Żużel. Orzeł zbity przez ROW! Rekiny biorą wszystko! (RELACJA)

1 dzień temu

Otwarcie zawodów to mocny akcent ze strony gospodarzy. Para Jamróg-Klindt nie dała szansy przyjezdnym. Wyścig juniorski przyniósł triumf Kacpra Halkiewicza. Początkowo partnerował mu Krzysztof Lewandowski, jednak juniora rodem z Bydgoszczy nękali obaj Rybniczanie. Paweł Wyczyszczok znalazł w końcu sposób na rywala, a na kresce Lewandowski popełnił błąd i Żurek walczył jedno oczko. Trzecie rozdanie punktowe skończyło się w najlepszy możliwy sposób dla ekipy Roberta Mikołajczaka; Jesper Knudsen nie ustąpił choćby na moment, Jan Kvěch stracił punkt na rzecz zacha Cooka. Ten stan nie trwał jednak długo, bo Czech gwałtownie odbił pozycję. Łódzki sztab szkoleniowy nie czekał i już w czwartej gonitwie wysłal w bój Villadsa Nagela jako rezerwę taktyczną w miejsce Dana Thompsona. Duńczyk początkowo radził sobie dobrze, ale wysiłki Patryka Wojdyły przyniosły oczekiwany przez niego skutek. Za jego plecami na mecie zameldowali się zawodnicy z Łodzi, a więc remis. „Rekiny” cały czas powiększały swoje prowadzenie, wówczas wynoszące osiem punktów na plus (16:8).

Na początku drugiej serii Szymon Szlauderbach nie uległ parze Knudsen-Jamróg, ratując remis dla H. Skrzydlewska Orła. Wicemistrz Szwecji po wtorkowym finale w Karlstad, Oliver Berntzon, poprawił swoje notowania, w szóstej potyczce meldując się za bezbłędnym Janem Kvěchem. Szwed początkowo prowadził, ale Czech nie mógł tak tego zostawić. Na zwieńczenie tej części zawodów kolejne uderzenie czarno-zielonych: już w pierwszym łuku Patryk Wojdyło wypracował sobie pierwszą lokatę. Dołączył do niego Nicolai Klindt. Zach Cook starał się im przeszkodzić, ale nic z tego. Po 5:1 w symbolicznej połowie zawodów Rybniczanie widzieli już rezultat 27:15.

Żużel. Kuriozum w Rybniku! Zamknął gaz i… dał się ograć na mecie!

Żużel. Kto winny słabym wynikom Falubazu? Madsen mówi wprost!

Żużel. Szachy w Gorzowie i Lesznie! Zaskakujące składy na mecz Stal – Unia! (ANALIZA)

Szansę startu w ósmym wyścigu zyskał Kacper Tkocz, tym samym nie pojawił się Paweł Wyczyszczok. Pierwsze skrzypce grał jednak Jan Kvěch. Tkocz jechał zbyt szeroko i stracił pozycję, na czym zyskali Nagel i Szlauderbach. Po chwili o pierwszą lokatę cięli się Marcin Nowak i Nicolai Klindt, z czego z tarczą wyszedł ten pierwszy. Klindt nie chciał się z tym pogodzić, ale nic nie wskórał. O olbrzymim pechu mógł mówić w dziesiątym starciu Kacper Halkiewicz, w którego motocyklu doszło do defektu. Rozszczelniły się elementy ramy w jego motocyklu, doprowadzając do upadku. Decyzją arbitra Piotra Lisa dziewiętnastolatek pożegnał się z powtórzonym podejściem. W tym na wysokości zadania stanął Jakub Jamróg. Gra o dwa punkty toczyła się między Zachem Cookiem i Jesperem Knudsenem, ale Australijczyk znalazł sposób na straniero gospodarzy. Tym samym 4:2 to wynik, który padł tym razem. Po 2/3 spotkania Rybniczanie mieli już 37 oczek, rywale-23. W rywalizacji o punkt bonusowy przez cały czas prowadzili Łodzianie (76:74), ale Innpro ROW miał go w swoim zasięgu.

Żużel. Dudek już nie zna toru Falubazu? interesujące słowa!

