
Cellfast Wilki: Luke Becker 8+2 (2*,2,1,1,1*,1), Robert Chmiel 8+2 (2,1*,0,1,1*,3), Tobiasz Musielak 12 (3,1,3,3,2,0), Casper Henriksson 2+1 (0,0,2*,0), Szymon Bańdur 1+1 (1*,-,-,-,-), Jakub Wieszczak 5 (1,2,0,2,0), Oskar Kręglicki 0 (0,0,-)
Bieg po biegu:
1. MUSIELAK, Becker, Siefert-Salk, Czugunow 1:5
2. SENIUK, Sitek, Wieszczak, Kręglicki 5:1 (6:6)
3. JAKOBSEN, Chmiel, Bańdur, Krawczyk 3:3 (9:9)
4. HOLDER, Wieszczak, Seniuk, Henriksson 4:2 (13:11)
5. KRAWCZYK, Seifert-Salk, Musielak, Henriksson 5:1 (18:12)
6. SITEK, Becker, Chmiel, Jakobsen 3:3 (21:15)
7. MUSIELAK, Czugunow, Holder, Kręglicki 3:3 (24:18)
8. MUSIELAK, Henriksson, Jakobsen, Seniuk (w) 1:5 (25:23)
9. CZUGUNOW, Holder, Becker, Chmiel 5:1 (30:24)
10. KRAWCZYK, Seifert-Salk, Chmiel, Wieszczak 5:1 (35:25)
11. CZUGUNOW, Krawczyk, Becker, Henriksson 5:1 (40:26)
12. SEIFERT-SALK, Wieszczak, Chmiel, Sitek 3:3 (43:29)
13. JAKOBSEN, Musielak, Becker, Holder 3:3 (46:32)
14. CHMIEL, Jakobsen, Czugunow, Wieszczak 3:3 (49:35)
15. KRAWCZYK, Seifert-Salk, Becker, Musielak 5:1 (54:36)

5 dni temu















