Nagrania z wspomnianego zajścia bardzo gwałtownie zaczęły krążyć po internecie i napływać z różnych źródeł do naszej redakcji. W biegu ósmym Andrzejewski i Sobkowiak zawzięcie rywalizowali. Na drugim łuku doszło do upadku. Zawodnikom na szczęście nic się nie stało. Żużlowcy chwilę się posprzeczali, ale to nic przy tym jak wyglądało spięcie mechaników.
Na nagraniach słyszymy festiwal bluzg i małą przepychankę. Użytego słownictwa nie będziemy przytaczać, ale to jakie słowa padały można sprawdzić na NAGRANIU DOSTĘPNYM TUTAJ. Do poważniejszych rękoczynów nie doszło jednak można zauważyć, iż mechanik Kacpra Andrzejewskiego odepchnął mechanika Stali Gorzów.
Żużel. Awantura w Gorzowie! Starli się żużlowcy i… mechanicy! (WIDEO) – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Unia Leszno ma kolejną perełkę! „Przyniosę im powody do dumy” (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy
Niedługo po całym zajściu do sprawy odniósł się Dawid Sobkowiak, czyli wspomniany ojciec i mechanik Kacpra Sobkowiaka. Przedstawił on zajście swoim okiem. Podkreślił, iż jego ostra reakcja była spowodowana niecenzuralnymi wyzwiskami dotyczącymi jego syna. Zaznaczył też, iż z parkingu nie został wyproszony tylko on, ale również mechanik zawodnika Abramczyk Polonii (całe oświadczenie prezentujemy poniżej).
Żużel. Żużel. Zrobił to dopiero pierwszy raz! Madsen królem Danii! (RELACJA) – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Szok! Jensen wyrzucony z Mistrzostw Danii za… agresję! – PoBandzie – Portal Sportowy
Rozumiemy emocje, ale miejmy nadzieję, iż podobne sceny będą na żużlu, szczególnie tym juniorskim, rzadkością.
Pełny komunikat Dawida Sobkowiaka (pisownia oryginalna – dop.red.):
Chciałbym sie odnieść do sytuacji która miała miejsce na murawie stadionu po upadku mojego syna oraz zawodnika z Bydgoszczy bo widzę ze media grubo to opsuja a konentarze pozostawiaja wiele do życzenia..
A wiec: Biegnąc do Kacpra po upadku, mechanik zawodnika z Bydgoszczy Biegnąc za mną wydziera sie o Kacprze niecenzuralnie,obrócilem się do niego a on zaczął bluzgać w moją stronę wiec mu odpowiedziałem dość dosadnie..
To ten zaczął skakać z łapami do mnie i prowokować mnie, no niestety powiedziałem mu kilka niepotrzebnych epitetów i tyle w temacie. Nie podniosłem ręki na typa to on ciągle prowokował.
Niestety to są emocje taki jest żużel ale nie powinno sie robić takich akcji, prosze o powściągliwość w komentarzach nie znając sytuacji od środka.
Ja przepraszam widzów zgromadzonych na stadionie oraz osoby postronne,poniosło mnie też i napewno wyciągnę z tego wnioski.
Ps. Z parkingu zostaliśmy wyrzuceni oboje tak dla jasności.

1 tydzień temu

