Żużel. Kowalski o zamiarach Sparty i problemach z Falubazem! Z GKM chcą pełnej puli (WYWIAD)

Kamień, który spadł z serca łódzkiej ekipy, na pewno było słychać w mieście znanym z włókiennictwa i szkoły filmowej. Jesper Knudsen znalazł się w kleszczach zawodników w żółtym i białym kasku, którzy popędzoli do przodu. Pogoń Nicolaia Klindta okazała się bezskuteczna. To mogło wlać trochę nadziei w serca gości, ale po chwili pojawiły się zimne prysznice. Jakub Żurek stoczył walkę na starcie z Oliverem Berntzonem, co wyniosło go wraz z jego starszym imiennikiem Jamrogiem do przodu. Choć Szwed nie chciał opuścić, wychowanek Unii Leszno udanie odpierał jego ataki. Jamróg jechał za to swoje, nie patrząc na nic. Po chwili to samo zrobili Patryk Wojdyło i Jan Kvěch. Tym samym „Rekiny” potwierdziły swój triumf w tym meczu, prowadząc już 48:30. W dwumeczu prowadzili 85:83, a więc byli bardzo blisko zgarnięcia pełnej puli.

Nie było mocnych na Marcina Nowaka, który w wyścigach nominowanych pojawił się dwa razy, w tym jako rezerwa taktyczna. Bieg czternasty to jego popis – za jego plecami cały czas jechali Jamróg i Klindt, ale nie zagrozili mu w żaden sposób. Villads Nagel napędzał się, ale nie opuścił końca stawki. O ile rezultat spotkania był już ustalony, w dwumeczu wszystko było otwarte – bilans przed ostatnim wyjazdem na tor to 88:86 na korzyść Rybniczan. Tę kwestię para Kvěch-Wojdyło rozstrzygnęła szybko, krótko po starcie ustawiając się na 5:1. Tym samym ostateczny wynik to 56:34, a Innpro ROW bierze trzy punkty do ligowej tabeli.

10. runda Metalkas 2.Ekstraligi

Innpro ROW Rybnik-H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 56:34 (pierwszy mecz 53:37, bonus Innpro ROW)

Innpro ROW: 9. Nicolai Klindt 7+4 (2*,2*,1*,1,1*), 10. Patryk Wojdyło 13+1(3,3,2,3,2*), 11. Jakub Jamróg 12+1 (3,1*,3,3,2), 12. Jesper Knudsen 6 (3,2,1,0), 13. Jan Kvěch 13+2 (2*,3,3,2*,3), 14. Paweł Wyczyszczok 2 (2,0,-), 15. Jakub Żurek 3+2 (1*,0,2*), Kacper Tkocz 0 (0)

H. Skrzydlewska Orzeł: 1. Marcin Nowak 10+2 (1,1*,3,2*,3,0), 2. Oliver Berntzon 3 (0,2,0,1,-), 3. Szymon Szlauderbach 5+1 (0,3,1*,1,-), 4. Dan Thompson 0 (-,-,-,-,-), 5. Zach Cook 4 (1,1,2,0), 6. Kacper Halkiewicz 4+1 (3,1*,w,0), 7. Krzysztof Lewandowski (0,0,-), 8. Villads Nagel 8 (2,0,2,3,1)

Bieg po biegu:

1. JAMRÓG, Klindt, Nowak, Szlauderbach 5:1

2. HALKIEWICZ, Wyczyszczok, Żurek, Lewandowski 3:3 (8:4)

3. KNUDSEN, Kvěch, Cook, Berntzon 5:1 (13:5)

4. WOJDYŁO, Nagel, Halkiewicz, Wyczyszczok 3:3 (16:8)

5. SZLAUDERBACH, Knudsen, Jamróg, Nagel 3:3 (19:11)

6. KVĚCH, Berntzon, Nowak, Żurek 3:3 (22:14)

7. WOJDYŁO, Klindt, Cook, Lewandowski 5:1 (27:15)

8. KVĚCH, Nagel, Szlauderbach, Tkocz 3:3 (30:18)

9. NOWAK, Wojdyło, Klindt, Berntzon 3:3 (33:21)

10. JAMRÓG, Cook, Knudsen, Halkiewicz (w) 4:2 (37:23)

11. NAGEL, Nowak, Klindt, Knudsen 1:5 (38:28)

12. JAMRÓG, Żurek, Berntzon, Halkiewicz 5:1 (43:29)

13. WOJDYŁO, Kvěch, Szlauderbach, Cook 5:1 (48:30)

14. NOWAK, Jamróg, Klindt, Nagel 3:3 (51:33)

15. KVĚCH, Wojdyło, Nagel, Nowak 5:1 (56:34)

Idź do oryginalnego materiału